tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Wyglądała jak ocalona z Titanica". 65-latka goniła wpław statek wycieczkowy

"Wyglądała jak ocalona z Titanica". 
65-latka goniła wpław statek wycieczkowy
Foto: Pjotr Mahhonin / Wikipedia (CC BY-SA 3.0) Para podróżowała statkiem wycieczkowym Marco Polo

Brytyjska turystka spędziła cztery godziny w wodzie, zagubiona u wybrzeży portugalskiego archipelagu Madera. 65-latka skoczyła do oceanu po kłótni z mężem, by dogonić statek wycieczkowy, którym miał odpływać. Kobietę, kurczowo ściskającą własną torebkę, marynarze wyłowili około północy.

Do zdarzenia doszło w sobotę 26 marca.

Torebki nie puściła

Susan Brown została wyłowiona przez marynarzy z portu Funchal w odległości ok. 500 m od brzegów należącej do Portugalii wyspy Madera na Atlantyku.

Według portugalskiej gazety "Correio da Manha" Brownowie, którzy wyruszyli w rejs statkiem wycieczkowym Marco Polo, pokłócili się na jego pokładzie i zeszli na ląd w Funchal. Postanowili przerwać zagraniczny wojaż i wrócić do kraju samolotem. Jak podają świadkowie, para w porcie lotniczym nadal ostro się kłóciła i w pewnym momencie rozdzieliła.

Gdy kobieta zobaczyła odpływający w dalszy rejs statek Marco Polo, z położonej nad brzegiem morza płyty lotniska rzuciła się do wody, by dogonić jednostkę. Podejrzewała - jak się potem okazało, błędnie - że na pokładzie jest jej małżonek. Skoczyła w fale oceanu tak, jak stała: w ubraniu i z torebką w ręku. Było około godziny 20. Cztery godziny później, zagubioną i zziębniętą - ale nadal z torebką w rękach - wyciągnęli marynarze przepływającej obok jednostki. Przedstawiciel portu Felix Marques powiedział, że zaalarmowały ich krzyki kobiety.

Temperatura wody wynosiła wtedy ok. 18 st. C.

W ostatniej chwili

- Wyglądała jak ocalony pasażer Titanica. Gdy zobaczyliśmy ją w świetle latarek, była półprzytomna. Ma szczęście, że żyje - powiedział jeden z marynarzy, którzy uratowali kobietę. - Nie wiem, czy by przeżyła kolejne 30 minut - dodał.

Portugalska telewizja SIC podała, że mąż kobiety nie wsiadł na pokład Marco Polo, ale  odleciał już wcześniej, pierwszym samolotem, do Wielkiej Brytanii.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Pozostałe informacje