tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rosyjskie naloty w Syrii

Miały topić lotniskowce US Navy, urządzają dywanowe naloty na dżihadystów

Miały topić lotniskowce US Navy, urządzają dywanowe naloty na dżihadystów
Foto: MO Rosji | Video: MO Rosji Rosyjskie Tu-22M nad Syrią

Rosyjskie ministerstwo obrony opublikowało nowe nagranie, które pokazuje naloty na Syrię w wykonaniu bombowców Tu-22M. Maszyny zaprojektowane do szybkich ataków na flotę USA przy pomocy skomplikowanych rakiet, zrzucają po kilka ton najprostszych bomb na islamskich fanatyków.

Według oświadczenia rosyjskiego ministerstwa obrony naloty miały miejsce w dniach 22-24 stycznia. Celem miały być pozycje dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego w okolicach miasta Dajr az-Zaur na wschodzie Syrii. Od początku wojny domowej w większości pozostawało ono pod kontrolą sił reżimowych, choć od niemal roku jest całkowicie otoczone przez fanatyków. Niedawno rozpoczęli oni ofensywę, która ma na celu ostateczne zdobycie miasta.

Wiązki "głupich" bomb

Sytuacja nielicznych sił reżimowych w mieście jest trudna, bo zaopatrzenie można dostarczać jedynie drogą powietrzną. Rosjanie zrzucają więc palety z tonami zapasów, ale jednocześnie ponownie wysłali nad Syrię jedne ze swoich najcięższych maszyn, bombowce Tu-22M. Te nie zrzucają ton zapasów, ale tony bomb.

Bombowce miały wykonać łącznie 18 lotów, startując z terytorium Rosji i pokonując po około dwa tysiące kilometrów za każdym razem. Nie podano więcej szczegółów, ale z opublikowanego po nalotach nagrania można dowiedzieć się nieco więcej.

Tu-22M latały nad Syrię z ładunkiem najprostszych klasycznych bomb FAB-250, czyli bomb burzących o masie 250 kg. Każda z nich zawiera około 100 kg ładunku wybuchowego. Z nagrania wynika, że standardowym ładunkiem opuszczającym komorę bombową Tu-22M było 11 takich bomb. Jedna maszyna podczas pojedynczego lotu zrzucała na Syrię 1,1 tony materiałów wybuchowych. W okolicach Dajr az-Zaur spadło ich więc w sumie prawie 20 ton.

Rosyjskie naloty w Syrii »

Oglądaj
Rosyjskie naloty w Syrii
Wideo: MO Rosji Odpalenie rosyjskich rakiet Kalibr-NK

Transport bomb nad dżihadystów zamiast ryzykownych ataków na US Navy

Bomby FAB-250 nie mają żadnych systemów naprowadzających. Nie różnią się istotnie od tych, które radzieccy piloci zrzucali na niemieckie wojska podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Ich celność zależy od umiejętności pilota i systemów celowniczych na pokładzie bombowca. Dzięki pomocy komputerów „głupie” bomby można obecnie zrzucać dość precyzyjnie, ale daleko im do dokładności broni „inteligentnej”. Są jednak nieporównywalnie tańsze i przez to naloty są znacznie bardziej ekonomiczne.


Niezależnie od wsparcia systemów celowniczych, wiązka jedenastu zwykłych bomb wyrządza szkody na znacznym obszarze. Rosjanie muszą być więc bardzo pewni co do tego, gdzie je zrzucają, i że w okolicy nie ma żadnych cywilów albo też godzą się na przypadkowe straty wśród niewinnych osób. Syryjska opozycja już obarcza rosyjskie lotnictwo winą za śmierć około tysiąca cywilów.

Wysyłane nad Syrię samoloty Tu-22M i tak mają ograniczoną siłę uderzenia, bo te maszyny mogą zabrać na pokład ponad 20 ton bomb. Teraz wykorzystują jedynie małą część swoich możliwości. Zaprojektowano je do znacznie bardziej skomplikowanych i niebezpiecznych misji. Ich głównym zadaniem miało być atakowanie amerykańskiej floty na Atlantyku podczas ewentualnej III wojny światowej. Miały nadlatywać z prędkością 2000 km/h i odpalać potężne rakiety Ch-22, jedne z największych i najszybszych na świecie. Każda waży 6 ton i może pokonać 600 km, osiągając prędkość 5000 km/h.

Rosjanie wysyłają Tu-22M nad Syrię, bo najprawdopodobniej lżejsze bombowce działające z bazy na terytorium tego kraju nie nadążają z nalotami. Przy okazji załogi cięższych maszyn też mogą nabyć doświadczenia podczas prawdziwych misji bojowych. Można się pochwalić możliwościami własnego lotnictwa.

Źródło: US DoD Ćwiczebna rakieta Ch-22 sfotografowana przez myśliwiec NATO pod kadłubem Tu-22M

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Rosyjskie naloty w Syrii

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
jankesJ23

czy oni wogole maja kontrole nad tymi bombami i wiedza w co i kogo uderzy? sieja tymi bombami jak makiem w polu, co za zacofanie, ale sukces oglosza juz po starcie

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      3
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Vae victis
      Vae victis

      Wyskrobują ostatnie resztki tego co im jeszcze lata.....potęga na pijanych nogach

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          4
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Kasper1

          U nich lata dużo i to dużo dobrego. Zatroszcz się o to jak i czy w ogóle cokolwiek lata u twoich ukraińskich rodaków :)

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje

              Serwis
              RIO 2016