tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kryzys na Ukrainie

Kijów: na razie Saakaszwilemu nie grozi ekstradycja

zobacz więcej wideo »
Kijów: na razie Saakaszwilemu nie grozi ekstradycja
  • Saakaszwili przedarł się na Ukrainę. Policja wszczęła postępowanieSaakaszwili przedarł się na Ukrainę. Policja wszczęła...
  • Dlaczego Saakaszwili nie może pojawić się w Gruzji?Dlaczego Saakaszwili nie może pojawić się w Gruzji?
  • 31.05.2015 | Micheil Saakaszwili obywatelem Ukrainy i gubernatorem obwodu w Odessie31.05.2015 | Micheil Saakaszwili obywatelem Ukrainy i...
  • Saakaszwili odniósł sukcesy jako prezydent Gruzji. Chce je powtórzyć na UkrainieSaakaszwili odniósł sukcesy jako prezydent Gruzji. Chce je...
  • Saakaszwili o katastrofie smoleńskiej: myślę, że to był odwet PutinaSaakaszwili o katastrofie smoleńskiej: myślę, że to był odwet...
  • Saakaszwili na dworcu w PrzemyśluSaakaszwili na dworcu w Przemyślu
  • 10.09.2017 | Saakaszwili ma problemy z wjazdem na Ukrainę. "Ważne, by polski rząd nie stał się stroną"10.09.2017 | Saakaszwili ma problemy z wjazdem na Ukrainę....
Foto: MYKOLA TYS/PAP/EPA | Video: Reuters, Enex, AP, TVN24 Saakaszwili przedarł się na Ukrainę. Policja wszczęła postępowanie. Nagranie z 11 września

Ukraina może nie rozpatrywać wniosku Gruzji o wydanie jej Micheila Saakaszwilego do ogłoszenia przez sąd w Tbilisi wyroku w toczących się przeciwko niemu postępowaniach. Poinformował o tym wiceminister sprawiedliwości Ukrainy Denys Czernyszow.

Były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, który ścigany jest w tym kraju za nadużycia władzy, w przyszłym tygodniu będzie

odpowiadał przed ukraińskim sądem za nielegalne przekroczenie granicy.

Polityk, który w lipcu w następstwie konfliktu z prezydentem Petrem Poroszenką utracił ukraińskie obywatelstwo, w niedzielę przedostał się na Ukrainę z Polski przez przejście graniczne Medyka-Szeginie.

Wniosek o ekstradycję

- Na Ukrainie nic się jeszcze nie stało, oprócz nielegalnego przekroczenia przez Saakaszwilego granicy. Dokumenty, które nadeszły z Gruzji, świadczą o tym, że trwa tam związane z nim postępowanie i nie jest to jeszcze etap ekstradycji, więc ministerstwo sprawiedliwości Ukrainy w tym nie uczestniczy – powiedział Denys Czernyszow w środę w jednej ze stacji telewizyjnych.

- Gdyby Saakaszwili został skazany w Gruzji, to sprawa ekstradycji stałaby się częściową prerogatywą ministerstwa sprawiedliwości – zaznaczył.

W ubiegłym tygodniu inny przedstawiciel ukraińskiego resortu sprawiedliwości Serhij Pietuchow poinformował, że Kijów otrzymał z Tbilisi wniosek o ściganie, aresztowanie i ekstradycję Saakaszwilego.

Pogorszenie relacji z Poroszenką

W niedzielę tłum zwolenników Saakaszwilego, oczekujący na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szeginie jego powrotu na Ukrainę, przerwał stojący po ukraińskiej stronie granicy kordon oddziałów prewencyjnych, które miały za zadanie niewpuszczenie Saakaszwilego. W ten sposób były prezydent Gruzji znalazł się na terytorium Ukrainy.

Wcześniej Saakaszwili próbował wjechać na Ukrainę pociągiem z Przemyśla do Kijowa, jednak obsługa pociągu ogłosiła, że dopóki znajduje się w nim osoba, która nie ma prawa wjazdu na Ukrainę, skład nie ruszy z dworca.

Saakaszwili złożył prezydenturę w Gruzji w 2013 roku. Aby uniknąć procesów sądowych, wyjechał do USA, a potem na Ukrainę. W maju 2015 roku otrzymał ukraiński paszport, a Poroszenko mianował go gubernatorem obwodu odeskiego.

Ich relacje popsuły się, gdy Saakaszwili zrezygnował z urzędu i oskarżył prezydenta o popieranie klanów korupcyjnych. Gruziński polityk utworzył następnie na Ukrainie własną partię i nawoływał do wcześniejszych wyborów parlamentarnych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Kryzys na Ukrainie

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje