Trzy kraje bezpieczne dla Romana Polańskiego
Francja, Polska, Szwajcaria - to trzy kraje, w których, w ocenie agencji AP, Roman Polański może czuć się naprawdę bezpieczny. W poniedziałek Szwajcarzy poinformowali, że nie godzą się na ekstradycję reżysera do Stanów Zjednoczonych.
Roman Polański jest obywatelem Francji i Polski, więc tutaj nic mu raczej nie grozi. Jeśli chodzi o Szwajcarię, to ostatnia decyzja władz pokazała, że może liczyć na ich przychylność.
Poszukiwany przez Interpol
Zwolniony z aresztu domowego w Szwajcarii 76-letni reżyser wciąż jest poszukiwany przez Interpol; jest objęty tzw. czerwoną notą - międzynarodowym nakazem poszukiwania w celu aresztowania i ekstradycji. Jak pisze agencja Associated Press, grożący Polańskiemu nakaz aresztowania z pewnością pozbawi reżysera możliwości swobodnego podróżowania.
- Jest w sytuacji, w której był przed rokiem - powiedział adwokat Polańskiego Georges Kiejman. - Może swobodnie podróżować do Szwajcarii, do Francji i Polski oraz do wszystkich krajów, które nie mają umów ekstradycyjnych ze Stanami Zjednoczonymi - dodał.
Jak pisze AP, umowy o ekstradycję poszukiwanych ma podpisane z USA większość państw europejskich. Mimo to Polański w zasadzie swobodnie poruszał się po Europie, od kiedy uciekł ze Stanów Zjednoczonych w 1978 roku.
Nic oczywistego
Może swobodnie podróżować do Szwajcarii, do Francji i Polski oraz do wszystkich krajów, które nie mają umów ekstradycyjnych ze Stanami Zjednoczonymi
Georges Kiejman, adwokat Polańskiego
Od 1978 reżyser mieszkał głównie we Francji, która nie wydaje własnych obywateli. Wiele czasu spędzał też w Szwajcarii, gdzie w 2006 roku pozwolono mu kupić dom. Polański, który przeżył holokaust i stracił matkę w Auschwitz, może również bezpiecznie podróżować do Polski, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. Lecz co do innych krajów, sprawa nie jest taka oczywista - pisze AP.
Włochy, Wyspy aresztują
AP podaje przykłady kilku krajów, w których polski reżyser może nie czuć się do końca bezpiecznie.
Jak pisze agencja, Włochy blisko współpracują z amerykańskimi władzami i najpewniej przystałyby na ich wniosek o aresztowanie Polańskiego. W takiej sytuacji udział reżysera w festiwalu filmowym w Wenecji nie wchodzi w rachubę.
Wielka Brytania ma podpisaną z USA umowę ekstradycyjną. Brytyjski Home Office twierdzi, że jeśli Polański pojawiłby się w kraju, policja musiałaby działać zgodnie z amerykańskim nakazem aresztowania przeciwko reżyserowi.
Niemcy, Austria przychylni
Ale są też inne państwa, które wyraziły poparcie dla reżysera. Niemcy mają co prawda umowę ekstradycyjną z USA, lecz we wtorek oświadczyły, że nie wydadzą Polańskiego w ręce Amerykanów. Władze Austrii również okazały wyrozumiałość, mówiąc że Polański może swobodnie wjechać i wyjechać z tego kraju - pisze AP.
Odszkodowanie dla reżysera
Rzecznik szwajcarskiego ministerstwa sprawiedliwości Guido Balmer podkreślił w rozmowie z agencją, że "decyzja (o odmowie ekstradycji do USA) zapadła, a więc i sprawa (Polańskiego) została zamknięta". - Sytuacja byłaby inna, gdyby chodziło o nowe przestępstwo - dodał. Jak podkreślił Balmer, Polański może nawet domagać się odszkodowania za dwa miesiące spędzone w więzieniu w Winterthur i siedem miesięcy w areszcie domowym w swojej alpejskiej willi w Gstaad.
Polański się pokaże?
Na razie nie wiadomo, jakie są plany słynnego reżysera na najbliższą przyszłość. Agencja AP napisała, że w styczniu przyszłego roku Polański zamierza rozpocząć zdjęcia do nowego filmu na podstawie sztuki francuskiej pisarki Yasminy Rezy "Bóg mordu".
Być może jednak w ten weekend pojawi się w szwajcarskim Montreux na prestiżowym festiwalu jazzowym, gdzie w sobotę ma wystąpić jego żona Emmanuelle Seigner. Według francuskiego "Liberation", Polański będzie na widowni.
kj/tr/k
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
"Obraził 38 milionów Polaków swoją ignorancką i głupią uwagą"
Były rzecznik Camerona aresztowany. Kłamał ws. podsłuchów
Były rzecznik brytyjskiego premiera Davida Camerona Andy Coulson został aresztowany pod zarzutem złożenia fałszywych zeznań w trak... czytaj dalej »
Papież o intrygach. "Namnożyły się domysły"
Pół wieku więzienia dla b. prezydenta Liberii
50 lat więzienia za zbrodnie wojenne popełnione w Sierra Leone w latach 1991-2001. Taki wyrok usłyszał w środę b. prezydent Liberi... czytaj dalej »
Policjanci na procesie Breivika: Nie miał wspólnika
Anders Breivik nie miał wspólników podczas popełniania zbrodni w Oslo i na wyspie Utoya. Taką ocenę wydali śledczy zeznający w śro... czytaj dalej »
"Prezydent wywołał oburzenie". Media w USA po gafie Obamy
Wpadka prezydenta Baracka Obamy, który we wtorek powiedział o "polskim obozie śmierci" odbiła się szerokim echem w amery... czytaj dalej »
Kolejne wstrząsy wtórne we Włoszech
199 interwencji ws. "polskich obozów śmierci"
W ciągu ostatnich trzech lat polskie MSZ przeprowadziło 199 skutecznych interwencji ws. pojawiania się w mediach nieprawdziwych sf... czytaj dalej »
Japonia wydala ambasadora Syrii. Po masakrze w Huli
"Kompromitacja prezydenta i jego administracji"
"Wstyd Panie Obama!" - uważa @hannagrams. "Znam doskonale historię i losy naszego kraju i tą wypowiedzią Obamy jest... czytaj dalej »






