Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Premier: Nie możemy akceptować takich słów

Polscy Żydzi oczekują osobistego sprostowania od Baracka Obamy

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Muzyk nie wszedł do drugiej tury, na ulicach zamieszki

Zamieszki na ulicach Port-au-Prince w Haiti. Starcia wybuchły po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich. Na ulice wyszli zwolennicy Michela Martelly'ego, popularnego muzyka, któremu nie udało się przejść do drugiej tury wyborów.

Dopiero druga tura rozstrzygnie, kto będzie nowym prezydentem Haiti. Jak poinformowała we wtorek wieczorem komisja wyborcza, w głosowaniu 28 listopada Mirlande Manigat zdobyła 31,37 proc. głosów, a Jude Celestin - 22,48 proc.

Trzecie miejsce zajął popularny muzyk Michel Martelly, na którego głosowało 21,89 proc. wyborców. Nie liczy się on już jednak w wyścigu do fotela prezydenckiego. 16 stycznia, w drugiej turze wyborów, zmierzą się Manigat, żona byłego prezydenta Haiti, i Celestin, kandydat popierany przez haitański rząd.

Strzały i płonące barykady

Tysiące zwolenników Martelly'ego nie mogą się jednak pogodzić z porażką swego ulubieńca. Na ulicach płoną opony, słychać też strzały. W niektórych miejscach ustawiono barykady. Najpoważniejsza sytuacja jest w zatłoczonych obozach dla ofiar trzęsienia ziemi. Ulice patroluje policja. Zmusiła niektórych uczestników do rozmontowania barykad i rozejścia się do domów.

Kampanię wyborczą i samo głosowanie w pierwszej turze utrudniały epidemia cholery, która zabiła już na Haiti ponad 2 tysiące ludzi i antyrządowe zamieszki w wielu miastach.

jk/tr

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje