tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zamachy w Hiszpanii

Na żywo

Policja zastrzeliła zamachowca z Barcelony

Właśnie pojawiły się
nowe informacje - pokaż

Zamachowiec z Barcelony Younes Abouyaaqoub (Junes Abujakub) został zastrzelony w miejscowości Subirats na zachód od Barcelony - podała katalońska policja. Miał mieć na sobie pas z elementami przypominającymi ładunki wybuchowe.

Kończymy relację z Hiszpanii.

- Wydaje się nam, że (Abujakub -red.) przebywał sam w tym rejonie - powiedział Trapero.

Trapero potwierdził również doniesienia świadków, że Abujakub krzyknął przed postrzeleniem "Allahu akbar".

Policja stara się potwierdzić, czy noże, użyte przez Junesa Abujakuba, są tymi samymi, którymi zabito Pau Perez - katalońskiego działacza społecznego, właściciela auta, którym terrorysta miał zbiec z Barcelony.

Poinformowano, że czterech zatrzymanych zostanie przekazanych do dyspozycji Audiencia Nacional (sądowi najwyższemu).

Szef katalońskiej policji potwierdził również, że jeden z zabitych podczas zamachu w Alcanar, to imam z Ripollu.

 

Trapero powiedział, że policja otrzymała dwa zgłoszenia, że poszukiwany był w tym rejonie. Jedno z nich pochodziło od kobiety, która zgłosiła, że widziała mężczyznę przypominającego Junesa Abujakuba. Po tych informacjach wysłano jednostki policji w tę okolicę.

- To nie kończy jednak śledztwa. W najbliższych tygodniach możemy spodziewać się nowych wiadomości - powiedział Trapero.

Josep Lluis Trapero, szef katalońskiej policji powiedział, że akcja cały czas trwa. Podkreślił, że osiem z podejrzewanych o terroryzm osób nie żyje, a cztery zostały zatrzymane. - 12 osób, które tworzyły tę grupę zostały zatrzymane lub nie żyją - podkreślił.

Puigdemont powiedział, że poinformował premiera Hiszpanii, Mariano Rajoya, z którym był cały czas w kontakcie od pierwszych chwil po czwartkowym zamachu.

Puigdemont pochwalił pracę jednostek, prowadzących akcję, a także zwrócił uwagę na szeroką współpracę służb bezpieczeństwa.

Przewodniczący Generalitat de Catalunya (autonomicznych władz Katalonii) Carles Puigdemont: tuż przed godziną 17. policja katalońska postrzeliła kierowcę furgonetki,  który dokonał zamachu w Barcelonie.

Ośmiu z 48 rannych po zamachach w Barcelonie i Cambrils jest w stanie krytycznym - pisze "La Vanguardia".

Na Placu Katalońskim w Barcelonie o godzi. 19. rozpoczęła się demonstracja społeczności muzułmańskiej, która odcina się od terroryzmu.

Carme Forcadell, przewodnicząca katalońskiego parlamentu - cytowana przez "La Vanguardia" - powiedziała, że ujęcie sprawcy zamachu jest "wspaniałą wiadomością". Wierzy, że mieszkańcy Katalonii "będą mogli spokojniej oddychać", mimo, że dżihadyści są problemem globalnym.

Hiszpańska policja dziękuje obywatelom za współpracę w sprawie autora czwartkowego zamachu w Barcelonie. "Świetna robota!" - napisano na profilu hiszpańskiej policji.




Za chwile powinna odbyć się konferencja prasowa Carlesa Puigdemonta i Casamajo, przewodniczącego Generalitat de Catalunya (autonomicznych władz Katalonii)

Akcja policji cały czas trwa. Różne jednostki prowadzą kontrole w rejonie Subirtas.

Terrorysta został śmiertelnie postrzelony chwilę po godzinie 16:30 - informują hiszpańskie media. Do zdarzenia miało dojść na regionalnej drodze, gdy na uciekiniera trafiła policja. Według niektórych świadków, gdy służby zbliżyły się do poszukiwanego zamachowca, ten pokazał pas przypominający ładunki wybuchowe i krzyknął: Allah jest wielki.

Policja potwierdziła, ze mężczyzna zastrzelony w Subirats to zamachowiec z Barcelony Younes Abouyaaqoub.




Służby apelują, aby obywatele nie publikowali informacji na temat lokalizacji punktów kontrolnych i nie robili ani nie publikowali zdjęć z kontroli.




Lokalne media podkreślają, że akcja policji w Subirats "możliwa była dzięki współpracy obywatelskiej". Służby zaalarmowane zostały przez uważnych mieszkańców miejscowości.

Terrorysta został unieszkodliwiony na drodze nr 243

 

 

"El Pais" i "La Vanguardia" informują, powołując się na źródła antyterrorystyczne, że w Subirats zabity został Junes Abujakub - autor zamachu w Barcelonie. Ani policja katalońska, ani służby hiszpańskie nie potwierdziły tej informacji.

"La Vanguardia" podaje, że przedstawiciele katalońskiego ministerstwa spraw wewnętrznych wyjaśnią zdarzenia w Subirats podczas konferencji prasowej, która ma rozpocząć się niebawem.




Media hiszpańskie informują, że katalońska policja monitoruje cały rejon Subirats z helikopterów.

23-letni Marokańczyk miał być najpewniej ostatnim pozostającym na wolności członkiem komórki terrorystycznej, która przeprowadziła zamachy w Barcelonie i Cambrils, ok. 100 km na południowy zachód od tego miasta. Zginęło w nich 15 osób.

Katalońska policja (Mossos d’Esquadra) po godzinie 17. poinformowała, że policjanci postrzelili mężczyznę, który miał na sobie ładunki wybuchowe. Ale nie ujawniła jeszcze jego tożsamości, ani nie precyzowała, czy jest zabity, czy ranny.

Zgodnie z doniesieniami BBC postrzelony mężczyzna miał krzyczeć "Allahu akbar".




 

Źródło: mapy Google Akcja policji w Subirats

Jak podaje "La Vanguardia", policję poinformowali ludzie mieszkający w sąsiedztwie miejsca, w którym zatrzymał się domniemany terrorysta. Według relacji sąsiadów rozpoznali oni w mężczyźnie poszukiwanego Marokańczyka.

Gdy podejrzany został zlokalizowany, okazało się, że ma na sobie coś, co wyglądało jak pas z ładunkami wybuchowymi. Mężczyzna został zastrzelony, a saperzy (TEDAX) muszą potwierdzić, że nie ma zagrożenia eksplozją - informuje dziennik. Chodzi o zbadanie, czy pas nie jest atrapą.
Jak informują media, pas został już zdjęty z terrorysty.

Dziennik pisze również, że zabity miał powierzyć się Allahowi, zanim został zastrzelony.

Media informują również, że zwołana została konferencja prasowa przedstawicieli rządu, którzy wyjaśnią wydarzenia w Subirats.

Zamach w Hiszpanii

Hiszpańscy śledczy są przekonani, że Younes Aboyaaqoub był kierowcą furgonetki, która wjechała w ludzi na Las Ramblas. Dziennik "El Pais" napisał, że uciekający Abouyaaqoub ukradł samochód i zabił jego kierowcę, a po drodze potrącił policjanta. Auto i zwłoki znaleziono na przedmieściach Barcelony, w Sant Just Desvern.

Po zamachu sprawca uciekł fordem focusem, zabiwszy wcześniej właściciela auta, katalońskiego działacza społecznego Paua Pereza. Następnie dżihadysta potrącił w alei Diagonal policjantkę, która kontrolowała przejeżdżające arterią pojazdy.

Mężczyzna w chwili zamachu miał na sobie czarno-białą koszulkę i ciemne spodnie. W takim stroju był widziany w nocy kilkanaście godzin przed atakiem. Wówczas nagrała go kamera monitoringu banku. "El Pais" i "La Vanguardia" pisały, że terrorysta oddalił się z La Rambla przez popularny bazar miejski La Boqueria, a potem zniknął.

W czwartkowym zamachu na La Rambla oraz w piątkowym ataku w Cambrils, około 100 kilometrów na południowy zachód od Barcelony, zginęło łącznie 15osób, a ponad 130 zostało rannych. W niedzielę w szpitalu pozostawały 53 osoby. 13 z nich jest w stanie ciężkim. W atakach ranni zostali obywatele 34 krajów. Wśród zabitych są obywatele Włoch, Portugalii, Hiszpanii, Kanady, Belgii, USA oraz osoby o podwójnym obywatelstwie: brytyjsko-australijskim oraz hiszpańsko-argentyńskim. Najmłodsza ofiara zamachowców to trzyletni chłopiec.

Podziel się...

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Zamachy w Hiszpanii

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
qolfa
qolfa

Religijny czlowiek gotowy oddac zycie za swoje przekonania.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje