Kim szuka pieniędzy. Wysłał zaufanego do Rosji


Specjalny wysłannik przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una udał się w poniedziałek do Rosji, aby omówić sposoby poprawy stosunków handlowych i politycznych. Według południowokoreańskich mediów będzie zabiegał o wsparcie dyplomatyczne i finansowe dla kraju.

Czoe Rjong Hae, wysoki rangą przedstawiciel rządzącej Partii Pracy Korei i jeden z najbliższych doradców Kima, będzie przebywał w Rosji do 24 listopada.

Jak podawało wcześniej rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych, Moskwa liczy, iż rozmowy będą dotyczyły stosunków handlowych i gospodarczych, sytuacji na Półwyspie Koreańskim i w Azji Północno-Wschodniej oraz innych kwestii międzynarodowych. Czoe odwiedzi nie tylko Moskwę, ale również Chabarowsk i Władywostok.

Czoe w ubiegłym roku złożył wizytę w Pekinie jako specjalny wysłannik Kima, a także był członkiem północnokoreańskiej delegacji, która na początku października przyleciała na jeden dzień do Korei Południowej.

Potem pojedzie Kim?

Według rzecznika południowokoreańskiego ministerstwa ds. zjednoczenia narodowego, powodem wizyty Czoe w Rosji jest międzynarodowa presja wywierana na Pjongjang w związku z jego programem jądrowym i łamaniem praw człowieka.

Jak pisze agencja Yonhap, oczekuje się, że Czoe spotka się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i stworzy podwaliny pod wizytę Kima w Rosji.

Eksperci są zgodni co do tego, że wizyta ma miejsce w czasie, gdy Pjongjang potrzebuje Rosji zarówno od strony dyplomatycznej, jak i gospodarczej. W tym tygodniu komitet ONZ będzie głosował nad rezolucją, w której zaleci Radzie Bezpieczeństwa ONZ pozwanie Korei Północnej przed Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnie przeciw ludzkości. Rosja jest stałym członkiem RB ONZ i ma w niej prawo weto.

Według analityków wyzwaniem dla Korei Północnej jest też to, że jej relacje z Chinami są słabsze niż wcześniej, a pomoc ekonomiczna ograniczana. Czoe jest uważany za numer dwa lub trzy we władzach Korei Północnej.

Autor: //gak / Źródło: PAP