Wojenny budżet Iranu. Dwa razy więcej na zbrojenia?
Irański prezydent chce drastycznie zwiększyć wydatki na zbrojenia. Mahmud Ahmadineżad przestawił projekt budżetu na lata 2012-2013, w którym siły zbrojne mają otrzymać o 127 procent funduszy więcej, niż w 2011 roku. Ma to być reakcja na wzrost napięć pomiędzy Iranem a USA i Izraelem.
Prezydent przedstawił swój projekt budżetu przed parlamentem. Jego przemówienie transmitowano na cały kraj. Cały budżet państwa ma wynieść około 90 miliardów dolarów przy PKB wynoszącym około 415 miliardów dolarów (dla porównania, Polska, dwa razy mniej ludna niż Iran, ma PKB wynoszące około 470 miliardów dolarów).
Ahmadineżad zapowiedział też zmniejszenie wydatków rządowych o 5,6 procent, jednocześnie zakładając drastyczny wzrost wydatków na wojsko.
Znaczenie proporcji
Iran wydaje rocznie na swoje siły zbrojne około dziesięciu miliardów dolarów, czyli około 2,5 procenta PKB. Planowany gwałtowny wzrost wydatków o 127 procent oznaczałby, iż wojsko otrzymałoby około 22,5 miliarda dolarów. Byłoby to około 5,4 procenta PKB.
Nawet po drastycznym wzroście wydatków, budżet wojska Iranu będzie niezauważalnie mały przy analogicznych wydatkach USA, które w 2012 roku mają wynieść około 700 miliardów dolarów. Jednak w porównaniu z Izraelem, który w tym roku na wojsko wyda około 13,5 miliarda dolarów, propozycja Ahmadineżada ma już duże znaczenie.
Pytaniem pozostaje, na ile irańskie wojsko będzie w stanie skorzystać z zwiększonych środków. Możliwości rodzimego przemysłu zbrojeniowego są mocno ograniczone a zakupy za granicą utrudnione z powodu sankcji. Jednocześnie skala zacofania wojska Teheranu, w porównaniu do swoich potencjalnych przeciwników, czyli USA i Izraela, jest bardzo duża.Przedstawiony budżet jest zbyt optymistyczny, nie jest zgodny z rzeczywistością naszej gospodarki.
irański poseł Ali Akbar Olia
Pisane na piasku
Dyskusyjne jest też to, na ile realne są zawarte w budżecie Ahmadineżada wskaźniki wzrostu wpływów podatkowych i PKB. Irańska gospodarka jest w kryzysie, głównie z powodu sankcji. Inflacja oficjalnie sięga już ponad 20 procent, a nieoficjalnie ma wynosić znacznie więcej. Wartość irańskiej waluty gwałtownie spadła w ostatnich miesiącach o 40 procent w relacji do dolara.
Gwoździem do trumny mogą być najnowsze sankcje USA i UE, które prawdopodobnie znacząco ograniczą eksport Irańskiej ropy. Sprzedaż tego surowca jest podstawą budżetu Teheranu. Jeśli wpływy z ropy zmniejszą się, państwowe finanse mogą się załamać.
- Przedstawiony budżet jest zbyt optymistyczny, nie jest zgodny z rzeczywistością naszej gospodarki - powiedział agencji Reuters poseł Ali Akbar Olia.
mk//gakKomentarze (0)
Pozostałe informacje
Sąd Najwyższy: Assange'a można wydać Szwedom
Papież o intrygach. "Namnożyły się domysły"
Benedykt XVI jest zaniepokojony wypaczaniem przez media wizerunku Watykanu. Wszystko to w kontekście skandalu z kradzieżą tajnych ... czytaj dalej »
Pół wieku więzienia dla b. prezydenta Liberii
Policjanci na procesie Breivika: Nie miał wspólnika
Anders Breivik nie miał wspólników podczas popełniania zbrodni w Oslo i na wyspie Utoya. Taką ocenę wydali śledczy zeznający w śro... czytaj dalej »
"Prezydent wywołał oburzenie". Media w USA po gafie Obamy
Wpadka prezydenta Baracka Obamy, który we wtorek powiedział o "polskim obozie śmierci" odbiła się szerokim echem w amery... czytaj dalej »
Kolejne wstrząsy wtórne we Włoszech
Sześćdziesiąt wtórnych wstrząsów zanotowano od północy w regionie Emilia-Romania we Włoszech, gdzie we wtorek w trzęsieniu ziemi z... czytaj dalej »
199 interwencji ws. "polskich obozów śmierci"
W ciągu ostatnich trzech lat polskie MSZ przeprowadziło 199 skutecznych interwencji ws. pojawiania się w mediach nieprawdziwych sf... czytaj dalej »
Japonia wydala ambasadora Syrii. Po masakrze w Huli
Władze w Tokio poleciły w środę ambasadorowi Syrii w Japonii opuszczenie kraju w odpowiedzi na masakrę w Huli - poinformował szef ... czytaj dalej »
"Kompromitacja prezydenta i jego administracji"
Pierwsza książka Pierwszej Damy
Pierwsza książka Pierwszej Damy USA trafiła właśnie do księgarni. Michelle Obama pisze w niej m.in. o historii zakładania warzywn... czytaj dalej »





