tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kijów wstrzymuje ruch towarowy z separatystycznym Donbasem

Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy zgodziła się na czasowe zawieszenie ruchu towarowego z opanowanym przez separatystów Donbasem - oświadczył jej sekretarz Ołeksandr Turczynow. Prezydent Petro Poroszenko wyjaśnił, że decyzja w tej sprawie jest wynikiem zaostrzenia sytuacji na wschodzie Ukrainy.

Ruch pojazdów ciężarowych i pociągów zostaje wstrzymany w środę o godzinie 13 czasu miejscowego (godz. 12 w Polsce) – poinformował sekretarz Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO) Ołeksandr Turczynow.

Wyjątek dla transportów humanitarnych

- Proponuję Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy podjąć decyzję o czasowym pełnym wstrzymaniu transportu – i nie tylko kolejowego – z okupowanymi terytoriami. Będzie ona obowiązywała do czasu, póki okupanci nie oddadzą pod kontrolę Ukrainy ukradzionych ukraińskich przedsiębiorstw – mówił  prezydent Petro Poroszenko na posiedzeniu RBNiO.

Szef państwa oświadczył, że wyjątkiem będą transporty humanitarne, które nadal będą mogły poruszać się między terenami kontrolowanymi przez władze w Kijowie a częściami obwodu donieckiego i ługańskiego, zajętymi przez wspieranych przez Kreml rebeliantów.

Poroszenko wyjaśnił, że decyzja o wstrzymaniu ruchu towarowego jest wynikiem zaostrzenia sytuacji w Donbasie oraz następstwem uznania przez Rosję dokumentów, wydawanych przez władze donieckiej i ługańskiej republik ludowych.

- Ich samozwańcze władze skonfiskowały ukraińskie przedsiębiorstwa. Wstępna wartość odebranych aktywów stanowi 2 mld dolarów. Część właścicieli tych przedsiębiorstw wstrzymała produkcję, a ci, którzy ją kontynuują, nie mogą liczyć na zbyt swoich towarów na Ukrainie – powiedział prezydent.

Efekt blokad

Komentatorzy wskazują, że decyzja o zamknięciu ruchu towarowego z Donbasem jest także efektem blokad kolejowych szlaków transportowych do tego regionu. Prowadzą ją od stycznia weterani walk z separatystami, którzy wspierani są przez polityków spoza obozu rządzącego. W ostatnich dniach, po zatrzymaniach kilkudziesięciu uczestników blokady, w kilku miastach ukraińskich wybuchły protesty.

Poroszenko oświadczył w środę, że rachunki za straty gospodarcze poniesione w związku z blokadą należy wystawić między innymi partii Samopomoc mera Lwowa Andrija Sadowego i Batkiwszczynie byłej premier Julii Tymoszenko.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Kryzys na Ukrainie

Ukraina. Relacja z frontu

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje