tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Krótkie "brrrt" i wóz terenowy poszatkowany. Efekt latającego działka większego od garbusa

Krótkie "brrrt" i wóz terenowy poszatkowany. Efekt latającego działka większego od garbusa
Foto: USAF | Video: US DoD Atak samolotu szturmowego A-10

Amerykańskie wojsko opublikowało nagrania, pokazujące efekty działania jednego z najbardziej niecodziennych samolotów. Widać na nich, jak maszyny szturmowe A-10 Thunderbolt II dokumentnie demolują zdalnie sterowany samochód. Robią to przy pomocy zamontowanego w nosie działka, które w ciągu sekundy wyrzuca z siebie kilkadziesiąt pocisków.

Nagranie wykonali lotnicy ze 124. Skrzydła Myśliwskiego należącego do Lotnictwa Gwardii Narodowej stanu Idaho, którzy ćwiczyli niedawno na poligonie Saylor Creek położonym w tymże stanie. W trakcie treningu oddano im do dyspozycji zdalnie sterowane samochody terenowe HUMVEE, które jeździły drogami pomiędzy sztucznymi wioskami. Wszystko w celu stworzenia maksymalnie realistycznych warunków dla pilotów.

Z zaprezentowanego nagrania fragmentu ćwiczeń wynika, że latające niszczyciele czołgów nie miały większych problemów z demolowaniem praktycznie nieopancerzonych celów. Widać na nim, jak samochód staje już po pierwszej serii oddanej w jego kierunku. Druga przypieczętowała jego los, dokumentnie go dziurawiąc. Efekty mogą się wydawać mało efektowne, ale podczas widocznego na nagraniu strzelania wykorzystano amunicję ćwiczebną. Bojowa zawiera mieszaninę pocisków z rdzeniem ze zubożonego uranu i zapalających albo wybuchowych, która nie tylko podziurawiłaby HUMVEE, ale na dodatek porozrywałaby go na kawałki. Jest jednak znacznie droższa, więc zazwyczaj nie stosuje się jej na ćwiczeniach.

Oglądaj
Naloty w wykonaniu samolotów A-10
Wideo: US DoD Naloty w wykonaniu samolotów A-10

Latający niszczyciel, ale nie czołgów

Na opublikowanym nagraniu tego nie widać, ale każda z serii oddanych zawierała ponad sto pocisków, które uderzają niemal jednocześnie. Wystrzeliwujące je siedmiolufowe działko GAU-8 Avenger kalibru 30 mm jest bowiem w teorii zdolne w ciągu minuty wystrzelić ich 3,9 tysiąca. To jedna z najbardziej niecodziennych, jeśli nie najbardziej niecodzienna broń stosowana obecnie w samolotach. Całą maszynę A-10 właściwie zaprojektowano na przełomie lat 60. i 70. wokół tego wielkiego działka ważącego z amunicją około dwóch ton, które w teorii miało szatkować radzieckie wozy opancerzone nacierające przez zachodnie Niemcy.

Choć do A-10 przylgnęło miano latającego niszczyciela czołgów, to w praktyce prawie od początku swojego istnienia działko GAU-8 było mało skuteczne wobec najciężej opancerzonych radzieckich maszyn. Piloci mogli mieć nadzieję jedynie je uszkodzić i wyłączyć z walki, chyba że zdołaliby zaatakować je od tyłu i pod odpowiednim kątem. Do niszczenia czołgów A-10 przenosi specjalne rakiety Maverick, które sprawdziły się w swojej roli podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej.

Działko jest natomiast odpowiednie do dziurawienia lżej opancerzonych celów, na przykład takich, jak widoczne na nagraniu HUMVEE, albo ciężarówki, czy choćby bojowe wozy piechoty - nie wspominając o niczym nieosłoniętych ludziach, bo taki cel mieli zazwyczaj piloci A-10 podczas wojen z partyzantami w Afganistanie i Iraku.

Oglądaj
Atak A-10 na VBIED dżihadystów
Wideo: USAF (nagranie bez dźwięku) Atak A-10 na VBIED dżihadystów

Zapas amunicji ważący ponad pół tony

W praktyce zdolność działka GAU-8 do wystrzelenia 3,9 tysiąca pocisków w minutę nie jest nigdy wykorzystywana, bo w samolocie jest ich tylko nieco ponad tysiąc - załadowane, ważą blisko tonę. Ze względu na konieczność ich oszczędzania i chęć zmniejszenia zużycia każdej z siedmiu luf działka, piloci standardowo oddają serie po sekundę albo dwie. W pierwszej sekundzie broń wypluwa 50 pocisków, a w drugiej już 70, bo się rozpędza. Teoretycznie można by wystrzelić wszystkie pociski w jednej serii trwającej około 15 sekund i samolot by to przetrwał. Nie jest to jednak praktykowane. Strzały następują tak szybko po sobie, że ich dźwięk zlewa się w charakterystyczne krótkie "brrrt", które pozwala łatwo zidentyfikować A-10.

Siła odrzutu podczas błyskawicznego wystrzeliwania 50-130 pocisków kalibru 30 mm jest tak duża, że lekko spowalnia samolot w locie. Każda sekunda strzelania to strata kilku km/h. Konstruktorzy poświęcili bardzo dużo czasu, aby tak wyważyć działko i samolot, żeby oddawanie strzału nie oznaczało dla pilota walki o utrzymanie kontroli nad maszyną. Musiano też zastosować dodatkowe rozwiązania w silnikach, które początkowo dławiły się i wyłączały podczas strzelania, bo zasysały dym zawierający bardzo mało tlenu.

Początkowo natrafiono też na problem z tym, co zrobić z łuskami po wystrzale. Gdyby chcieć je tak po prostu wyrzucać na zewnątrz, tak jak to robiono w większości samolotów dotychczas, to dość masywne kawałki metalu sypiące się po kilkadziesiąt w ciągu sekundy mogły uszkodzić kadłub i powodować problemy na ziemi. Wobec tego po wystrzeleniu pocisku łuski wracają do magazynu amunicji.

Oglądaj
Ładowanie amunicji do działka samolotu A-10
Wideo: USAF Ładowanie amunicji do działka samolotu A-10

Trwa ostatnia walka o przetrwanie

Ze względu na wyjątkową siłę ognia, zapewnianą przez działko GAU-8, samoloty A-10 mają szerokie grono zwolenników - tak w wojsku USA, jak i poza nim. Maszynę otacza aura wyjątkowości. Składa się na to również duża odporność na ostrzał z ziemi. Ponieważ A-10 jest samolotem szturmowym, to lata stosunkowo powoli (nie przekroczy bariery dźwięku) i na małych wysokościach. Wobec tego jest szczególnie narażony na ostrzał. Z tego powodu całą kabinę pilota obudowano tytanową "wanną", aby zwiększyć jego szanse przetrwania. Zwielokrotniono też większość najważniejszych systemów. Dodatkowo przeniesiono silniki poza kadłub i do góry, aby było je trudno trafić z przodu i od dołu. Temu A-10 zawdzięcza swoją wyjątkową sylwetkę.

Liczebność i siłę zwolenników A-10 można obserwować w ostatnich latach. Amerykańskie lotnictwo chciało wycofać te samoloty, uznając je za niepotrzebny wydatek. Są wąsko wyspecjalizowane, a współcześnie stawia się raczej na wielozadaniowość. Pomysł Pentagonu wywołał bardzo silny opór, przez który nie tylko odłożono wycofanie ze służby A-10 na bliżej nieokreśloną przyszłość, ale też rozpoczęto prace nad zbudowaniem ich następcy, również specjalnie skonstruowanego w celu bezpośredniego wspierania żołnierzy z małej odległości.

A-10 stały się bowiem symbolem w szeregach zwykłych piechurów. Wszystkie inne samoloty wspierają ich, zazwyczaj zrzucając bomby z dużego pułapu. Przeważnie tylko je słychać albo widać gdzieś w oddali. A-10 latają natomiast tuż nad ziemią i sieją deszczem pocisków, wywierając silny efekt psychologiczny nie tylko na wroga, ale też na swoich. To, na ile są w tym zadaniu skuteczne, staje się w takiej sytuacji drugorzędne. Ważne jest, że żołnierze na ziemi czują bezpośrednie wsparcie.

Przeciwnicy A-10 argumentują, że na współczesnym polu walki z Rosją czy Chinami samoloty te byłyby łatwym celem. Kiedy je projektowano, nie było tylu lekkich rakiet przeciwlotniczych czy naprowadzanych elektronicznie działek. Różnej maści partyzanci czy rebelianci takim sprzętem nie dysponują, więc w Afganistanie i Iraku A-10 zdecydowanie się sprawdziły. Jednak podczas hipotetycznej wojny w Europie mogłyby mieć problem z przetrwaniem. Z tego powodu wstępnie rozważany następca tych samolotów najpewniej nie będzie tak potężnie uzbrojony i opancerzony, ale znacznie mniejszy i tańszy, z myślą o mało wymagających misjach - tam, gdzie nikt nie będzie mógł mu odpowiedzieć.

Źródło: USAF Całe działko GAU-8 i zapas amunicji do niego jest większe i cięższe od VW Garbusa

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (23)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Stanislaw_Oficer
Stanislaw_Oficer

ładny eksponat muzealny.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      B K K

      Tak wszyscy się śmieją z rosyjskiej i poradzieckiej broni, że przestarzała, prostacka, toporna, a tu się okazuje, że prosta i już dość archaiczna konstrukcja, nienafaszerowana elektroniką i nie stanowiąca szczytu techniki, sprawdza się lepiej niż dzisiejsze wytwory hi -tech. Tyle tylko, że to broń amerykańska, więc ta jest cacy i rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          3
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          you

          A-10 jest piekny, to fakt.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              3
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Cyzio2

              A gdyby ten samochód poruszał się z normalną ( w terenie zabudowanym, nie wspominając już o ucieczce) prędkością?

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    3
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Tyberios
                  Tyberios

                  To się bierze poprawkę. A-10 mają opinię "cichego zabójcy" bo prędkość z jaką GAU-8 wystrzeliwuje pociski oznacza że cel pierw zaczyna obrywać a potem słychać przytłumione brrrt.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      4
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Michał800
                      Michał800

                      Ba a-10 thunderbolt - marzenie...

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          3
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            1
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Michał800
                          Michał800

                          Kleiłem ten model z MM, dużo wtedy czytałem ale do rzeczy: Czy kiedykolwiek zakupimy samolot do zwalczania czołgów?

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              2
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Tyberios
                              Tyberios

                              To wymierający gatunek, A-10 i Su-25 odchodzą do lamusa... jeszcze latają ale zastępców nie widać.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  2
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    2
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  djpisar

                                  A-10 zostanie zastapiony przez F-35 ale poki co jest nie do zastapienia w CAS. Tyberios jaki wymierajacy gatunek skoro nikt ich nie wycofuje a jedynie zaprzestano produkcji!

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      1
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        1
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Tyberios
                                      Tyberios

                                      F-35 to nawet sam siebie by zastąpić nie potrafił. Jemu nie wolno poniżej 2 kilometrów schodzić, taki z niego CAS jak z F-16. A skoro zaprzestano produkcji i nie ma następców... prawdziwych a nie udawanych, to jest to gatunek wymierający.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          1
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Stefan_007

                                          A ja sądzę, że przedstawiony materiał jest zapisem prób mających właśnie pomóc w utrzymaniu A-10 w służbie. Na zdjęciach niedaleko nieszczęsnego HMMV widać sylwetki ludzi - armia USA chcąc zachować A-10 wskazuje, że jest on w stanie porazić ogniem cele znajdujące się bardzo blisko wojsk własnych. A tego nie są w stanie zapewnić rozwiń

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              1
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                1
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              Bank Światowy
                                              Bank Światowy

                                              Hmmm USA i sojusznicy mają taką technologię, a dalej nie mogą pokonać piaskowych ludzi, ciekawe czemu?

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  3
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    4
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  przemyslaw_ka

                                                  Relatywnie dużo piaskowych ludzi i relatywnie mało samolotów ?

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      1
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        0
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      zamknij
                                                      Yaspi

                                                      Czym się tu podniecać. W 1961 roku Rosjanie skonstruowali ZSU-23-4 - kaliber 23 mm, 2000 strzałów na minutę. Było to poczwórnie sprzężone działo przeciwlotnicze, ale świetnie się spisywało przy strzelaniu do celów naziemnych.

                                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                          2
                                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                            9
                                                          • zgłoś naruszenie
                                                          zamknij
                                                          emex74
                                                          emex74

                                                          w jakim samolocie jest zainstalowane?

                                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                              7
                                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                1
                                                              • zgłoś naruszenie
                                                              zamknij
                                                              Stanislaw_Oficer
                                                              Stanislaw_Oficer

                                                              ..i dotąd świetnie się spisuje w Iraku, Syrii czy Libanie.

                                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                                  0
                                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                    1
                                                                  • zgłoś naruszenie
                                                                  zamknij
                                                                  Sebastianc4cb

                                                                  ciekawe czy wzbogacane uranem pociski były

                                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                                      3
                                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                        3
                                                                      • zgłoś naruszenie
                                                                      zamknij
                                                                      FFF

                                                                      Szkoda, że aż tyle inicjatywy idzie w stworzenie urządzeń destrukcyjnych. Poszkodować sobie można, ale świat jest, jaki jest i nie da się uniknąć użycia siły. A jak już trzeba to robić, to powinno się robić to skutecznie, tak jak w przypadku takiego działka.

                                                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                                          0
                                                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                            2
                                                                          • zgłoś naruszenie
                                                                          zamknij
                                                                          Więcej komentarzy - rozwiń
                                                                          Zasady forum
                                                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                                          Pozostałe informacje