Zastrzelili nosorożca w zoo i odcięli mu róg. "Nigdy nic takiego się nie stało w Europie"


Nosorożec biały o imieniu Vince został zabity w nocy z poniedziałku na wtorek w prywatnym zoo pod Paryżem. Sprawcy odcięli i ukradli cenny róg zwierzęcia. Czarnorynkowa wartość łupu może sięgać 40 tys. euro. To pierwsza tego rodzaju kradzież w Europie.

Włamywacze pokonali w nocy ogrodzenie niewielkiego ogrodu zoologicznego w Thoiry na zachód od Paryża, następnie weszli do pomieszczeń przeznaczonych dla nosorożców.

Tam zastrzelili ważącego dwie tony Vince'a, a następnie - najpewniej piłą łańcuchową - odcięli jego oba rogi. Zabrali tylko ten większy, długości 20 centymetrów, którego wartość szacuje się na 30-40 tys. euro.

- Nigdy nic takiego się nie stało w zoo ani we Francji, ani w Europie - powiedział dyrektor parku Thierry Duguet. - Całe zoo jest zszokowane, opiekunowie, weterynarze - dodał.

Nosorożec miał cztery lata. Urodził się w Holandii, a do Thoiry przybył w marcu 2015 roku. Dwa inne nosorożce białe przebywające w Thoiry, Gracie i Bruno, zostały oszczędzone.

Cenny róg

Na czarnym rynku róg nosorożca osiąga wartość 60 tys. dol. za kilogram. Tradycyjna medycyna Chin i Wietnamu przypisuje mu właściwości zdrowotne, w tym również jako lek na raka czy impotencję. Dlatego to Azja jest głównym rynkiem zbytu rogu nosorożca.

Z kolei w Jemenie materiał ten bywa wykorzystywany do produkcji ceremonialnych sztyletów, ale stopniowo zamiast rogu nosorożca używa się do tego kości miejscowych zwierząt.

Międzynarodowy handel rogiem nosorożca jest zabroniony od 1977 roku. Mimo to trwa masakra afrykańskich nosorożców, zabijanych w celu zdobycia rogów.

Autor: kło\mtom / Źródło: PAP