tvnpix

Kryzys na Ukrainie

Na żywo

USA gotowe do poszerzenia sankcji. Biden oczekuje "wycofania sił"

Właśnie pojawiły się
nowe informacje - pokaż
USA gotowe do poszerzenia sankcji. Biden oczekuje "wycofania sił"

Do rozmów z prezydenta Janukowycza z ministrami spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji dołączyli przedstawiciele opozycji. Powiadomiła o tym w czwartek wieczorem rzeczniczka Kliczki Oksana Zinowjewa, którą cytuje agencja Interfax-Ukraina. Na ulicach Kijowa tylko w czwartek zginęło 75 osób, a 751 zostało rannych - podało wieczorem ukraińskie ministerstwo zdrowia. W stolicy od rana trwały starcia pomiędzy milicją a demonstrującymi, wobec których użyto ostrej amunicji.

Zdjęcie opublikowane na Twitterze ma przedstawiać palenie dokumentów przez charkowski oddział Służby Bezpieczeństwa Ukrainy




Przemoc na Ukrainie musi się zakończyć - oznajmił w czwartek sekretarz stanu USA John Kerry. Wezwał wszystkich społeczność międzynarodową, by pomogła Ukrainie odzyskać stabilność i zapewnił, że USA będą wspierać Ukraińców w tych trudnych dniach.

Przemoc musi się skończyć

John Kerry

"Ze złością i bólem patrzyliśmy, jak przemoc wróciła dziś na ulice Kijowa. Mieszkańcy Ukrainy zasługują na coś znacznie więcej niż bezsensowna śmierć i cierpienie na ulicach jednego z wielkich europejskich miast" - oświadczył Kerry w opublikowanym w czwartek wieczorem komunikacie.

"Przemoc musi się skończyć" - podkreślił szef amerykańskiej dyplomacji.

Aktywiści ze Lwowa, którzy przybyli w nocy z czwartku na piątek na kijowski Majdan twierdzą, że drogę przebyli bez przeszkód i na trasie nie napotkali posterunków milicji drogowej. Według nich do Kijowa zmierzają ze Lwowa autobusy z innymi aktywistami.

Mężczyzna, z którym rozmawiała agencja Interfax-Ukraina, przekazał, że wraz z innymi osobami jechał do Kijowa samochodem. Na trasie widzieli jedynie posterunki zorganizowane przez aktywistów "narodowej samoobrony". Rozmówca agencji dodał, że widział po drodze co najmniej cztery autobusy z aktywistami ze Lwowa, jadące w kierunku stolicy.

 




Działacze opozycji na profilu @EuromaidanPR na Twitterze zaczęli pokazywać zdjęcia ofiar starć w Kijowie.




Służby bezpieczeństwa w Charkowie palą dokumenty - podaje Euromajdan na Twitterze.




 

Media: Zastępca sztabu generalnego Ukrainy podał się do dymisji.

Wiceprezydent USA Joe Biden rozmawiał też z premierem Donaldem Tuskiem. Omawiali kroki, jakie podejmują Stany Zjednoczone, Polska i Unia Europejska, by zakończył się rozlew krwi na Ukrainie. Rozmawiali też o politycznych rozwiązaniach, które w jak największym stopniu chroniłyby interesy obywateli Ukrainy. Biden i Tusk pozostają w stałym kontakcie.

Wiceprezydent USA w rozmowie z Wiktorem Janukowyczem zapowiedział, że Stany Zjednoczone są przygotowane na wprowadzenie sankcji, które obejmą odpowiedzialnych za rozlew krwi. John Biden wezwał Janukowycza do jak najszybszego wycofania milicji, snajperów, wojska i sił MSW z Majdanu.

Do administracji prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza przybył w nocy z czwartku na piątek rosyjski rzecznik praw człowieka (ombudsman) Władimir Łukin, skierowany do Kijowa, na prośbę władz Ukrainy, jako przedstawiciel prezydenta Rosji Władimira Putina.

Według wcześniejszych zapowiedzi Łukin ma być pośrednikiem w rozmowach między władzami Ukrainy i opozycją. Nie wyjaśniono jednak jego kompetencji.

W administracji prezydenckiej trwają rozmowy na temat uregulowania trwającego na Ukrainie kryzysu. Biorą w nich udział: szefowie MSZ Polski i Niemiec: Radosław Sikorski i Frank-Walter Steinmeier i liderzy opozycji ukraińskiej, przewodniczący parlamentu Ukrainy i wielu deputowanych.

Na pytanie dziennikarzy, po co przyjechał, Łukin odpowiedział: - Dowiedzieć się, jak żyjecie. Prezydent Putin upoważnił mnie, żebym najpierw porozmawiał z waszymi władzami, a dopiero potem o tym opowiedział.

Nie odpowiedział na pytanie, czy strona rosyjska ma konkretne propozycje dotyczące rozwiązania kryzysu.

Protestujący zatrzymali autobus z siłami MSW, opuszczającymi Majdan.

Oglądaj
Protestujący blokują autobus z siłami MSW opuszczającymi Majdan
Wideo: Hromadske.tv (wideo bez dźwięku) Protestujący blokują autobus z siłami MSW opuszczającymi Majdan

Arsenij Jaceniuk i Oleg Tiahnybok potywywnie oceniają przyjęte przez Radę Najwyższą przepisy. - To bardzo mały, ale ważny krok w walce o sprawiedliwość i legalność państwa ukraińskiego - powiedział Tiahnybok. Jaceniuk stwierdził natomiast, że to najważniejsze wydarzenie jego kadencji.

Na Majdanie trwają wystąpienia liderów opozycji. - Jesteśmy splamieni krwią, ale musimy przetrwać. Powinniśmy pamiętać, że będziemy tu wychowywać nasze dzieci i potrzebujemy sprawiedliwych sądów. Trybunał! Trybunał! Trybunał! - wołał jeden z nich.

Oglądaj
Na Majdanie przemawiają liderzy opozycji
Wideo: TVN24/Espreso TV Na Majdanie przemawiają liderzy opozycji

Prezydent USA Barack Obama rozmawiał z kanclerz Niemiec Angelą Merkel


Z kolei minister obrony USA Chuck Hagel nie może się od kilku dni skontaktować telefonicznie z ministerstwem obrony Ukrainy, ani z dowództwem ukraińskiej armii - poinformował w czwartek wieczorem rzecznik Pentagonu, admirał John Kirby.

 

- Nie udało nam się połączyć z nikim w ministerstwie obrony Ukrainy (...). To naprawdę bardzo niezwykłe - powiedział Kirby i dodał, że szef Pentagonu nie ma zazwyczaj kłopotów z uzyskaniem połączenia z kimś ze swych zagranicznych partnerów.

 

Dodał też, że nie udało się również nawiązać żadnych kontaktów między dowódcami sił USA a dowództwem ukraińskiej armii.

 

Pentagon, tak jak prezydent USA Barack Obama, stara się ostrzec siły zbrojne Ukrainy przed zaangażowaniem się w polityczny konflikt w tym kraju.

Rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska podała, że wieczorem doszło do rozmowy telefonicznej między premierem Donaldem Tuskiem a wiceprezydentem USA Joe Bidenem. Rozmowa dotyczyła sytuacji na Ukrainie. - Podczas rozmowy wymieniono opinie na temat bieżącej sytuacji na Ukrainie. Określono również starania Polski i USA w odniesieniu do dalszego postępowania w związku kryzysem w Kijowie - relacjonuje rzeczniczka.

 


Część polityków w mocnych słowach skrytykowała wyjazd z Kijowa ministra spraw zagranicznych Francji Laurenta Fabiousa


- Uchwały przyjęte przez radę najwyższą uspokoiły tłum - relacjonuje specjalny wysłannik TVN 24 do Kijowa.

Oglądaj
Najnowsza relacja Tomasza Świerczka z Kijowa
Wideo: tvn24 Najnowsza relacja Tomasza Świerczka z Kijowa




Rząd Kanady ogłosił w czwartek, że rozszerza listę wyższych rangą przedstawicieli władz Ukrainy objętych zakazem wjazdu do Kanady. Wprowadzenie pierwszych sankcji wizowych Ottawa ogłosiła w styczniu. Nie podano nazwisk ani liczby osób objętych sankcjami.


- Nałożymy również sankcje gospodarcze na reżim (prezydenta Wiktora) Janukowycza i jego zwolenników - poinformował w komunikacie premier Kanady Stephen Harper, podkreślając, że "już dziś osoby odpowiedzialne za akty przemocy na Ukrainie" objęte są zakazem podróżowania do jego kraju.

 




W Żytomierzu zwolennicy demokratycznych przemian na Ukrainie obalili pomnik Włodzimierza Lenina




Szef MSZ Francji Laurent Fabius wyjechał w czwartek późnym wieczorem z Kijowa z powodu zaplanowanej wizyty w Chinach. Rozmowy w Kijowie będą kontynuować szefowie dyplomacji Polski i Niemiec: Radosław Sikorski i Frank-Walter Steinmeier.

 

O tym, że Fabius opuścił budynek administracji prezydenta Ukrainy i udał się na lotnisko, w drogę do Pekinu, poinformowali francuscy dziennikarze w Kijowie.

Jak podaje agencja Reutera z Wiktorem Janukowyczem o sytuacji w Kijowie rozmawiał telefonicznie wiceprezydent Joe Biden.

Oglądaj
Reporter TVN24 o zakazie używania broni przeciwko cywilom
Wideo: tvn24 Reporter TVN24 o zakazie używania broni przeciwko cywilom

Liderzy opozycji: Witalij Kliczko z partii UDAR, Arsenij Jaceniuk z Batkiwszczyny i Ołeh Tiahnybok z partii Swoboda udali się z parlamentu na rozmowy z prezydentem Wiktorem Janukowyczem i ministrami spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji.

Powiadomiła o tym w czwartek wieczorem rzeczniczka Kliczki Oksana Zinowjewa, którą cytuje agencja Interfax-Ukraina.

W amerykańskim Kongresie rośnie presja na prezydenta USA, by bardziej zdecydowanie działał w kwestii Ukrainy. Senator John McCain oskarżył Baracka Obamę o naiwność względem Rosji.

- To najbardziej naiwna prezydencja w naszej historii. Ta naiwność jest niebywała - mówił w czwartek w radiu KFYI republikański senator John McCain, oceniając, że w kwestii Ukrainy prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi udało się całkowicie "ograć" USA.

 

Z kolei administracja Baracka Obamy ogłosiła, że będzie dążyła, żeby w konflikt na Ukrainie nie włączyła się armia.

- Biały Dom, który rozważa możliwe reakcje na kryzys na Ukrainie, będzie przede wszystkim starał się zapobiec zaangażowaniu się ukraińskiej armii w konflikt polityczny - powiedział w czwartek wiceprezes waszyngtońskiego think tanku Atlantic Council Damon Wilson.

Rzeczniczka firmy Rinata Achmetowa zdementowała informacje, że miliarder wyleciał po południu z Doniecka na pokładzie prywatnego samolotu. Informację podała "Ukraińska Prawda". Wcześniej portal gazety informował, że należący do Achmetowa airbus wyleciał w kierunku Londynu ok. godz. 16. Nie precyzował jednak, kto był na jego pokładzie.

Na Majdanie wieczorem jest spokojnie. Ukraińcy umacniają barykady i modlą się

Biały Dom, który kilkakrotnie wzywał już prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza do wycofania sił rządowych z ulic Kijowa, wyklucza na razie militarną reakcję na sytuację na Ukrainie, ale pilnie rozważa inne opcje - poinformował w czwartek rzecznik Białego Domu.

 

"Rozwiązania, po jakie może sięgnąć prezydent (Barack Obama), są teraz pilnie analizowane", ale nie ma wśród nich opcji militarnej - powiedział dziennikarzom zastępca rzecznika Białego Domu Josh Earnest.

 

Waszyngton rozważa nałożenie kolejnych sankcji na Kijów - dodał Earnest, dodając, że prezydent omawiał sytuację na Ukrainie z niemiecką kanclerz Angelą Merkel.


Donald Tusk rozmawiał z premierem Davidem Cameronem ws. Ukrainy - poinformowała Kancelaria Premiera na stronie internetowej.

 

Jak podano, premierzy omówili również możliwe scenariusze sytuacji na Ukrainie.

Dariusz Prosiecki z Hotelu Europa:

 




Przewodniczący ukraińskiego parlamentu Wołodymyr Rybak odprawił swoją rodzinę do Budapesztu - napisał portal zn.ua. On sam miał zostać w Kijowie.

Prezydent Rosji Władimir Putin rozmawiał w czwartek telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i premierem W. Brytanii Davidem Cameronem o sytuacji na Ukrainie. "Putin wyraził głębokie zaniepokojenie wybuchem przemocy" w Kijowie" - poinformował Kreml.

 

"Władimir Putin podkreślił, że konieczne jest natychmiastowe przerwanie rozlewu krwi. Należy też podjąć stosowne kroki, by ustabilizować sytuację oraz powstrzymać terrorystyczne ataki ekstremistów" - głosi komunikat Kremla zamieszczony na jego stronach internetowych.

 

Jak podaje Reuters, Putin powiedział, że jest "poważnie zaniepokojony eskalacją przemocy na Ukrainie".

 

Według źródeł w Berlinie, na które powołuje się AFP, Merkel, Putin i prezydent USA Barack Obama, który wcześniej rozmawiał z niemiecką kanclerz, są zgodni co do tego, że "trzeba znaleźć pokojowe rozwiązanie kryzysu na Ukrainie".





Rada Najwyższa Ukrainy w czasie nadzwyczajnego posiedzenia przegłosowała rezolucję, w której zadecydowała m.in. o zakazie użycia broni przez funkcjonariuszy i wycofaniu wojsk do koszar. Zakazano także blokowania dróg.

Od tej pory prezydent potrzebuje zgody parlamentu do wprowadzenia stanu wyjątkowego.




Architektem konfliktu na Ukrainie jest prezydent Rosji Władimir Putin, który chce, by pozostała ona w strefie wpływów Kremla; może sięgnąć po bardziej drastyczne środki nacisku na Kijów. Zachód musi ukarać Putina za ukartowanie konfliktu - pisze "The Economist".

 

Odpowiedzialność za to, że Kijów zamienił się w strefę działań wojennych, ponosi prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. "Ale ostateczny architekt rezyduje na Kremlu: to Władimir Putin" - pisze w czwartek brytyjski tygodnik.

 

Odpowiedź Zachodu powinna być zdecydowana. "Zbirom ukraińskiego prezydenta należy anulować wizy i zamrozić ich aktywa - tak jak zrobił to Waszyngton" - apeluje "Economist".

Prezydent USA Barack Obama rozmawiał w czwartek telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel na temat sytuacji na Ukrainie. Biały Dom poinformował, że przywódcy uzgodnili, że USA, UE i Niemcy muszą pozostać w kontakcie, by znaleźć rozwiązanie tego konfliktu.

 

Jest absolutnie konieczne, aby USA, Niemcy i Unia Europejska pozostały w najbliższych dniach w stałym kontakcie, zanim podejmą jakieś kroki, by położyć kres przemocy i wypracować polityczne rozwiązanie konfliktu, które będzie służyć interesom ludu Ukrainy

komunikat Białego Domu

 

Stany Zjednoczone zagroziły już wcześniej władzom ukraińskim sankcjami; w czwartek Biały Dom poinformował, że skonsultuje się w tej sprawie z Unią Europejską, by połączyć z nią siły.

Symboliczne zdjęcie Majdanu




Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Francji i Niemiec zakończyli rozmowy z ukraińską opozycją i ponownie udali się na spotkanie z prezydentem Wiktorem Janukowyczem - dowiedziała się PAP od źródeł dyplomatycznych.

 

Ministrowie Radosław Sikorski, Laurent Fabius i Frank-Walter Steinmeier po rozmowach z przywódcami ukraińskiej opozycji około godz. 20 czasu polskiego przybyli do administracji prezydenckiej i najprawdopodobniej rozmawiają już z Janukowyczem.

 

- Rozmowa z opozycją trwała bardzo długo. Omawiano w niej to, o czym wcześniej ministrowie rozmawiali z Janukowyczem: wcześniejsze wybory prezydenckie i parlamentarne, zmiany w konstytucji i powołanie nowego rządu - powiedział rozmówca PAP.

Prywatny Airbus A319-133X, należący do Rinata Achmetowa, wystartował z Doniecka i skierował się do Londynu - informują się na Twitterze protestujący, powołując się na artykuł "Ukraińskiej Prawdy". Gazeta publikuje screen z flightradar24.com

 

Achmetow to najbogatszy obywatel Ukrainy, który kontroluje w ukraińskim parlamencie grupę kilkudziesięciu posłów rządzącej Partii Regionów.

 

Wcześniej pojawiły się doniesienia, że z Ukrainy "ewakuował się" także syn prezydenta.

Reporter "Faktów" Dariusz Prosiecki pisze na Twitterze, że przed hotelem Ukraina słychać strzały.




Premier Donald Tusk zamierza organizować debaty będą odbywać się cyklicznie




Liczba ofiar czwartkowych walk w centrum Kijowa przekroczyła 70 - podały służby medyczne ukraińskiej opozycji; według źródeł oficjalnych od wtorku zginęło 67 osób.

 

Władze Kijowa zaapelowały do mieszkańców o zachowanie ostrożności i pozostanie w domach.

Symboliczne zdjęcie pokazujące protesty na Ukrainie. Milicyjna tarcza, dziurawa od kul i spływająca po niej krew




Na Twitterze pojawiło się zdjęcie pokazujące Euromajdan po jeden stronie i kairski plac Tahrir po drugiej:

 




Uzgodnione w czwartek przez UE sankcje wobec Ukrainy będą wdrażane w zależności od rozwoju sytuacji w tym kraju - poinformowała szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton.

 

- W świetle pogarszającej się sytuacji zdecydowaliśmy, że natychmiast musimy przyjrzeć się ukierunkowanym sankcjom - powiedziała Ashton po nadzwyczajnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Unii, zwołanym w związku z dramatycznymi wydarzeniami w Kijowie.

 

- Uzgodniliśmy zawieszenie licencji na eksport sprzętu, który może zostać użyty do wewnętrznych represji - dodała.

 

Poinformowała, że ministrowie zwrócili się do odpowiednich instytucji Rady UE (jak grupy robocze), "by natychmiast podjęły niezbędne przygotowania". - Wprowadzanie w życie tych kroków będzie zależało od rozwoju sytuacji na Ukrainie) - dodała.

Tusk: apeluję do wszystkich Polaków o zapalenie jutro o godz. 20 świeczki w oknie na znak solidarności z Ukrainą

Tusk: poinformowałem posłów i ekspertów o misji trzech ministrów UE na Ukrainie.

 

Pewien dokument być może daje cień szansy na przerwanie łańcucha przemocy. M.in. ustalono z prezydentem Janukowyczem gotowość do wcześniejszych wyborów, które miały by się odbyć jeszcze w tym roku, zarówno prezydenckich jak i parlamentarnych; gotowość do tworzenia rządu jedności narodowej w ciągu najbliższych 10 dni i do zmiany konstytucji do lata tego roku

Donald Tusk



SANKCJE UE WOBEC UKRAINY:


Personalne - zakaz wizowy i zamrożenie aktywów na zagranicznych kontach dla ludzi, którzy naruszają prawa człowieka (nie ma listy takich osób, dopiero powstanie)

 

Ogólne - zakaz handlu z Ukrainą przedmiotami, które mogłyby służyć stosowaniu represji

 

Złagodzenie rygoru wizowego wobec Ukraińców, którzy chcą podróżować po terenie Unii Europejskiej

 

Oglądaj
UE wprowadzi sankcje wobec Ukrainy
Wideo: tvn24 UE wprowadzi sankcje wobec Ukrainy

W wielu ukraińskich miastach pojawiły się olbrzymie kolejki pragnących podjąć pieniądze z bankomatów i banków, tworzą się też kolejki w sklepach z artykułami pierwszej potrzeby - piszą korespondenci Interfax-Ukraina.

 

W Kirowogradzie problemy z bankomatami zaczęły się po południu, w Charkowie kolejki chętnych do pobrania pieniędzy tworzyły się i w centrum, i w dzielnicach mieszkaniowych na obrzeżach miasta. W Dniepropietrowsku przed bankomatami gromadziły się kolejki liczące do 20 osób. W niektórych miejscach zabrakło gotówki i ludzie udali się do banku.

 

W niektórych bankach, jak informuje rosyjska RIA Nowosti, ograniczono limity wypłacanych środków.


Prezydent Ukrainy nie wystąpił o azyl polityczny w Rosji - poinformował w czwartek sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow.

 

- To kaczka, informacyjna partyzantka, informacyjna wojna - oświadczył Pieskow, cytowany przez niezależną telewizję Dożd.

 

Rzecznik Kremla przekazał, że podczas czwartkowej rozmowy telefonicznej z Władimirem Putinem ukraiński przywódca poprosił, aby prezydent FR wysłał do Kijowa swojego przedstawiciela, który byłby pośrednikiem w rozmowach między władzami i opozycją.

Ashton: Wzywamy wszystkie strony do podjęcia dialogu, szczególnie prezydenta Janukowycza

 

- Nasza oferta stowarzyszeniowa leży na stole - powiedziała Ashton. Dodała, że wprowadzone zostaną sankcje.

Rozpoczynają się konferencje prasowe Catherine Ashton w Brukseli i Donalda Tuska w Warszawie

Na Twitterze pojawiła się informacja, że syn prezydenta Janukowycza na pokładzie samolotu opuścił Donieck. Miał dlecieć "w nieznanym kierunku".


Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko zażądała w czwartek od ukraińskiej opozycji, by ta nie prowadziła już żadnych rozmów z prezydentem Wiktorem Janukowyczem.

 

List Tymoszenko w tej sprawie odczytał w parlamencie deputowany jej partii Batkiwszczyna Ołeksandr Kużel. "Żądam od opozycji, by już nigdy więcej nie siadała z Janukowyczem za stołem rokowań" - napisała b. premier.

 

Tymoszenko podkreśliła, że trzeba "niezwłocznie zdjąć Janukowycza z urzędu prezydenta Ukrainy i pociągnąć go do odpowiedzialności karnej za organizowanie masowych zabójstw nastawionych pokojowo obywateli".

Nieoficjalnie: UE zadecydowała, jakich sankcji użyć wobec Ukrainy. Ma to być zakaz wizowy i zamrożenie kont dla winnych przemocy

- Boję się, że po igrzyskach w Soczi być może do akcji bardziej energicznie wkroczy wielki sąsiad ze Wschodu, który jest zainteresowany de facto chyba podziałem Ukrainy - powiedział w rozmowie z TVN24 BIŚ Janusz Lewandowski.

 

Oglądaj
Lewandowski: Boję się, że po Soczi do akcji bardziej energicznie wkroczy wielki sąsiad ze Wschodu
Wideo: TVN24 BiŚ Lewandowski: Boję się, że po Soczi do akcji bardziej energicznie wkroczy wielki sąsiad ze Wschodu

Aktywiści lokalnego Euromajdanu i mieszkańcy Dniepropietrowska zablokowali wyjazd do Kijowa 500 żołnierzy 25. Dniepropietrowskiej brygady powietrznodesantowej - informuje w czwartek Interfax-Ukraina, powołując się na koordynatora antyrządowych protestów.

 

Koordynator dniepropietrowskiego Euromajdanu Wiktor Romanenko powiedział, że około 400 aktywistów uniemożliwiło wyjazd do Kijowa żołnierzom wojsk powietrznodesantowych.

 

Inny przedstawiciel miejscowego Euromajdanu Ołeksandr Sokolik podkreślił z dumą, że nie doszło do żadnych incydentów i że demonstrantom udało się porozumieć z dowództwem brygady.

 

"Najpierw odłączyliśmy wagony (z żołnierzami) od pociągu i daliśmy mu odjechać. Po jakimś czasie żołnierze zaczęli wychodzić z wagonów i wsiadać do samochodów, którymi odjechali do jednostki" - relacjonował.

Według agencji AFP ministrowie spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski - Laurent Fabius, Frank-Walter Steinmeier i Radosław Sikorski - pozostaną w Kijowie do piątku, by prowadzić negocjacje. AFP powołuje się na niemieckie źródła.

Ukraińskie ministerstwo zdrowia podało, że w wyniku czwartkowych strać z policją zginęło 67 osób, a 562 zostały ranne

Biały DomwezwałprezydentaUkrainyw czwartekdonatychmiastowego wycofaniasił bezpieczeństwazcentrum Kijowaiposzanowaniaprawa do pokojowegoprotestuporozejmrozpadł siętam iofiarzamontowane.

 

"Jesteśmyoburzeniobrazówukraińskichsił bezpieczeństwastrzelającychz broni automatycznejna własnychludzi" napisał w oświadczeniu rzecznik Białego DomuJayCarney.




Krzysztof Bukowski z Otwartego Dialogu powiedział na antenie tvn24 BiŚ powiedział, że na Majdan dociera coraz więcej ludzi. - Panuje cisza - powiedział. Dodał, że protestujący są skupieni na umacnianiu barykad. - Wszyscy przygotowani są na najgorsze, ale mają nadzieje, że do niczego nie dojdzie"

Tiahnybok w parlamencie: Według najnowszych danych zginęło co najmniej 70 osób

 




"Krótkie rozmowy w kuluarach Rady Najwyższej"

 




O godz. 17.00 premier Tusk spotka się z przedstawicielami środowisk politycznych i ekspertami w sprawie sytuacji na Ukrainie. Półtorej godz. później - briefing prasowy




Oglądaj
Reporter TVN24: Ludzie są przygotowani, że szturm będzie
Wideo: tvn24 Reporter TVN24: Ludzie są przygotowani, że szturm będzie


Dowody na używanie przez milicję ostrej amunicji wobec protestujących:




Radosław Sikorski, Laurent Fabius, Frank-Walter Steinmeier spotkają się teraz z przedstawicielami opozycji - poinformował na Twitterze szef polskiego MSZ


"Po 5 godzinach rozmów z Wiktorem Janukowyczem, ponownie spotkamy się z liderami opozycji"




 

21-letnia wolontariuszka Majdanu Olesia Żukowska walczy o życie w szpitalu.

Telewizja Espreso TV - a za nią inne media - podały, że dziewczyna zmarła po postrzeleniu w szyję. Przechodzi operację w Kijowie - twierdzą opozycjoniści na Twitterze

Protesty na Ukrainie »

Oglądaj
Kryzys na Ukrainie
Wideo: Reuters TV Donbas cierpi z powodu inwazji Rosji i działań separatystów

Europejska Partia Ludowa wezwała ministrów spraw zagranicznych członków UE do wykluczenia prezydenta Janukowycza z grona demokratycznych liderów

P.o. ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Witalij Zacharczenko. "Zapamiętajcie tę twarz. Zabił dzisiaj wiele osób:




Ministrowie spraw zagranicznych państw UE rozpoczęli w czwartek w Brukseli nadzwyczajną naradę na temat sytuacji na Ukrainie. Rozmawiają o nałożeniu sankcji na winnych przemocy oraz embarga na dostawy broni i sprzętu, który może zostać użyty do represji.

 

Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton poinformowała przed spotkaniem, że dwukrotnie rozmawiała telefonicznie z przebywającymi w jej imieniu w Kijowie ministrami Polski Radosławem Sikorskim Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem i Francji Laurentem Fabiusem.

 

Przedstawię pozostałym ministrom relację z tej rozmowy

Catherine Ashton przed rozpoczęciem nadzwyczajnego posiedzenia Rady UE

Zakończyło się spotkanie Janukowycza z trzema ministrami UE

Przedstawicielem Kremla w rozmowach Jaunowycza z opozycją będzie Władimir Łukin odpowiedzialny za monitorowanie przestrzegania praw człowieka w Rosji - podaje Reuters.

Polska ambasada w Berlinie poinformowała, że kanclerz Niemiec Angela Merkel rozmawiała z prezydentem Rosji Władimirem Putinem o sytuacji na Ukrainie


MSW Ukrainy oficjalnie: w celu odbicia 70 milicjantów pojmanych przez demonstrantów możemy użyć wszelkich środków przewidzianych przez prawo, w tym broni

Wysłannik Władimira Putina pojedzie do Kijowa. Będzie pośredniczył w negocjacjach władz z opozycją - poinformował w czwartek sekretarz prasowy rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow. O wysłanie mediatora do Kijowa zwrócił się do Putina w rozmowie telefonicznej prezydent Wiktor Janukowycz - podaje PAP

Pojawiają się informacje, że metro ponownie zacznie kursować o godz. 17 lokalnego czasu (godz. 16 naszego czasu)

Z Kijowa nadchodzą różne informacje o liczbie zabitych podczas czwartkowych starć antyrządowych demonstrantów z milicją. Liczby wahają się od siedmiu do ponad 100 ofiar śmiertelnych.

 

CNN podaje, że od czwartkowego poranka zginęło co najmniej 100 osób, a 500 zostało innych.

 

Z kolei szef służby medycznej Sztabu Sprzeciwu Narodowego, deputowany opozycyjnej partii "Swoboda" Swiatosław Chanienko poinformował, że według wstępnych danych podczas zamieszek w Kijowie w czwartek zginęło ponad 60 protestujących.

 

Według agencji Reutera we wtorek śmierć poniosło 21 demonstrantów. Fotograf pracujący dla tej agencji widział 21 ciał cywilów na Majdanie Niepodległości. Reuters pisze, że od wtorku zginęło ponad 50 osób.

 

Z kolei francuska agencja AFP podaje, że w czwartek w Kijowie zabitych zostało 25 demonstrantów. Dziennikarze tej agencji policzyli ciała znajdujące się w tymczasowych kostnicach, np. w hotelu "Ukraina". AFP pisze o ponad 50 ofiarach śmiertelnych w trakcie trzech dni starć w ukraińskiej stolicy.

 

O co najmniej 50 zabitych w tym tygodniu w Kijowie informuje też amerykańska agencja Associated Press. Według tego źródła w czwartek zginęły co najmniej 22 osoby. Reporter AP widział 21 ciał. Ponadto rzecznik MSW poinformował agencję o śmierci jednego milicjanta.

 

Tygodnik "Kyiv Post" na swej stronie internetowej informuje, że według jej dziennikarzy w czwartek zginęło co najmniej 42 protestujących.


M.in. do szpitala MSW w Warszawie trafią ranni z Kijowa

Oglądaj
"Tej władzy, co jest teraz, nie przebaczymy nigdy"
Wideo: tvn24 "Tej władzy, co jest teraz, nie przebaczymy nigdy"

Zamknięte sklepy, stacje benzynowe, nie działa metro. Ludzie są przerażeni - piszą na Twitterze protestujący

Wnętrze ukraińskiego hotelu Europa:




MSZ Wielkiej Brytanii wezwał w czwartek ambasadora Ukrainy Wołodymyra Chandogija, by przekazać mu, że brytyjskie władze uznają atak sił rządowych "na pokojowych manifestantów w Kijowie za niedopuszczalny" - poinformowało w komunikacie brytyjskie ministerstwo.

 

Sekretarz stanu Wielkiej Brytanii ds. Europy David Lidington poinformował o swym głębokim zaniepokojeniu wobec informacji o atakach przemocy oraz ofiarach śmiertelnych i oświadczył, że wszelkie interwencje przeciw pokojowym manifestacjom na Majdanie Niepodległości są niedopuszczalne

komunikat MSZ Wielkiej Brytanii

Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Francji i Niemiec, którzy przebywają w Kijowie, mogą nie dotrzeć na rozpoczynające się w Brukseli posiedzenie szefów dyplomacji państw UE o sytuacji na Ukrainie. Możliwa jest telekonferencja - twierdzą dyplomaci.

 

Według tych źródeł około godziny 15 nadal trwały rozmowy między prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem a przebywającymi w Kijowie w imieniu UE ministrami: Radosławem Sikorskim, Frankiem-Walterem Steinmeierem oraz Laurentem Fabiusem.

Kolejne zdjęcia snajperów w Kijowie:




Ukraińskie media donoszą, że urzędnicy palą dokumenty:

 




Ukraińskiej milicji wydano broń z ostrą amunicją. Będzie ona stosowana zgodnie z ustawą o milicji - poinformował w czwartek p.o. szefa ukraińskiego ministerstwa spraw wewnętrznych Witalij Zacharczenko.

 

 

W ramach działań centrum antyterrorystycznego podpisujemy odpowiednie rozkazy. Milicji wydano broń z ostrą amunicją, będzie ona stosowana zgodnie z ustawą "O Milicji"

oświadczenie Zacharczenki, skierowane do mieszkańców Ukrainy

 

Warszawscy adwokaci pomagają Ukraińcom.

 

"Uruchomiliśmy mail adwokaci@ukraincom.pl Puśćcie proszę te wiadomość w świat!"

Szef MSW Ukrainy: milicji wydano broń z ostrą amunicją. Będzie stosowana zgodnie z ustawą o milicji

21-letnia sanitariuszka po tym, jak została postrzelona w szyję, zamieściła na blogu ostatni post. "Umrę" - napisała na swoich profilach na portalach społecznościowych

 




42 osoby nie żyją - podaje "Kyiv Post"

Co najmniej 60 milicjantów jest przetrzymywanych przez antyrządowych demonstrantów w budynku państwowej firmy energetycznej obok ratusza w centrum Kijowa - poinformowały ukraińskie media.

 

Niektórzy zostali pojmani, gdy spali w znajdującym się na Placu Europejskim Ukraińskim Domu, który rano został odbity przez protestujących z rąk sił specjalnych milicji Berkut, a innych schwytano podczas starć obok Pałacu Październikowego w pobliżu Majdanu Niepodległości - pisze tygodnik "Kyiv Post" na swej stronie internetowej.

 

Wielu z pojmanych mężczyzn jest w wieku 18-19 lat i było uzbrojonych tylko w gumowe pałki. Wśród przetrzymywanych są też jednak starsi funkcjonariusze. Według portalu wielu od 24 godzin nic nie jadło. Niektórzy mają niewielkie obrażenia. Zajmują się nimi lekarze.

Jak piszą na Twitterze protestujący, wśród ofiar dzisiejszych walk na ulicach Kijowa jest 21-letnia sanitariuszka Olesia Żukowska.

 


Na Twitterze pojawiło się zdjęcie dziewczyny. Została postrzelona w szyję.

 




Cerkiew św. Michała Archanioła jest teraz szpitalem dla rannych demonstrantów.

 

Źródło: Twitter Cerkiew św. Michała Archanioła o Złotych Kopułach wchodzi w skład zespołu klasztornego

W rozmowach Wiktora Janukowycza z ministrami spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski ogłoszono przerwę. Prezydent Ukrainy dzwoni do prezydenta Rosji Władimira Putina - dowiedziała się PAP ze źródeł dyplomatycznych.

 

 

Janukowycz dzwoni teraz do Putina. Ministrowie namawiają go, by skrócił swą kadencję do końca bieżącego roku

wiarygodny rozmówca PAP

O godz. 14 polskiego czasu rozpoczęła się w parlamencie spotkanie deputowanych. Jak pisze na Twitterze dziennikarz Sierhij Andruszko, na sali znajduje się ok. 130 polityków.

 

Rada Najwyższa Ukrainy składa się z 450 posłów. Politycy Partii Regionów już wcześniej zapowiedzieli, że nie wezmą udziału w spotkaniu zorganizowanym przez opozycję

 




Drastyczne zdjęcia z porannej strzelaniny na obrzeżach Majdanu. Demonstranci uciekają spod ostrzału. Padają ranni i zabici.

Oglądaj
Ranni chronią się przed snajperami (drastyczne zdjęcia)
Wideo: Biełsat/YouTube Ranni chronią się przed snajperami (drastyczne zdjęcia)

Agencja Reutera podaje, że jest gotowy wstępny projekt postanowienia UE ws. Ukrainy. Ministrowie państw Wspólnoty mieli ustalić, że zostaną wprowadzone sankcje wobec osób odpowiedzialnych za przemoc. Ma zostać również ustanowione embargo na dostawy broni.

Angela Merkel zadzwoniła do Janukowycza. Kanclerz miała wezwać prezydenta do zaakceptowania oferty mediacyjnej UE i rozpoczęcia rozmów z opozycją.

Merkel przestrzegła Janukowycza, że granie na czas jedynie zaogni konflikt i niesie wielkie ryzyko.

Kliczko wzywa parlament do zebrania się o 15, ostrzega przed rządowymi prowokacjami i apeluje o ochronę życia.




Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji ostrzegło, że sankcje przeciwko Ukrainie jedynie pogorszą sytuację w tym kraju. Oceniło też, że na Ukrainie ma miejsce "jawna próba zamachu stanu lub przejęcia władzy przy użyciu siły".

Trzech milicjantów poniosło śmierć, a ponad 50 zostało przewiezionych do szpitali w następstwie zamieszek w centrum Kijowa - podało ukraińskie MSW. Trzydziestu funkcjonariuszy odniosło rany postrzałowe.

MSW Ukrainy podało w komunikacie na swojej stronie internetowej, że w czwartkowych starciach rannych zostało 50 milicjantów. 30 z nich ucierpiało z powodu ran postrzałowych, a 3 zmarło.

 

W sumie od 18 lutego w starciach poszkodowanych zostało ponad 500 funkcjonariuszy. 110 z nich ma rany postrzałowe. 63 milicjantów jest w stanie ciężkim.

Mieszkańcy Kijowa masowo opuszczają prawobrzeżną część ukraińskiej stolicy, gdzie znajduje się Majdan Niepodległości, i przejeżdżają na lewy brzeg Dniepru - podała agencja Interfax-Ukraina.

Ruch na ulicach prowadzących na mosty jest bardzo utrudniony. Wciąż nie działa metro, które łączy obie części Kijowa. Transport naziemny jeździ bardzo rzadko.

Pustoszeją dzielnice, gdzie od rana dochodzi do starć między antyrządowymi demonstrantami a siłami MSW Ukrainy. Wiele firm pozwoliło swoim pracownikom wcześniej pójść do domu. Panuje atmosfera strachu.

Szef kijowskiej administracji państwowej Wołodymyr Makiejenko, który opuścił rządzącą prezydencką Partię Regionów w obliczu krwawych zajść na ulicach jego miasta, zamieścił na Youtube apel.

 

- Jestem gotów zrobić wszystko, aby powstrzymać bratobójczą walkę i masakrę w sercu Ukrainy, na Majdanie Niepodległości. Życie ludzkie musi stanowić najwyższą wartość w naszym kraju i nic nie może podważać tej zasady - oświadczył Makiejenko.

Oglądaj
Szef kijowskiej administracji odchodzi z Partii Regionów
Wideo: Youtube Szef kijowskiej administracji odchodzi z Partii Regionów

Starcia przygasły. Opozycja w wielkim pośpiechu wznosi barykady na terenie, który odzyskała dzisiaj po wycofaniu się milicji. Reporter TVN24 relacjonuje spośród demonstrantów pracujących na ulicach.

Oglądaj
Reporter TVN24: Wszyscy szykują się na szturm
Wideo: tvn24 Reporter TVN24: Wszyscy szykują się na szturm

Spotkanie ministrów spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski - Laurenta Fabiusa, Franka-Waltera Steinmeiera i Radosława Sikorskiego - z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem trwa już około trzech godzin.

Sanitariusz opisuje traumę, z którą musiał sobie radzić dzisiaj rano. - Ranni są w twarz, głowę i serce. Policja zabija ludzi - mówi.

Oglądaj
"Ranni są w twarz, głowę i serce. Policja zabija ludzi"
Wideo: tvn24 "Ranni są w twarz, głowę i serce. Policja zabija ludzi"

"Kyiv Post": Do Hotelu Europejskiego trafiły zwłoki dwóch kolejnych ofiar. Tym samym liczba zabitych sięgnęła 37.

Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało do siebie ambasadora Ukrainy w Londynie. Jest to reakcja na krwawe wydarzenia w Kijowie.

- Tuzin członków Partii Regionów zadeklarowało przyłączenie się do opozycji i wsparcie dla "ludu Ukrainy". Wezwali milicję do zaprzestania atakowania demonstrantów - podaje agencja Interfax-Ukraina.


- My, grupa deputowanych Ukrainy, apelujemy o zwołanie dzisiaj, 20 lutego, o godz. 15 posiedzenia Rady Najwyższej w celu przywrócenia parlamentarno-prezydenckiej formy rządów - głosi oświadczenie deputowanych.

 

Opozycyjny poseł Andrij Ilienko twierdzi, że właśnie rozmawiał z zarządzającym Kijowem Wołodimirem Makenką. Miał on oznajmić, że występuje z Partii Regionów. Jak zapewnia, niebawem wyda rozkaz uruchomienia metra.


Wydarzenia w Kijowie trudno już nazwać demonstracjami i protestem. Jak mówią świadkowie, to raczej "strefa wojny".

Wydarzenia na Ukrainie tworzą nowe zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji, co wymaga pilnego wzmocnienia Floty Czarnomorskiej i zachodnich kierunków strategicznych - uważa były szef sztabu generalnego rosyjskich sił zbrojnych, generał Jurij Bałujewski.


- Dzisiaj głównym zagrożeniem dla kraju są wydarzenia na Ukrainie, które bezpośrednio wpływają na Rosję - powiedział agencji Interfax Bałujewski. - Musimy pilnie wzmocnić zachodnie kierunki strategiczne i Flotę Czarnomorską - oświadczył generał, odpowiadając na pytanie o potencjalne zagrożenia dla Rosji w związku z pogorszeniem się sytuacji na Ukrainie.

Sergiej Ławrow - szef rosyjskiej dyplomacji - przyrównał zapowiedzi UE dotyczące wprowadzenia sankcji wobec Ukrainy do "szantażu" - podaje Reuters.

Nagranie Radia Wolna Europa wyraźnie pokazująca milicję uzbrojoną w karabinki AK i karabiny wyborowe, która nad ranem wycofywała się z okolic Majdanu strzelając do demonstrantów.



Źródło: RadioSwoboda.org

Witalij Kliczko wezwał deputowanych do stawienia się w parlamencie Ukrainy w czwartek o godz. 15. (godz. 14. czasu polskiego), by podjąć decyzje w sprawie wyjścia z kryzysu. Przywódca partii UDAR zaapelował też do prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza o rozpisanie przedterminowych wyborów prezydenckich.

 

"Powinniśmy zrobić następujące rzeczy. Po pierwsze, deputowani Rady Najwyższej mają pilnie zebrać się o godz. 15. w parlamencie, żeby podjąć decyzje o wyjściu z kryzysu. Po drugie, reset władzy. Prezydent Janukowycz powinien zgodzić się na przedterminowe wybory. To obecnie jedyny sposób, by powstrzymać przemoc" - napisał Kliczko w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej swojej partii.

Zastępca przewodniczącego rządzącej Partii Regionów Wołodimir Łytwyn miał oznajmić, że jej członkowie tego ugrupowania nie stawią się na obrady parlamentu zwoływane przez opozycję.




Ukraińscy sportowcy rezygnują z występów na igrzyskach w Soczi.

Władze miejskie Kijowa i milicja zaapelowały do mieszkańców stolicy, by nie przyjeżdżali do centrum miasta, a najlepiej w ogóle nie wychodzili z domów.


- Najlepiej obecnie ograniczyć poruszanie się własnymi środkami lokomocji, albo w ogóle nie wychodzić z domu. Takie środki ostrożności mają związek z tym, że na ulicach Kijowa znajdują się uzbrojeni i agresywni ludzie - napisano w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej MSW Ukrainy.

Nadzieje na opanowanie sytuacji i ewentualne porozumienie z władzą są nikłe. Opozycja wprost pisze o tym, że Janukowycz "szykuje się na spotkanie z Muammarem Kaddafim i Nicolae Ceausescu". Dyktatorzy Libii i Rumunii zostali zamordowani po obaleniu.




Ukraińska opozycja śledzi TVN24.




Nagranie ekipy TVN24 z początku czwartkowych walk w Kijowie. Wycofujący się z okolic Majdanu milicjanci otworzyli ogień z karabinków Kałasznikowa do podążających za nimi demonstrantów. To tam według opozycji padło najwięcej zabitych. MSW twierdzi, że milicjantów wcześniej ostrzelał opozycyjny snajper.

Oglądaj
Milicja strzela do tłumu z kałasznikowów
Wideo: TVN 24 Milicja strzela do tłumu z kałasznikowów


- Liczba ofiar ciągle rośnie. Może ich być nawet więcej niż 35 - powiedział Jakub Parusiński z "Kyiv Post". - Świadkowie mówią, że wiele osób zginęło od pojedynczych strzałów w głowę - dodawał. Jego zdaniem to potwierdza informację o snajperach.

Siły Zbrojne, Wojska Wewnętrzne, Prokuratura i służby bezpieczeństwa z obwodu lwowskiego miały zadeklarować przejście na stronę opozycji.




Kolejne zdjęcie przedstawiające milicyjnych snajperów z karabinami wyborowymi. Ulica Instytucka.




Skrajna organizacja "Prawy Sektor" nawołuje żołnierzy do przechodzenia z bronią na stronę demonstrantów. W zamian zapewnia im bezpieczeństwo.





Milicjant strzelający do demonstrantów z karabinu Kałasznikowa. Zdjęcie wykonane dzisiaj rano przez ekipę TVN24.

Źródło: tvn24 Milicjant strzelający do tłumu z karabinu.

Kozacy zagrzewają do walki.




Jak twierdzi dziennikarz gazety "Kyiv Post", to zdjęcie wykonano dzisiaj rano obok Majdanu. Ma być dowodem na obecność milicyjnych snajperów.




Niezwykłe zdjęcie wykonane dzisiaj rano przez fotoreportera agencji AFP.




Rzecznik polskiego MSZ Marcin Wojciechowski potwierdził, że trwa spotkanie szefów dyplomacji Niemiec, Francji i Polski z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem w Kijowie.


Wcześniej taką informację podał doradca Janukowycza.




Dziennikarze "Kyiv Post" mówią już o 35 ofiarach. Liczba zabitych szybko rośnie.




Premier Federacji Rosyjskiej oświadczył, że władze Ukrainy powinny skoncentrować się na obronie ludzi, aby - jak to ujął - "nie wycierano o nie nóg, jak o szmatę".

Na Majdanie ma być około 20-30 tysięcy osób. Ze sceny padają wezwania, aby nie stali na środku placu, ale szli na barykady i pomagali je umacniać.

Oglądaj
Majdan w stanie wojny
Wideo: Espreso TV Majdan w stanie wojny

Dwustronne stosunki dyplomatyczne z Ukrainą Rosja będzie mogła utrzymywać w pełnym wymiarze tylko wtedy, gdy jej prawowite władze będą "w dobrej formie" - powiedział w czwartek premier Rosji Dmitrij Miedwiediew, cytowany przez agencję Interfax.

 

- Będziemy w dalszym ciągu współpracowali z naszymi ukraińskimi partnerami na wszystkich polach, postaramy się, by dotrzymać obietnic, jakie złożyliśmy, ale jednocześnie by tak się stało nieodzowne jest, by nasi partnerzy sami byli w dobrej formie, a władze Ukrainy usankcjonowane i efektywne - powiedział Miedwiediew.

Miejscami sytuacja jest na tyle spokojna, że demonstranci rozmawiają z milicjantami. Próbują ich przekonać, aby "przyłączyli się do ludu".




Obok punktu medycznego na Majdanie składane jest coraz więcej zwłok.




Dziennikarze gazety "Kyiv Post" informują już o 30 ofiarach starć. Co chwilę pojawiają się kolejne ciała. Praktycznie wszyscy zabici mieli zostać postrzeleni. Większość na samym początku walk w pobliżu Pałacu Październikowego, kiedy demonstranci ruszyli z Majdanu za wycofującą się milicją.

Ślad uderzenia pocisku w kamizelkę kuloodporną. Opozycja twierdzi, że snajperzy wykorzystują amunicję przeciwpancerną, która z łatwością przebija taki strój.







Fotoreporter agencji Reutera widział w czwartek 15 ciał przykrytych kocami i leżących na Majdanie Niepodległości w Kijowie. Wszyscy zabici to cywile.

 

Fotoreporter powiedział, że widział sześć ciał w północno-zachodniej części Majdanu. Po chwili zobaczył on cztery kolejne ciała około 100 metrów dalej, w innej części placu.

 

Kolejnych pięć ciał fotoreporter Reutera zobaczył przed hotelem "Ukraina", który znajduje się powyżej Majdanu Niepodległości.

Najnowsze zdjęcia z centrum Kijowa.

To nie jest ani amunicja gumowa, ani obezwładniająca, ani śrut.




Opozycja twierdzi, że podpułkownik wojska MSW wraz z 50 podwładnymi "przeszedł na stronę ludu". Informację taką podaje też relacjonująca na bieżąco wydarzenia z Majdanu Espreso TV.




Ambasada Francji informuje, że spotkanie ministrów spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji z Wiktorem Janukowyczem zostało odwołane.

Fotoreporter agencji Reutera mówi już o 15 zwłokach. Pięć kolejnych ofiar leży na chodniku przed hotelem Ukraina.

Zdjęcie mające przedstawiać milicyjnych "snajperów". Widoczni na zdjęciu funkcjonariusze mają strzelby, do których można zarówno załadować amunicję obezwładniającą, jak i śrut.




Ostra amunicja i łuski po niej.




Ministrowie spraw zagranicznych jednak nie opuścili Kijowa? Radosław Sikorski pisze "znowu w Pałacu Prezydenckim. Widok z drzwi frontowych".




W lobby hotelu Ukraina, gdzie mieszkają obecnie praktycznie tylko dziennikarze, urządzono punkt opatrunkowy.




Jak relacjonuje Radosław Sikorski, w okolicy Pałacu Prezydenckiego, gdzie miało się odbyć spotkanie z prezydentem Wiktorem Janukowyczem, słychać strzały i wybuchy. Oficjele mają być spanikowani. Spotkanie przeniesiono do innego miejsca.




Zdjęcia wykonane przez reportera TVN24 w strefie walk.

Reporter TVN24 na linii walk »

Oglądaj
Reporter TVN24 na linii walk
Wideo: tvn24 Reporter TVN24 w ostrzeliwanym Mariupolu

Opozycja twierdzi, że "snajperzy strzelają do medyków". Na ulicy Instytuckiej mają leżeć ciała.




Z tłumu są wyprowadzani pojmani funkcjonariusze. Ludzie starają się ich ochronić przed agresywnymi demonstrantami. Pomaga w tym pop.




Fotoreporter agencji Reutera informuje o dziesięciu ciałach leżących na Majdanie i w okolicy. Wszyscy zabici byli demonstrantami.

- Władze zwożą autobusami do Kijowa "organizmy", czyli ludzi, którzy "nie mają moralności, wyrzutów sumienia, a mają broń" i są o wiele gorsi od tituszków - powiedział w TVN24 Tomasz Piechał z portalu Eastbook.eu, który jest w mieszkaniu w bezpośredniej bliskości Majdanu. - Sytuacja wygląda źle. Są zabici, jest bardzo dużo ofiar po stronie milicji, bo zostali oni ranni, gdy protestujący przeszli do ataku - dodał.

Zdjęcie rzekomych "organizmów"




Padają wezwania o oddawanie krwi.




- Dostaliśmy informację, że w jednym z okien hotelu Ukraina jest snajper Berkutu. Jeżeli władza zaczyna strzelać do własnych ludzi, cała maszyna propagandowa zostaje uruchomiona i informacje takie jak ta, o strzelaniu przez protestujących do milicji, będą się pojawiały. Tego nie można być pewnym, ale tutaj trwa regularna wojna i nie dziwi, że protestujący zaczęli się wyposażać w broń - mówił w rozmowie z TVN24 tuż przed 9.30 Krzysztof Bukowski z Fundacja Otwarty Dialog, który w tej chwili jest w okolicach Majdanu i szukał schronienia przed snajperem, o którym słyszał.

Opozycja twierdzi, że do centrum Kijowa są zwożeni najęci przez rząd przestępcy. Mają mieć bron palną.

Co najmniej jedna osoba zginęła w czwartek, a dziesięć zostało rannych podczas walk między antyrządowymi demonstrantami a ukraińskimi siłami bezpieczeństwa w Kijowie - podaje agencja AFP. Reuters pisze o najprawdopodobniej dwóch zabitych i kilku rannych.

Opozycja pokazuje jednak zdjęcie szeregu ciał leżących na ulicy, z których wynika, że ofiar jest zdecydowanie więcej.

Milicyjne siły specjalne Berkut w panice opuszczają centrum Kijowa. Jego funkcjonariusze krzyczą, że antyrządowi demonstranci mają broń na ostrą amunicję - poinformowała prywatna agencja prasowa UNIAN.

Trwa ewakuacja siedziby Rady Ministrów Ukrainy - poinformowała w czwartek rano agencja Interfax-Ukraina, powołując się na anonimowe źródło rządowe. - Wszystkich pracowników poproszono o opuszczenie budynku - powiedziało źródło.

Ze sceny na Majdanie podają informacje, że na placu Besarabskim w pobliżu Majdanu zgromadził się tłum opłacanych przez rząd tituszków, czyli "dresiarzy". Mają być uzbrojeni i ruszać na demonstrantów.

Jak szacuje "Kyiv Post", na samym Majdanie jest od 10 do 20 tysięcy osób. Ciągle dołączają do nich kolejni. Ze sceny padają wezwania o pozostanie na miejscu i nierozpraszaniu się po okolicy. Naprędce są budowane nowe barykady.

Opozycja podaje informacje o szeregu zabitych. Na dowód są pokazywane zdjęcia ciał leżących obok prowizorycznego punktu opatrunkowego na Majdanie




Relacja reportera TVN24 z wydarzeń kilkanaście minut temu.

Oglądaj
W kasku i kamizelce. Reporter TVN24 między milicją a demonstrantami
Wideo: tvn24 W kasku i kamizelce. Reporter TVN24 między milicją a demonstrantami

Opozycja pokazuje zdjęcia ostrej amunicji znalezionej na byłych pozycjach milicji.




Jeden ze spalonych wozów milicyjnych na obrzeżach Majdanu.




Opozycja co chwilę podaje informacje o strzelających snajperach.




Po okresie zaciętych walk sytuacja nieco się ustabilizowała i uspokoiła - mówi Tomasz Kanik.

- Informacje o 200 rannych nie są przesadzone. Może być ich więcej. Ktoś mógł zginąć, wiele osób było w ciężkim stanie - mówi reporter TVN24 Tomasz Kanik. - Widziałem rannego z raną na wylot. To raczej nie była amunicja gumowa - dodaje.

 

Według oceny reportera, strzały padały ze strony szeregów milicji.

Pojmani milicjanci są ograbiani z całego sprzętu, który natychmiast zakładają demonstranci. Pozbawieni wyposażenia funkcjonariusze mają "wyglądać jak dzieci". Wszyscy mają być bardzo młodzi.




W centrum Kijowa zapanował kompletny chaos. Opozycja rozlała się po okolicach Majdanu. Masowo są brani do niewoli funkcjonariusze MSW, Berkutu i tituszki. Na tyły spływa strumień rannych.


Milicja wycofała się i organizuje dalej nowe barykady.




- Rannych jest około dwustu. Milicja ucieka i cofa się. Nacieramy i zajmujemy kolejne ulice - mówi na antenie TVN24 szef obrony Majdanu. - Plac został ostrzelany z ostrej amunicji. Przez 40 minut strzelali do wszystkich - twierdzi.

Masy rannych przenoszonych na tyły. Wielu ma mundury wojskowe lub milicyjne.

Reporter gazety "Kyiv Post" donosi, że Majdan stał się strefą wojenną. Nieustannie padają strzały i przelatują kule.




Opozycja twierdzi, że padają kolejni zabici.




W sieci pojawiły się zdjęcia opisywane jako pierwsza ofiara dzisiejszych starć. Mężczyzna miał zostać postrzelony.




W parlamencie Ukrainy ogłoszono w czwartek rano ewakuację - poinformował dziennikarzy niezależny deputowany Wołodymyr Łytwyn, opuszczając gmach Rady Najwyższej w Kijowie. Przyczyny nie są znane.


Parlament miał rozpocząć w godzinach porannych posiedzenie, jednak tuż przed wiadomością o ewakuacji zostało ono odwołane. Teren wokół Rady Najwyższej znajduje się pod kontrolą sił MSW.

Nieustannie na tyły do punktu medycznego i karetek są znoszeni kolejni ranni. Jak mówi reporter TVN24 Tomasz Kanik, ich rany wyglądają na skutki postrzału.

Na obrzeżach Majdanu podpalono kilka milicyjnych autobusów.




Ze sceny padają informacje, że zginęła co najmniej jedna osoba.


Tłum opozycjonistów prowadzi na scenę Majdanu szereg pojmanych milicjantów i tituszków. Są otoczeni ścisłym kordonem.

Jak mówi z Kijowa Krzysztof Bukowski, pracownik Fundacji Otwarty Dialog, nad ranem Berkut został wycofany o kilkaset metrów, aż pod hotel Ukraina. - Trwają tam bardzo ciężkie walki. Jest dużo rannych i widziałem zabitych - mówił.

Oglądaj
Relacja z Kijowa
Wideo: TVN 24 Relacja z Kijowa

W tłumie są noszeni kolejni ranni. Niektórzy mają mundury. Ze sceny padają wezwania o sprowadzenie jak największej liczby karetek.




Demonstranci ruszyli z placu na okoliczne ulice. Z sceny ludzie są wzywani do powrotu i budowy barykad.

Przywódcy milicji Majdanu mówią ze sceny, że złapano milicyjnego snajpera. Na dowód jest pokazywana jego broń. Nie jest to jednak karabin snajperski, ale broń myśliwska bez lunety.





Jak pisze "Kyiv Post" na Majdanie nieustannie słychać strzały.

Opozycja twierdzi, że snajper otworzył ogień do demonstrantów.

Na przekazach z placu widać kolejnych rannych znoszonych na tyły. Większość to cywile lub bojówkarze opozycji. Nie widać ludzi w mundurach milicji.




MSW Ukrainy twierdzi, że snajper otworzył ogień do funkcjonariuszy na Majdanie. 23 osoby miały zostać ranne.

Milicja zupełnie zniknęła z Majdanu i okolic. Tam gdzie nad ranem stały kordony, teraz swobodnie chodzą opozycjoniści. Władza najwyraźniej bez walki oddała cały zajęty we wtorek teren.


Jak podaje wspierający opozycję dziennik "Kyiv Post", było to "najkrótszy rozejm w historii". Milicja miała przed godziną ósmą czasu polskiego podpalić zajęty przez opozycję budynek konserwatorium muzycznego przy pomocy koktajli Mołotowa. Padła też informacja, że "złapano milicyjnego snajpera".

 

Przywódcy milicji Majdanu zabronili rzucać czymkolwiek w kierunku pozycji milicji, bowiem zostały one już zajęte przez demonstrantów. Funkcjonariusze zniknęli.

Demonstranci ruszyli naprzód. Ze zdjęć wynika, że kordony milicji zniknęły. Nie doszło do gwałtownych walk, ale na tyły zniesiono kilku rannych.

"Majdan nasz"




Ambasada Wielkiej Brytanii w Kijowie jest czasowo zamknięta ze względu na sytuację na Ukrainie - poinformowała brytyjska placówka na swym profilu na Facebooku. -  Jeśli macie państwo jakąś pilną sprawę, należy skorzystać z poczty elektronicznej ambasady - głosi komunikat.

Demonstranci zajęli większą część placu. Milicja najwyraźniej częściowo wycofała się lub uciekła pod naporem tłumu.

 

Opozycja cieszy się z objęcia kontroli nad wielką kolumną w centrum Majdanu, która znalazła się na terenie zajętym przez milicje we wtorek wieczorem.




Na obrzeżach Majdanu zaczęły się starcia z milicją. Tłum demonstrantów ruszył z dotychczas zajmowanych pozycji.

Ukraińskie ministerstwo zdrowia podało swoją nową oficjalną liczbę osób zabitych w trwających od wtorku zamieszkach - 28. Wcześniej informowano o 26 zabitych.

Oficjalnie podawana liczba rannych wynosi 445, spośród których 287 osób hospitalizowano.

Służba prasowa resortu zdrowia podała, że w szpitalach znajduje się 88 funkcjonariuszy MSW, sześciu dziennikarzy, jeden deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy, cztery osoby niepełnoletnie (poniżej 18 lat) i dwóch cudzoziemców.

 

Opozycja twierdzi, że zginęło jeszcze więcej ludzi. W nocy miały zostać znalezione zwłoki czterech osób, które zginęły w pożarze Domu Związków Zawodowych, który pełnił rolę sztabu opozycji. Setki rannych miały skorzystać z prowizorycznych punktów opatrunkowych, bojąc się aresztowań w szpitalach. Liczbę osób poszkodowanych podają na ponad tysiąc.

Oglądaj
Wydarzenia na Ukrainie w relacjach reporterów TVN24
Wideo: tvn24 Wydarzenia na Ukrainie w relacjach reporterów TVN24

Jak przebiegają podziały na Ukrainie. Wschód i Zachód kraju pod wieloma względami różnią się.

Oglądaj
Wewnętrzny podział Ukrainy
Wideo: TVN 24 BiŚ Wewnętrzny podział Ukrainy

Kolejne zdjęcie z serii "przed" i "po". Ulica Chreszczatyk, reprezentacyjna arteria Kijowa. Obecnie główne niezablokowane dojście na Majdan.




W szeregach opozycji da się odczuć zmęczenie nieustannym napięciem i nieprzespanymi nocami. W zajętym od wielu tygodni budynku Rady Miejskiej znów funkcjonuje główna noclegownia i stołówka.


A tego najbardziej potrzeba.




Na Majdanie wstaje kolejny dzień. Nad placem snuje się dym z nieustannie płonących barykad.

Oglądaj
Reporter TVN24: Noc na Majdanie minęła spokojnie
Wideo: tvn24 Reporter TVN24: Noc na Majdanie minęła spokojnie




Zdjęcia, obszerne relacje i komentarze - zachodnia prasa pisze o tym, co dzieje się na Ukrainie. Media anglosaskie sporo miejsca poświęcają temu, jakie jest polskie stanowisko ws. Ukrainy. The Wall Street Journal zwraca z kolei uwagę na podział Europy ws. Ukrainy, i to jak niespójna jest unijna polityka zagraniczna.

Oglądaj
Zachodnie gazety o sytuacji na Ukrainie
Wideo: tvn24 Zachodnie gazety o sytuacji na Ukrainie

Opustoszałe ulice i puste budynki otaczające plac Niepodległości w Kijowie wyraźnie kontrastowały w nocy z tym, co działo się w mieście w środę ciągu dnia. Ostatnią redutą jest Majdan, gdzie demonstranci trwają na pozycjach, odcięci od świata kordonem milicji.

Wolontariusze w punkcie medycznym zorganizowanym w soborze św. Michała Archanioła powiedzieli, że w nocy nie zgłosił się do nich nikt z poważnymi obrażeniami.

Krajobraz po bitwie. Internauci masowo udostępniają zdjęcie Majdanu "przed i po". Hiszpańska agencja EFE napisała, że obraz stolicy Ukrainy jest "apokaliptyczny", a "miasto mogłoby być doskonałą scenerią filmu o zagładzie ludzkości".




Na działanie zdecydowały się już USA. Waszyngton nałożył sankcje wizowe na "około 20" osób, w tym wyższych urzędników państwowych Ukrainy odpowiedzialnych za użycie siły we wtorek przeciwko protestującym - poinformowały w środę wysokie rangą źródła w Departamencie Stanu USA.

W Kijowie jest już Radosław Sikorski:



Dołączą do niego minister spraw zagranicznych Francji Laurent Fabius i szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinemeier.




CO DZIAŁO SIĘ WS. UKRAINY W ŚRODĘ I W NOCY ZE ŚRODY NA CZWARTEK - CZYTAJ WIĘCEJ

Noc na Majdanie minęła względnie spokojnie. W związku z rozejmem pomiędzy władzą a opozycją ogłoszonym późnym wieczorem nie doszło do zapowiadanego wcześniej szturmu sił bezpieczeństwa.

Mamy pozytywną wiadomość. Szturm na Majdan, który był planowany, odwołano. Obecnie ogłosiliśmy rozejm i początek rozmów w celu ustabilizowania sytuacji.

Arsenij Jaceniuk

- Mamy pozytywną wiadomość. Szturm na Majdan, który był planowany, odwołano. Obecnie ogłosiliśmy rozejm i początek rozmów w celu ustabilizowania sytuacji – powiedział wieczorem Arsenij Jaceniuk.


W jego ocenie władze planowały także wprowadzenie w kraju stanu wyjątkowego. 

- Po dzisiejszym (środowym - red.) spotkaniu możemy jasno powiedzieć, że szturmu na nasz Majdan nie będzie. Głównym zadaniem jest ochrona życia ludzi. Wstrzymaliśmy szturm – oświadczył.


W innych częściach kraju nie było jednak spokojnie. Do starć dochodziło m.in. we Lwowie, Tarnopolu i Chmielnickim.


W reakcji na eskalację przemocy na Ukrainie Unia Europejska zapowiedziała, że rozważy sankcje wobec osób odpowiedzialnych za jej użycie. W imieniu szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton do Kijowa udał się polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, a  w czwartek dołączą do niego szefowie dyplomacji Francji - Laurent Fabius i Niemiec - Frank-Walter Steinemeier.


Sikorski udał się do Kijowa, by przedstawić stanowisko UE przed spotkaniem szefów MSZ państw Unii oraz aby poznać stanowisko Ukrainy w sprawie ostatnich wydarzeń w tym kraju. Na czwartek rano zaplanowano spotkania ministrów m.in. z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem i szefem dyplomacji Leonidem Kożarą oraz z przedstawicielami opozycji.


Trwające od trzech miesięcy antyrządowe protesty na Ukrainie przerodziły się w zamieszki i starcia z milicją, gdy parlament odmówił zajęcia się zmianami w konstytucji ograniczającymi uprawnienia prezydenta. Od wtorku zginęło co najmniej 26 osób, a rannych zostało od kilkuset do tysiąca.

Kryzys na Ukrainie

Komentarze (102)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
espumisan

Architektem konfliktu na Ukrainie jest prezydent Rosji Władimir Putin, który chce, by pozostała ona w strefie wpływów Kremla; może sięgnąć po bardziej drastyczne środki nacisku na Kijów. Zachód musi ukarać Putina za ukartowanie konfliktu - pisze "The Economist".

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Nick musi mieć od 3 do 32 znak

      po puczu Janajewa to chyba potencjalnie najniebezpieczniejsza sytuacja w której znalazła się Europa od wielu lat..całe szczęście że nie dociera do nas powaga sytuacji ;)

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          pietroski

          no to ilu zastrzelono milicjantow? ciekawe ze nikt o tym nie mowi. I o tym ze atak ze strony banderowcow na milicyjny posterunek i kradziez broni byly poczatkiem tego chaosu

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                2
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Dr Dreyfuss
              Dr Dreyfuss

              prosze nie puszczac "bąków" informacyjnych jestescie redakcja flagowa szu brukowcem? tak samo jak podawaliscie ze sanitariuszka nie żyje, na FB jest informacja ze jest ranna...kłamcy!!!!

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    2
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Nick musi mieć od 3 do 32 znak

                  ale poza tym się zgadza?

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      janb555

                      "Biały Dom, który kilkakrotnie wzywał już prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza do wycofania sił rządowych z ulic Kijowa, wyklucza na razie militarną reakcję na sytuację na Ukrainie". Fajnie, Amerykanom się coś pomyliło. Ukraina to nie Irak. No chyba ze chcą wywołać III wojnę światową.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          2
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            1
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Husaria
                          Husaria

                          SOLIDARNOSC z MAJDANEM

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              3
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              espumisan

                              Inaszych trzeba rozliczyć

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  GRUPA HENOCHA Warszawa
                                  GRUPA HENOCHA Warszawa

                                  Winni biedy narodu Ukraińskiego (także innych) oraz tego, co teraz tam się dzieje są oligarchowie. Może ludzkość (narody) przejrzą na oczy i będą ich likwidować. Ukraina, wydaje się, rozpoczęła proces eliminacji hochsztaplerów.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      2
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      kólfa
                                      kólfa

                                      pieniadz jest przyczyna zla (z Biblii)

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Nick musi mieć od 3 do 32 znak

                                          mało ci krwi?

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                1
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              GRUPA HENOCHA Warszawa
                                              GRUPA HENOCHA Warszawa

                                              Tak, pieniądz jest przyczyną większości nieszczęść, właściwie nie pieniądz a pazerność.
                                              Czy mało mi krwi? Krew hochsztaplerów powinna być toczona od dawna, polskich hochsztaplerów też. Amen.

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  2
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  Nick musi mieć od 3 do 32 znak

                                                  nie ma drogi do pokoju..pokój jest drogą
                                                  przy odrobinie szczęścia lub nieszczęścia też mógł byś być hochsztaplerem ;)

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      0
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        1
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      zamknij
                                                      mani_ok
                                                      mani_ok

                                                      Dla dobra opozycji ta skorumpowana baba powinna siedzieć cicho - miała swoją rewolucję, która wyniosła ją na szczyt, a Ukraińców - pociągnęła na dno. Trzeba było wcześniej pójść za ciosem, teraz to sobie może żądać - niech sama stanie na barykadzie:/

                                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                          1
                                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                            2
                                                          • zgłoś naruszenie
                                                          zamknij
                                                          onufry_zagloba

                                                          Polska wraz z Chinami i Mongolią powinna dokonać rozbioru Rosji. Jedynie wymazanie państwa rosyjskiego z mapy świata może zagwarantować ład w Eurazji.

                                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                              1
                                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                2
                                                              • zgłoś naruszenie
                                                              zamknij
                                                              krystianf

                                                              Jeśli tam jest tak jak pokazują w telewizji, to zostaje jedno rozwiązanie.
                                                              Potrzebna jest interwencja ONZ, niech uspokoją sytuację, zorganizują procesy, osądzą i przywrócą ład.
                                                              Jeśli tam dochodzi to tworzenia nowych, w pewnych sensie niedemokratycznych władz, potrzebna jest interwencja ONZ. Od czegoś on jest.

                                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                                  1
                                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                    3
                                                                  • zgłoś naruszenie
                                                                  zamknij
                                                                  Więcej komentarzy - rozwiń
                                                                  Zasady forum
                                                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                                  Pozostałe informacje