tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Imigracyjny kryzys w Europie

Ekspert NATO: Rosja Putina na wojnie propagandowej z Niemcami. I nie tylko

Analityk NATO twierdzi, że "ma dowody" na wojnę informacyjną prowadzoną przez Rosję przeciwko Niemcom. Jej celem miałoby być obalenie kanclerz Angeli Merkel - pisze brytyjski „The Guardian”. Janis Sarts podkreśla w rozmowie z gazetą, że podobne działania prowadzone są przez Kreml także w innych krajach. - Jest wiele krajów, które tego nie dostrzegają lub nie chcą dostrzegać - zauważa ekspert.

Są dowody na to, że Rosja prowadzi w Niemczech agitację przeciwko Angeli Merkel - powiedział w rozmowie z "The Guardian" Janis Sarts, dyrektor NATO Strategic Communications Centre of Excellence z siedzibą w Rydze. Według niego można orzec, że Rosja prowadzi działania, które podburzają niemieckie społeczeństwo przeciwko Merkel. Powodem ma być to, że niemiecka kanclerz była gorącą zwolenniczką nałożenia na Rosję sankcji w związku z aneksją Krymu i działaniami na wschodzie Ukrainy.

Sarts - który ma dostęp do raportów wywiadu - podkreślił, że nie jest to oficjalne stanowisko NATO, ale jedynie jego opinia jako eksperta. Uważa on, że Rosja ma prowadzić wojnę informacyjną w internecie, wykorzystując niespokojne nastroje związane z kryzysem imigracyjnym. W zeszłym roku do Niemiec przyjechało ponad 1,1 mln imigrantów ubiegających się o azyl.

"Rosja tworzy kontrolowaną sieć"

Sarts zasugerował, że Rosja ma uczestniczyć także w finansowaniu ekstremistycznych organizacji w Europie, zarówno prawicowych jak i lewicowych, które mają swój udział w podgrzewaniu negatywnych nastrojów społeczeństw europejskich wobec uchodźców.

- Rosja tworzy kontrolowaną sieć, której może używać - tak jak próbowała to robić w Niemczech - w połączeniu z kwestią uchodźców do wpływania w bardzo poważny sposób na procesy polityczne. Angela Merkel była nieugiętą zwolenniczką kontynuowania sankcji wobec Rosji. Jeśli działania Rosji byłyby tylko karą za to - to w porządku. Ale to jest testowanie, czy Rosjanie są w stanie - opierając się na istniejących problemach - stworzyć sytuację, w której mogłoby dojść do zmiany politycznej w Niemczech - powiedział.

- Myślę, że to jest test czy są w stanie - w tak wielkim kraju, nie posiadającym zbyt wielu słabych stron w normalnej sytuacji - stworzyć okoliczności, w których swoim działaniem doprowadzą do zmiany najwyższego przywództwa. Wykorzystywali m.in. media społecznościowe - zauważył.

Sarts - który zanim rozpoczął pracę dla NATO był wysokim urzędnikiem łotewskiego Ministerstwa Obrony - przyznał, że Rosja obecnie ograniczyła swoje wysiłki na rzecz wzniecania niepokojów w Niemczech, po tym, jak jej  działalność wyszła na jaw. Jednak wciąż pozostaje wiele krajów, w których taką wojnę propagandową prowadzi.

- Widzieliśmy to w Niemczech. Najskuteczniej dezinformuje się, gdy przeciwnik nie zauważa. Jest wiele krajów, które nie dostrzegają działalności Rosji lub nie chcą jej dostrzegać - ocenił Sarts.

Imigranci szturmują Europę »

Oglądaj
Imigranci szturmują Europę
Wideo: Reuters TV Merkel na zjeździe partii CDU

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Imigracyjny kryzys w Europie

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
politykier
politykier

Rosja przyczyni się swoimi działaniami do podniesienia standardów bezpieczeństwa w państwach zachodnich i do uelastycznienia wyobraźni. Jak by nie było uaktywniane są nowatorskie metody walki ideologicznej i propagandowej, którym trzeba będzie umieć sprostać.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      marcowa kometa
      marcowa kometa

      to są właśnie owoce ignorancji i lenistwa... gdzie te zapowiadane media, które miały zwalczać kremlowską propagandę?ponad 2 lata minęło i nic...na gadaniu sie skończyło...ale cóż, widocznie atak rosji na Ukrainę nie był wystarczajacą motywacją...bo, co tam dla Merkel taka Ukraina, kasa się liczy i kolejne projekty gazociagów...a rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          LanaKo

          Masz sporo racji, ale moim zdaniem postawa Merkel jak i innych przywódców europejskich wynika z ich indolencji, naiwności, braku pomysłów na rozwiązywanie problemów, marazmu a nie ze złej woli, o czym się przekonamy kiedy Merkel przegra. Niestety USA też obudziło się z opóźnieniem. Problemy z uchodźcami napędzają elektorat prorosyjskim rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              marcowa kometa
              marcowa kometa

              wiem Lana... w złości to mówię...nie mogę patrzeć jak rozwala się nasz (dotąd uporzadkowany) świat...za bardzo wszystko przezywam...pozdrawiam...

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  pies_shira

                  No to wszystko jasne, teraz rozumiem, dlaczego PIS burzy wszystko, co do tej pory funkcjonowało w Polsce. To nie sprawka prezesa, ale Putina....

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      4
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje