tvnpix

Roztańczona rodzina dała mu fotel burmistrza Nowego Jorku?

Przybijanie "piątek", przesyłanie buziaków oraz taniec "The Smackdown", to przepis rodziny Billa de Blasio na przyciągnięcie uwagi mediów w trakcie wyborów na stanowisko burmistrza Nowego Jorku. Okazał się on wyjątkowo skuteczny - de Blasio otrzymał aż 73 proc. głosów i został nowym włodarzem miasta. Jego republikański rywal zyskał zaledwie 24 proc. głosów.

O tej rodzinie zrobiło się głośno nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Klan de Blasio, najbliższa rodzina zwycięzcy wyborów na burmistrza Nowego Jorku, zasłynął podczas kampanii wyborczej swoim tańcem, który nazwali "The Smackdown", grupowym rozsyłaniem fanom całusów, czy okazywaniem sobie publicznie czułości.

Jako rodzina łączą dwa kolory skóry oraz różne spojrzenia na seksualność - żona burmistrza deklarowała niegdyś nawet, że jest lesbijką.

Dodatkowo zainteresowanie publiczności przyciągnęło imponujących rozmiarów "afro" 16-letniego syna burmistrza.

Burmistrz-demokrata

We wtorek 5 listopada, nowojorczycy wybrali na nowego burmistrza 52-letniego Demokratę Billa de Blasio. Miażdżącą większością głosów pokonał on Republikanina Josepha Lhotę. De Blasio będzie pierwszym od 20 lat włodarzem miasta z Partii Demokratycznej.

Program wyborczy Billa de Blasio, który w trakcie dwumiesięcznej kampanii wyborczej prowadził w sondażach, odzwierciedla jego populistyczne - zdaniem niektórych komentatorów - przesłanie. Argumentował, że bogaci mieli już swojego burmistrza, a 46 proc. nowojorczyków, żyjących w biedzie lub w zbliżonych do niej warunkach, teraz potrzebuje swojego.

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje