tvnpix

Rosyjska armia: Polska chce Grodna, a Niemcy Kaliningradu

Rosyjska armia: Polska chce Grodna, a Niemcy Kaliningradu
Foto: oprf.ru Fragment prezentacji szefa Sztabu Generalnego gen. N. Makarowa

Polska czyha na zachodnie terytoria Białorusi, Niemcy i Litwa na obwód kaliningradzki, a Finlandia na Karelię. Roszczenia terytorialne wobec Rosji mają też Estonia i Norwegia. Tak przynajmniej uważa dowództwo rosyjskiej armii, precyzując istniejący już zresztą zapis w oficjalnej doktrynie wojennej Federacji Rosyjskiej. Do internetu wyciekła prezentacja szefa Sztabu Generalnego na temat sytuacji bezpieczeństwa wojskowego Federacji Rosyjskiej.

Polska ma pretensje terytorialne do części dwóch obwodów Białorusi: brzeskiego i grodzieńskiego - wynika z prezentacji, której autorem jest szef Sztabu Generalnego, wiceminister obrony gen. Nikołaj Makarow.

Slajd nr 1. Na nim zaznaczono m.in. rzekome roszczenia terytorialne wobec Rosji i Białorusi (oprf.ru)

Na pierwszym z 31 slajdów, zatytułowanym "Zagrożenia wojskowego bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej", zaznaczono też inne terytorialne pretensje do Rosji i jej sojuszników. Graficznie zaznaczono, że pretensje do obwodu kaliningradzkiego mają Litwa i Niemcy (choć z tym drugim państwem Rosję łączą dziś bardzo dobre stosunki).

Szef rosyjskiej armii wymienia jeszcze pretensje Estonii do przygranicznych terenów, które ten bałtycki kraj stracił na rzecz Rosji po ostatniej wojnie światowej, pretensje Finlandii do utraconej na rzecz ZSRR Karelii oraz roszczenia Norwegii do terenów na półwyspie Kola i do szelfu kontynentalnego na Morzu Barentsa.

Sama Białoruś zagrożona się nie czuje

Slajd nr 9 "Zmiany wojskowo-administracyjnego podziału Federacji Rosyjskiej" (oprf.ru)

Według białoruskiego portalu regionby.org, prezentacja została przedstawiona przez gen. Makarowa w listopadzie, a teraz dostępna jest na stronie internetowej Izby Społecznej Federacji Rosyjskiej. Informacja ta trafiła na czołówki białoruskich niezależnych portali: Belaruski Partizan, Charter '97 oraz Belsat.eu.

Co ciekawe, z oficjalnych dokumentów państwowych samej Białorusi nie wynika, żeby ktoś miał do niej jakiekolwiek pretensje terytorialne.

W "Koncepcji bezpieczeństwa narodowego Republiki Białoruś" jest napisane: "Granice państwowe Republiki Białoruś nie są przedmiotem terytorialnych sporów i pretensji". Natomiast w białoruskiej doktrynie wojskowej można przeczytać, że "Republika Białoruś wychodzi z założenia, że żadne z państw obecnie nie jest dla niej potencjalnym przeciwnikiem".

Slajd nr 17, porównanie różnych typów uzbrojenia rosyjskiego z zachodnim (oprf.ru)

Rosja widzi zagrożenie

Natomiast z zamieszczonej na stronach internetowych Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej "Wojennej doktryny Federacji Rosyjskiej" wynika, że Moskwa faktycznie dostrzega terytorialne pretensje innych państw pod jej adresem i jej sojuszników.

W rozdziale II "Wojenne zagrożenia i niebezpieczeństwa dla Federacji Rosyjskiej", w punkcie 8. "Podstawowe zewnętrzne niebezpieczeństwa wojenne" wymieniono "pretensje terytorialne do Federacji Rosyjskiej i jej sojuszników, mieszanie się w ich wewnętrzne sprawy".

//gak

Dowiedz się więcej...

Trwa cisza wyborcza. Forum jest wyłączone.

Pozostałe informacje