tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Zamachowcy z Barcelony planowali masakrę z użyciem noży

Atak w Cambrils mógł mieć zupełnie inny, bardziej tragiczny przebieg. Po czwartkowym zamachu w Barcelonie członkowie komórki terrorystycznej chcieli dokonać w nadmorskim kurorcie masakry z użyciem noży - podał dziennik "El Pais", powołując się na źródła bliskie śledztwu.

Według tych źródeł pięciu terrorystów, którzy do Cambrils pod Tarragoną przyjechali samochodem audi A3, pierwotnie nie zamierzało wjeżdżać w ludzi na tamtejszej nadmorskiej promenadzie, lecz atakować ich przy użyciu broni białej. Ich plany pokrzyżowały jednak kontrole drogowe policji. Funkcjonariusze śledzili terrorystów i dzięki temu udało się uniknąć większej masakry - napisał w niedzielę madrycki dziennik.

W nocy z czwartku na piątek w Cambrils policjanci zastrzeli pięciu członków siatki, którzy zaczęli tam wjeżdżać w ludzi. Zabili kobietę i ranili sześć innych osób.

Kilka godzin wcześniej jeden z członków tej komórki terrorystycznej wjechał w ludzi na promenadzie La Rambla w Barcelonie, zabijając 13 osób.

Zmienili plany

Według policji 12-osobowa grupa planowała "jeden zamach lub kilka ataków" bombowych w Barcelonie. Dżihadyści dysponowali 120 butlami z butanem, które policja znalazła w domu w miejscowości Alcanar, około 200 kilometrów na południowy zachód od stolicy Katalonii. W tym domu, bazie terrorystów, wykryto też ślady TATP, czyli materiałów wybuchowych wykorzystywanych przez dżihadystów. W środę doszło tam do wybuchu.

Śledczy oceniają, że eksplozja sprawiła, iż terroryści zdecydowali się działać szybciej i postanowili wykorzystać furgonetkę, by zaatakować w Barcelonie.

Jednego wciąż szukają

W niedzielę trwały poszukiwania najpewniej ostatniego członka siatki, 23-letniego Marokańczyka Junesa Abujakuba, który mógł prowadzić furgonetkę w Barcelonie. Policja nie jest w stanie tego oficjalnie potwierdzić. Nie wie też, czy Marokańczyk nadal jest w Hiszpanii. Przy granicy z Francją, głównie w okolicach Gerony, zaostrzono kontrole drogowe.

Czterech członków siatki przebywa w areszcie, a pięciu zostało zastrzelonych w Cambrils. Ustalono tożsamość trzech pozostałych, w tym Abujakuba. Dwóch mogło zginąć w wybuchu w Alcanar.

Większość członków komórki mieszkała w miejscowości Ripoll u podnóża Pirenejów. Jednym z nich był imam tamtejszego meczetu Abdelbaki As-Satty. Policja w sobotę rano przeszukała dom imama. Według mediów policja szukała śladów DNA, by porównać je ze szczątkami znalezionymi w Alcanar.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
andre_valenducq

A co robi policia ???????????????

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje