tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Brytyjczycy wybrali Brexit

Szefowa szkockiego rządu chce drugiego referendum niepodległościowego przed Brexitem

Szefowa szkockiego rządu chce drugiego referendum niepodległościowego przed Brexitem
Foto: Andy Rain/PAP/EPA Nicola Sturgeon chce referendum na przełomie 2018 i 2019 roku

Szefowa szkockiego rządu Nicola Sturgeon wezwała do zorganizowania nowego referendum niepodległościowego w Szkocji. Chciałaby, aby doszło do niego pod koniec 2018 lub na początku 2019 roku.

Podczas niespodziewanego wystąpienia w rezydencji Bute House Sturgeon powiedziała w poniedziałek, że do głosowania powinno dojść po tym, jak wstępnie ustalone będą główne warunki porozumienia dotyczącego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, ale przed jego ratyfikacją przez pozostałe państwa członkowskie, co pozwoli na zaplanowanie odpowiednich działań zabezpieczających przyszłość niepodległej Szkocji.

"Stawka jest ogromna"

- Od czerwca ubiegłego roku działałam na rzecz porozumienia z Wielką Brytanią, przyjmując, że będziemy musieli opuścić Unię Europejską. Brytyjski rząd nie ruszył się jednak ani o cal w stronę kompromisu - powiedziała Sturgeon.

Jak dodała, "język partnerstwa (pomiędzy Szkocją a Wielką Brytanią) kompletnie zniknął". - Jeśli Szkocja może być zignorowana w takich sprawach jak ta, możemy zostać zignorowani w każdym innym temacie - oceniła.

- Szkocja stoi dzisiaj na niezwykle istotnym rozdrożu. (...) Chciałabym, żebyśmy nie znaleźli się w tym miejscu, ale jesteśmy, a stawka jest ogromna - tłumaczyła premier.

Sturgeon podkreśliła, że jej zdaniem Szkocja "zasługuje na to, aby zdecydować o swojej przyszłości w uczciwy, wolny i demokratyczny sposób". - Chodzi o możliwość podjęcia świadomej decyzji. Gdybym wykluczyła drugie referendum, musiałabym zdecydować, że Szkocja pójdzie drogą "twardego Brexitu", niezależnie od konsekwencji. To nie powinna być decyzja jednego polityka - dodała, zapowiadając, że "podejmie kroki, aby Szkoci mieli wybór pomiędzy "twardym Brexitem" a niepodległością".

Reakcja Londynu

W reakcji na te zapowiedzi rzecznik rządu Theresy May ocenił, że drugie referendum ws. niepodległości Szkocji "dzieliłoby ludzi" i "spowodowałoby ogromną niepewność gospodarczą w najgorszym możliwym momencie". Zapytany przez dziennikarzy, nie wykluczył jednak ewentualnej przyszłej zgody na przeprowadzenie drugiego głosowania.

- Niewiele ponad dwa lata temu Szkoci zdecydowanie zagłosowali w referendum - określonym jako "jedno takie wydarzenie na pokolenie" - za pozostaniem w Wielkiej Brytanii. Jasno widać, że większość nie chce też drugiego referendum - podkreślił rzecznik premier May.

Jak zaznaczył, "brytyjski rząd będzie negocjował porozumienie z Unią Europejską, biorąc pod uwagę interes wszystkich narodów wchodzących w skład Wielkiej Brytanii". - Pracowaliśmy bardzo blisko z lokalnymi administracjami - słuchając ich propozycji i uznając wiele obszarów, gdzie możemy się porozumieć, takich jak prawa pracownicze, status obywateli Unii Europejskiej w Wielkiej Brytanii oraz kwestie dotyczące zagrożeń związanych z przestępczością i terroryzmem - dodał.

W 2014 r. Szkoci powiedzieli niepodległości "nie"

Wniosek o referendum będzie oparty na zapisach ustawy o ustroju Szkocji (Scotland Act). Procedura musi zostać rozpoczęta przez lokalny szkocki parlament w Holyrood, w którym Szkocka Partia Narodowa i Szkocka Partia Zielonych mają razem większość, a następnie poparta przez obie izby parlamentu w Westminsterze, który z prawnego punktu widzenia miałby jednak prawo weta.

Jeszcze w trakcie przemówienia Sturgeon uruchomiono stronę internetową www.ref.scot, która zbiera poparcie dla drugiego referendum w mediach społecznościowych oraz zawiera podstawowe informacje o planowanym drugim głosowaniu.

Według najnowszych sondaży poparcie dla niepodległości waha się na poziomie 48-50 procent.

Podczas pierwszego referendum niepodległościowego w 2014 roku 55 proc. wyborców zagłosowało za pozostaniem w Wielkiej Brytanii, a 45 proc. wybrało niepodległość.

Perspektywa referendum niepodległościowego w Szkocji, które może doprowadzić do podziału Zjednoczonego Królestwa zaledwie miesiące przed opuszczeniem przez nie Unii Europejskiej, byłaby kolejnym wyzwaniem o trudnych do przewidzenia konsekwencjach dla brytyjskiej gospodarki - wskazuje w swoim komentarzu agencja Reutera.

Wynika to z faktu, że w referendum dotyczącym wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej z czerwca 2016 r. zdecydowana większość Szkotów opowiedziała się za pozostaniem we Wspólnocie. Podobnie głosowali też wtedy Irlandczycy z Północy.

Za wyjściem z Unii byli w większości Anglicy i Walijczycy i to ich głosy przeważyły.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Brytyjczycy wybrali Brexit

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
mirage
mirage

Brawo Szkoci. Trzymam za Was kciuki.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      3
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Yaspi

      Szkocja już dawno powinna uwolnić się od Angoli.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          3
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Demetrios

          dla tych co się tak mądrzą że kraje zachodnie są otwarte na innych, od razu wychodzi co kto ma za skórą, poszanowanie ale tylko dla kasy

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              kolom

              Na dzień dzisiejszy 80% Szkotów i 100% obcokrajowców, chciało by wyjść z Wielkiej Brytanii. Z miesiąca na miesiąc więcej ludzi ma dość rządów konserwatystów i „premier” May.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  3
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  persyflaż
                  persyflaż

                  Nie można wyjść z Wielkiej Brytanii, bo to nazwa wyspy a nie państwa! Szkocja leży w większości na Wielkiej Brytanii a reszta na kilkudziesięciu innych wysepkach Brytyjskich. Może wyjść tylko z UK.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje