tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Druga armia NATO z rosyjskim uzbrojeniem? Nowe kontrowersje

zobacz więcej wideo »
Druga armia NATO z rosyjskim uzbrojeniem? Nowe kontrowersje
  • Rosyjskie systemy S-400 w SyriiRosyjskie systemy S-400 w Syrii
  • Ćwiczenia z udziałem systemów S-300 na poligonie Aszułuk w Rosji Ćwiczenia z udziałem systemów S-300 na poligonie Aszułuk w Rosji
  • Jedyne dotychczas odpalenie z greckiego systemu S-300Jedyne dotychczas odpalenie z greckiego systemu S-300
  • Ćwiczenia rosyjskiej obrony przeciwlotniczejĆwiczenia rosyjskiej obrony przeciwlotniczej
Video: MO Rosji S-400 Triumf jest przez Rosjan używany m.in. w Syrii

- Turcja zgodziła się zapłacić Rosji 2,5 miliarda dolarów za nowoczesny system przeciwlotniczy S-400 - twierdzi agencja Bloomberg, powołując się na informatora w tureckich władzach. To już kolejny sygnał wskazujący na możliwość zawarcia kontrowersyjnej umowy. Wcześniej Turcy chcieli kupić chińskie systemy HQ-9, ale zrezygnowali pod silną presją NATO. Teraz najwyraźniej idą w jeszcze bardziej kontrowersyjnym kierunku.

Według informatora Bloomberga zawarto już wstępne porozumienie z Rosjanami. Pierwsze baterie S-400 mają dotrzeć do Turcji już w przyszłym roku. Ogólnie porozumienie ma zakładać dostarczenie dwóch baterii z Rosji, złożenie dwóch kolejnych w Turcji z dostarczonych elementów i szeroko zakrojony transfer technologii, na czym szczególnie zależy Ankarze - podaje agencja.

Jak nie Chiny to Rosja?

Porozumienia z Rosjanami nie potwierdziły jednoznacznie tureckie władze. Wszystkie informacje na ten temat pochodzą z Moskwy lub nieoficjalnych źródeł. Nie można więc jeszcze powiedzieć, że z całą pewnością zawarto umowę. Rosyjski przemysł zbrojeniowy często deklaruje, że zawarł porozumienie na eksport swoich produktów, po czym okazuje się, że było to przedwczesne i finalnie do sprzedaży nie dochodzi.

W przypadku S-400 dla Turcji sygnały pojawiają się już jednak od pół roku i są coraz bardziej szczegółowe. W czerwcu Rosjanie informowali, że co do zasady uzgodniono transakcję, ale trwają jeszcze rozmowy nad aspektem finansowym i transferu technologii. Teraz według Bloomberga przynajmniej kwestia ceny już została uzgodniona.

Rozmówca agencji twierdzi, że dopracowanie umowy może zająć jeszcze nawet rok. Rosja rzekomo może dostarczyć pierwszą baterię niewiele później, pod warunkiem, że opóźni dostawę "do innego państwa", dla którego jest już produkowana. Systemy S-400 nie czekają bowiem "na półce", ale są produkowane na zamówienie. Obecnie otrzymuje je wojsko rosyjskie i chińskie.

Rozluźnianie więzi z Zachodem

Ewentualne oficjalne potwierdzenie oferty na pewno wywoła wielkie kontrowersje w NATO. Turcja przynajmniej teoretycznie jest ważnym członkiem Sojuszu, dysponującym jego drugą armią pod względem liczebności (choć nie jakości). Kupowanie uzbrojenia od największego rywala NATO wydaje się być nie do pomyślenia, jednak Ankara najwyraźniej nie ma z tym problemu.

Turcja szuka nowych systemów przeciwlotniczych dla swojego wojska już od wielu lat. W 2013 roku ogłoszono, że będą to chińskie HQ-9, czyli kopia rosyjskich S-300. Wywołało to ostrą reakcję reszty NATO. Podnoszono głównie argument, że chińskich systemów nie będzie można włączyć w sojuszniczą sieć dowodzenia i wyposażyć w specjalne systemy zapewniające identyfikację swój-obcy. Turcy i Chińczycy twierdzili, że to tylko pozory, bo tak naprawdę chodzi o to, że oferta chińska wygrała z ofertą europejskiego konsorcjum oferującego sprzęt zachodni.

Niezależnie od przyczyn krytyki, Turcja w 2015 roku ostatecznie zrezygnowała z HQ-9. Poszukiwania rozpoczęto na nowo i trwają one do dzisiaj. Najwyraźniej ponownie pojawia się szansa na wygraną systemu, który wywoła w NATO ostrą krytykę. Oferta europejska ma przegrywać po raz kolejny ze względu na cenę i niechęć Zachodu do oddania Turcji kluczowych technologii. Rosjanie mają być tańsi i znacznie bardziej elastyczni. Nie ulega też wątpliwości, że S-400 jest prawdopodobnie jednym z najlepszych systemów przeciwlotniczych na świecie.

Potencjalny zakup rosyjskiego uzbrojenia pokazuje, jak bardzo drogi Turcji i Zachodu się rozchodzą. Głównie ze względu na coraz bardziej autorytarny kurs prezydenta Recepa Erdogana, który bardzo niechętnie przyjmuje upomnienia "sojuszników" na temat zachowania zasad demokracji oraz rządów prawa. Dodatkowo silnie rozeszły się interesy Turcji i USA w Syrii, gdzie Amerykanie mocno wspierają Kurdów, traktowanych przez Turków jako śmiertelnych wrogów i terrorystów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (7)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
gustawuciekinier
gustawuciekinier

wazne jes to mam kase place i zabieram ,u americancow pierw kasa a zobaczymy co bedzie dalej

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        4
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Nicholas79

      Tanie bo ruskie, nie znaczy dobre.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          5
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            2
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          WILGRAF

          z pewnością nie jest to jedynie 16 wyrzutni , a dużo więcej i tylko za ,2,5 miliarda -nie jak w Polsce za 8 miliardów USD kot w worku i z dostawa za 10 lat jak zdążą zrobić do tego radar , a i tak efekt nie do końca znany w przypadku obecnych patriotów .potrzeba 3 rakiety żeby zniszczyć cel:)

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              3
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                3
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Sebastianc4cb

              chociaż nie przepłacają jak macierewicz

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  3
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    2
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  andre_valenducq

                  Niech kupuja !!!!!!!!!!!!!! tylko wrazie konfliktu z rosja turcja bendzie miala ten system nieoperacyjny

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      4
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        2
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      tokmada
                      tokmada

                      A ja uważam, że jesteśmy świadkami działań, które w niedługim czasie wszystkich zaskoczą: Turcja weszła w porozumienie z Rosją i będzie "kretem" w NATO, a w przypadku konfliktu (NATO - Rosja, Chiny, Korea Północna) przejdzie na stronę Rosji. Już teraz Turcja - będąc członkiem NATO robi duże problemy z bazami wojsk NATO na swoim rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          1
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          LanaKo

                          Tokmada, myślę że się mylisz, chociaż działania Turcji mogłyby na to wskazywać, Erdogan powinien wiedzieć że taki sojusz prędzej czy później skończyłby się dla Turcji utratą niepodległości.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              1
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                              Pozostałe informacje