Lewaccy rebelianci: Koniec z porwaniami

 
FARC od kilkudziesięciu lat walczy z rządem KolumbiiArchiwum TVN24

Kolumbijska partyzantka lewicowa FARC zapowiedziała w niedzielę na swej stronie internetowej, że uwolni ostatnich więźniów i zaprzestanie porwań cywilów. Może to być pierwszy krok na drodze do zakończenia trwającego blisko 50 lat konfliktu - pisze Reuters.

FARC ogłosiła na stronie, że uwolni 10 ostatnich "jeńców", funkcjonariuszy kolumbijskich sił bezpieczeństwa. Według informacji rządu w Bogocie, organizacja przetrzymuje jeszcze co najmniej 12 osób.

Przełom w rozmowach?

Uwolnienie więźniów może otworzyć nowy rozdział w negocjacjach władz z FARC na temat zakończenia konfliktu - zauważa Associated Press. Uwolnienie wszystkich osób latami przetrzymywanych przez FARC w dżungli jest dla rządu niezbędnym warunkiem do rozpoczęcia rozmów.

Agencja zastrzega jednak, że FARC w oświadczeniu nie wspomniała o zakończeniu wrogich działań.

W oświadczeniu podano również, że FARC przestanie porywać cywilów. Agencja policyjna ds. porwań szacuje, że w okresie od stycznia do listopada 2011 roku w Kolumbii porwanych zostało 255 osób, z czego 72 przez FARC.

Marksistowska partyzantka FARC (Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii), założona w 1964 roku, jest wpisana na listę organizacji terrorystycznych w USA i Europie. Obecnie jej liczebność szacuje się na ok. 8 tys. ludzi, w porównaniu z 20 tys. za najlepszych dla organizacji lat. W 2008 roku FARC rozpoczęła stopniowe uwalniać więźniów.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Archiwum TVN24