tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Lwów wreszcie ma wodę całą dobę

Lwów wreszcie ma wodę całą dobę
Foto: TVN24 Tymoszenko walczy o głosy

Chociaż na początku XXI wieku wydaje się to niewiarygodne, do tej pory we Lwowie bieżąca woda nie była dostępna całą dobę. Teraz, pod koniec kampanii prezydenckiej, woda z lwowskich kranów ma płynąć non stop.

Chociaż woda całodobowo zaczęła pojawiać się w poszczególnych lwowskich dzielnicach już trzy miesiące temu, dopiero we wtorek odbyła się oficjalna "prezentacja".

Premier Ukrainy Julia Tymoszenko, która kandyduje w zaplanowanych na 17 stycznia wyborach prezydenckich, pojawiła się we Lwowie, by przed kamerami telewizyjnymi ogłosić w siedzibie miejskich wodociągów, że od tego dnia woda z kranów będzie płynąć w mieście bez przerwy.

Wskazała przy tym, że uregulowanie "kwestii wodnej" mieszkańcy Lwowa zawdzięczają przede wszystkim środkom, które wydzielił na to jej rząd.

- Jest to wydarzenie historyczne, bo przecież

rozbudowa lwowskich wodociągów rozpoczęła się jeszcze w 1901 roku. To bardzo ważne, że w czasie kryzysu zebraliśmy fundusze, by zakończyć budowę centralnego systemu zaopatrzenia Lwowa w wodę - mówiła Tymoszenko.

Jak ogłosił w środę mer Andrij Sadowy, 24-godzinne dostawy wody objęły już pięć spośród sześciu dzielnic miasta.

Woda może być kłopotem

Dotychczas w

Co z tego, że na Łyczakowie woda będzie non stop, jeśli istniejące tam kanały odpływowe są przestarzałe i dziurawe? Ścieki będą wyciekały prosto do ziemi. Może dojść do katastrofy

Antin Borkowski

większości lwowskich mieszkań bieżąca woda była dostępna jedynie przez sześć godzin dziennie, zmiany te są więc rewolucyjne. I choć większość mieszkańców zapewne je pochwala, są we Lwowie i tacy, którym nie całkiem przypadły one do serca.

Na przykład Jarosław Stepanyszyn jako mieszkaniec kamienicy w centrum miasta nigdy nie zetknął się z problemem braku wody. - U mnie zawsze płynęła ona całą dobę, ale teraz, po uruchomieniu dostaw dla wszystkich dzielnic mam tak niskie ciśnienie, że nie mogę nawet włączyć piecyka gazowego podgrzewającego wodę - narzekał.

Antin Borkowski, zazwyczaj dobrze poinformowany lwowski dziennikarz twierdzi zaś, że nie cała sieć przesyłania wody we Lwowie jest wystarczająco przygotowana do tak znaczącego zwiększenia wydajności.

- Co z tego, że na Łyczakowie

woda będzie non stop, jeśli istniejące tam kanały odpływowe są przestarzałe i dziurawe? Ścieki będą wyciekały prosto do ziemi. Może dojść do katastrofy - ostrzega dziennikarz.

Polski wodociąg odrzucony

Problemy Lwowa z zaopatrzeniem w wodę były m.in. wynikiem dynamicznego wzrostu liczby mieszkańców miasta, do którego doszło w latach powojennych, oraz niewydolnego systemu wodociągowego. Dodatkowym utrudnieniem jest geograficzne położenie miasta, które leży na dziale wodnym.

Kilka lat temu kwestię dostaw wody dla Lwowa próbowali rozwiązać Polacy. Chęć pomocy deklarowały wówczas władze Przemyśla, które chciały sprzedawać Ukraińcom wodę z własnych rezerw. Mówiono nawet wówczas o wspólnej budowie wodociągu, który połączyłby te dwa miasta, jednak pomysł ten nie doczekał się realizacji.

mtom/tr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje