tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kryzys na Ukrainie

Wywiad USA oczekuje wstrząsów: Ukraina to dla Moskwy wciąż "Małorosja"

Wywiad USA oczekuje wstrząsów: Ukraina to dla Moskwy wciąż "Małorosja"
Foto: PAP/EPA | Video: Yulia Gorbunova/HRW Rosjanie wciąż będą wspierać rebeliantów w Donbasie - twierdzą Amerykanie

Konflikt na Ukrainie w przewidywalnej przyszłości się nie skończy, Rosja wciąż będzie wspierała rebeliantów - stwierdził w czasie przesłuchania przed komisją ds. wywiadu w Kongresie szef amerykańskiego wywiadu James Clapper.

Clapper pojawił się w czwartkowy poranek w Kongresie wraz z dyrektorem CIA Johnem Brennanem.

Moskwa nie zrezygnuje z Ukrainy

Szef amerykańskiego wywiadu tłumaczył członkom Izby Reprezentantów zaangażowanie Rosjan na Ukrainie. Stwierdził, że Kreml nie wycofa się z Ukrainy i "niezmiennie będzie wspierał rebeliantów" w tym kraju.

Jego zdaniem jest więc pewne, że w kolejnych miesiącach na Ukrainie będzie dochodziło do "wstrząsów" - być może nie tylko politycznych. Wynika to z faktu "ciągłego traktowania Ukrainy (przez Moskwę - red.) jak Małorosji" - dodał szef amerykańskiego wywiadu.

Wyjaśnił, że równolegle do tych działań, oficjalnie Rosjanie będą próbowali "wyplątać się" z konfliktu w Donbasie, choć "nie wiadomo, jak zamierzają to zrobić".

Jak zaznaczył, Rosja najbardziej obawia się dalszego zwracania się Ukrainy na Zachód, a zwłaszcza jej wejścia do Unii Europejskiej lub NATO.

Małorosja - termin historyczny odnoszący się do ziem dzisiejszej Ukrainy (przede wszystkim), a także Białorusi i (czasami) wschodniej Polski, które przez wieki charakteryzowała kultura odrębna od tzw. kultury wielkoruskiej (potem rosyjskiej), przez Kreml jest używany świadomie w kontekście geopolitycznej zależności południowego sąsiada od Rosji. Dla Moskwy Ukraina stanowi oczywistą strefę wpływów. Terminu "Małorosja" w wielu swoich wystąpieniach w 2014 r., tuż po inwazji na Krym, używał m.in. Władimir Putin.

Co zrobi Rosja?

Dyrektor CIA John Brennan zauważył z kolei, że obecnie "jest ruch" w negocjacjach z Rosją w sprawie realizacji porozumień z Mińska o zakończenia konfliktu na wschodzie Ukrainy.

"Wciąż jednak istnieją braki we wdrażaniu tych porozumień", a także dużo niepewności co do tego, jak Rosja zamierza poradzić sobie z recesją gospodarczą, jakiej doświadcza z powodu radykalnego spadku cen ropy oraz zachodnich sankcji - zaznaczył Brennan.

Dwa tygodnie wcześniej James Clapper też przemawiał w Kongresie. Mówiąc o zagrożeniach stojących przed USA w najbliższej przyszłości, szef amerykańskiego wywiadu stwierdził wtedy, że interwencja Rosji na Ukrainie i inne działania Rosjan na świecie mogą doprowadzić do kolejnej zimnej wojny między Waszyngtonem a Moskwą.

Według Clappera Rosjanie będą kontynuować "wiele agresywnych działań", by bronić swego "statusu światowej potęgi". Prezydent Rosji Władimir Putin jest "pierwszym przywódcą od (Józefa) Stalina, który powiększył rosyjskie terytorium" - przypominał szef wywiadu, nawiązując do aneksji Krymu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Kryzys na Ukrainie

Z powodu ciszy referendalnej forum zostało wyłączone

Pozostałe informacje