tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wypisali syna ze szkoły w obawie przed "transpłciowym dzieckiem"

zobacz więcej wideo »
Wypisali syna ze szkoły w obawie 
przed "transpłciowym dzieckiem"
  • Małżeństwo pozywa szkołę za akceptację transpłciowych dzieciMałżeństwo pozywa szkołę za akceptację transpłciowych dzieci
  • "Miękkie lokowanie gender". Wiceminister tłumaczy wycofanie spotów"Miękkie lokowanie gender". Wiceminister tłumaczy wycofanie...
  • 22.01.2016 | Czy spot o segregacji śmieci to promocja gender?22.01.2016 | Czy spot o segregacji śmieci to promocja gender?
  • Arcybiskup Michalik powiedział, że przyczynami nadużyć dorosłych w stosunku do dzieci jest m.in. ideologia genderArcybiskup Michalik powiedział, że przyczynami nadużyć...
  • Gender po polskuGender po polsku
Foto: Christian Concern | Nigel i Sally Rowe sprzeciwiają się transpłciowym dzieciom w szkołach

Burza w brytyjskich mediach po tym, jak rodzice wypisali ze szkoły syna, którego kolega "twierdzi, że czasem jest dziewczynką". Małżeństwo grozi teraz pozwem placówce.

Sally i Nigel Rowe z Isle of Wight usunęli swoje dziecko ze szkoły, kiedy dowiedzieli się, że w klasie chłopca znajduje się dziecko utrzymujące, że jest transpłciowe.

"Jestem zagubiony. W mojej klasie jest chłopiec, który twierdzi, że czasem jest dziewczyną" - miał mówić rodzicom sześciolatek.

"Chłopcy to chłopcy"

Chłopiec uczy się teraz w domu wraz ze starszym bratem, którego rodzice również zabrali ze szkoły.

"Wierzymy, że niewłaściwe jest zachęcanie tak młodych dzieci do okazywania oznak transpłciowości. Chłopcy to chłopcy, a dziewczynki to dziewczynki" - mówi małżeństwo, argumentując, że szkoła nie miała na względzie dobra zarówno ich dziecka, jak i innych uczniów.

Pełnomocnicy rodziny odrzucają argumenty szkoły, która opiera się na zapisie ustawy równościowej z 2010 roku, tłumacząc, że prawne uznanie ponownego określenia płci przysługuje osobom od 18. roku życia.

"Środowisko szkolne nie jest najlepszym miejscem do takiego sposobu wyrażania siebie" - uważa Nigel Rowe.

Ubrania bez metek wskazujących płeć

Rodzice dziecka twierdzą, że ich punkt widzenia jest podzielany przez wielu innych, którzy nie wyrażają własnego zdania w obawie o oskarżenie o dyskryminację osób transpłciowych.

Sytuacja jest burzliwie komentowana w brytyjskich mediach. Swoje stanowisko wydała popularna sieć domów towarowych John Lewis, która jako pierwsza w kraju zdecydowała się usunąć ze swoich dziecięcych ubrań metki określające płeć.

Do wydarzeń odniósł się także rzecznik diecezji Portsmouth. "Nasze szkoły są bezpieczną przestrzenią, gdzie uczniowie uczą się szanować wszelkie podziały i różnice" - powiedział.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
RumpelStiltzkin
RumpelStiltzkin

Lewackiego prania mózgu, ciąg dalszy.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      2
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Piotru70
      Piotru70

      Kiedyś ludzi leczono, dzisiaj wymyśla się wymówki.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje