tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wojna domowa w Syrii

"Wszystkie strony konfliktu próbują głodzić ludzi"

Międzynarodowe mocarstwa i kraje regionu, które oficjalnie zabiegają o pokój w Syrii, doprowadzają do "militarnej eskalacji" konfliktu, w którym zbrodnie wojenne są na porządku dziennym - podała w poniedziałek komisja śledcza ONZ ds. zbrodni wojennych w Syrii.

Komisja, w której skład wchodzą niezależni eksperci, udostępniła kolejny raport na temat sytuacji w Syrii, w którym ostrzega, że "kraj jest na krawędzi rozpadu", a wojna domowa może się stać "umiędzynarodowionym konfliktem".

Wszystkie strony konfliktu głodzą ludzi

W wojskach rządowych coraz bardziej brakuje ludzi, a więc w coraz większym stopniu armia wierna prezydentowi Baszarowi el-Asadowi polega w walce na wsparciu zagranicznych milicji. "Sugeruje to postępującą fragmentację sił rządowych i decentralizację władzy" - głosi raport.

Od dawna komisja do spraw zbrodni wojennych w Syrii usiłuje zwrócić uwagę światowej opinii publicznej na fakt, że obie strony konfliktu stosują próby zagłodzenia na śmierć oblężonej ludności jako metodę prowadzenia wojny - podaje Reuters.

Ogłoszony w poniedziałek raport komisji ostrzega, że "siły rządowe, opozycyjne grupy zbrojne, organizacje terrorystyczne wykorzystują oblężenia i odcinanie dostaw (żywności) oraz blokowanie dostępu dla pomocy humanitarnej jako narzędzie walki lub metodę wymuszania politycznych ustępstw".

Wszyscy zdolni do walki, nikt do ustępstw

"Żadna ze stron nie wydaje się zdolna do osiągnięcia 'zwycięstwa', ale wygląda na to, że wszystkie są w stanie prowadzić operacje (wojskowe) w przewidywalnej przyszłości" - ostrzega dokument.

Szef komisji Paulo Sergio Pinheiro podkreślił, że żadna z walczących w Syrii stron nie przestrzega międzynarodowych praw humanitarnych.

Już na wiosnę 2015 roku komisja przedstawiła raport, w którym udokumentowała okrucieństwa, jakich wobec cywilów dopuszcza się wielu walczących, w tym siły lojalne wobec syryjskiego prezydenta, a także islamiści z ugrupowań Państwo Islamskie (IS) i Front al-Nusra.

Wojna domowa w Syrii trwa od ponad czterech lat. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka - organizacji z siedzibą w Wielkiej Brytanii, dysponującej siecią informatorów w Syrii - zginęło już 240 tys. ludzi.

USA i Rosja ogłosiły w poniedziałek, że wstrzymanie walk w Syrii, z którego wyłączone mają być Państwo Islamskie i Front al-Nusra, zacznie obowiązywać od soboty, 27 lutego. Potwierdzono w ten sposób wcześniejsze informacje zachodnich źródeł dyplomatycznych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Wojna domowa w Syrii

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zosia I

ZERO- Grupa Bilderberg- to oni zgarniają ze stołu.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      takbir27
      takbir27

      A kto najwięcej głodzi ludzi? ONZ. Irak zaatakowano na podstawie pustych domysłów, a po 5 latach wojny w Syrii ONZ dalej tylko wyraża zaniepokojenie.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Hibisskuss

          A wszystkie strony konfliktu to wyznawcy religii pokoju. Teraz podbijają Europę.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              takbir27
              takbir27

              No... Rosjanie i wasze zielone ludziki w szczególności.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje