Izrael grozi Libanowi i Syrii odwetem, jeśli nie będą należycie pilnować granicy


Władze Izraela oświadczyły w piątek, że nie będą tolerowały ataków przeprowadzanych na państwo żydowskie z terytoriów Syrii i Libanu. Ostrzeżono, że konsekwencje tych aktów agresji poniosą władze obu państw.

- Izrael uznaje rządy, reżimy i organizacje na północ od naszej granicy za odpowiedzialne za wszystko, co pochodzi z ich terytorium. (...) Izrael skrupulatnie odpłaci za każdą krzywdę wyrządzoną izraelskiej suwerenności, cywilom czy żołnierzom - podkreślił w komunikacie minister obrony Mosze Ja'alon. Izraelskie władze zapowiedziały, że jeżeli Syria i Liban nie będą należycie pilnowały granicy, to możliwe jest powtórzenie ataku odwetowego z niedzieli, kiedy w nalocie sił powietrznych państwa żydowskiego zginęło sześciu irańskich żołnierzy, w tym generał i kilku bojowników.

Wojskowi walczyli po stronie szyickiej organizacji Hezbollah, która wspiera rząd syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada. Wspomagani przez Iran bojownicy tłumaczą, że chcą w ten sposób bronić Libanu przez ekstremizmem. Agencja Reutera zwraca uwagę, że w obawie przed odwetem Hezbollahu Izrael wzmocnił ochronę granicy z Libanem i Syrią.

Autor: mtom / Źródło: PAP