tvnpix

Pussy Riot skazane

Gwałty, przemoc i problemy z higieną. Kolonie karne czekają na Pussy Riot

Gwałty, przemoc i problemy z higieną. Kolonie karne czekają na Pussy Riot
Foto: tvn24 Rosyjskie kolonie karne niewiele zmieniły się od czasów ZSRR

System penitencjarny Federacji Rosyjskiej niewiele się różni od tego z czasów ZSRR. Atmosfera w zakładach karnych jest wciąż trudna do zniesienia - wszędzie panuje samowola i przemoc. W takich warunkach przyjdzie odsiadywać wyrok dwóm członkiniom Pussy Riot, którym sąd utrzymał w środę wyrok dwóch lat łagru.

W ciągu 10 dni Nadieżda Tołokonnikowa i Maria Alochina trafią do kolonii karnych, zgodnie z prawem - do dwóch różnych.

Po rozpadzie ZSRR

Główna zmiana, jaka zaszła po rozpadzie Związku Radzieckiego, to podporządkowanie w 1997 roku wszystkich zakładów karnych Ministerstwu Sprawiedliwości.

Systemem zarządza Federalna Służba Więzienna (FSIN). Od czerwca 2012 roku kierują nią 58-letni generał Giennadij Kornijenko, podobnie jak prezydent Władimir Putin, wywodzący się z KGB. Zastąpił on 54-letniego generała Aleksandra Rejmera, którego w 2009 roku wyznaczył na tę funkcję poprzedni prezydent Dmitrij Miedwiediew i który zdążył dokonać kilku rewolucyjnych reform.

Rejmer m.in. oddzielił zwykłych więźniów od recydywistów, zaczął zastępować kolonie reedukacyjne więzieniami i koloniami-osiedlami, a także zainicjował wprowadzenie w Rosji prac przymusowych. Zaczął też - w charakterze eksperymentu - podporządkowywać więzienne placówki medyczne cywilnej służbie zdrowia. Te liberalne zmiany napotkały silny opór wewnątrz systemu i w konsekwencji protegowany Miedwiediewa musiał odejść.

755 kolonii reedukacyjnych

System penitencjarny Rosji składa się z 755 kolonii reedukacyjnych, 227 aresztów śledczych, 165 innych zakładów funkcjonujących jako areszty śledcze, 7 więzień i 62 kolonii dla młodocianych.

Dzisiejsze kolonie reedukacyjne to w większości dawne radzieckie obozy karne. Osadzeni mieszkają w parterowych lub dwukondygnacyjnych, odgrodzonych od siebie barakach. W każdym - po około 100 osób. Często baraki nie są dzielone na mniejsze pomieszczenia.

Skazani noszą jednakowe obozowe drelichy w kolorze czarnym. Norma mieszkaniowa dla osadzonych w obozach reedukacyjnych wynosi 2 metry kwadratowe na osobę, w więzieniach - 2,5 m kw., a w koloniach dla kobiet - 3 m kw.

Praca teoretycznie dobrowolna

Przy łagrach funkcjonują różne zakłady pracy, najczęściej - szwalnie i tartaki. Teoretycznie praca w nich jest dobrowolna. W praktyce bywa różnie. Za zarobione pieniądze osadzeni mogą kupić w obozowym sklepie żywność, środki higieny i inne artykuły pierwszej potrzeby. Przy koloniach działają też szkoły, w których skazani mają szansę zdobyć wykształcenie zawodowe.

Kolonie reedukacyjne dzielą się na kolonie-osiedla oraz kolonie o zwykłym, zaostrzonym lub specjalnym rygorze. O rodzaju obozu, do którego kierowany jest skazany, decyduje sędzia podczas ogłaszania wyroku.

W łagrach o zaostrzonym rygorze kary odbywają skazani za najcięższe przestępstwa i recydywiści. Skazani na karę dożywotniego pozbawienia wolności i najgroźniejsi recydywiści przetrzymywani są w obozach o specjalnym rygorze. Pozostali skazani odbywają kary w koloniach o zwykłym rygorze. Od rygoru zależy m.in. liczba spotkań, do jakiej ma prawo osadzony.

A dla mniej groźnych...

Do kolonii-osiedli kierowane są osoby skazane za przestępstwa nieumyślne, a także skazane po raz pierwszy za przestępstwa drobne lub średnie. W miejscach takich skazani przebywają bez ochrony, ale pod nadzorem. W ciągu dnia mają prawo swobodnie przemieszczać się po całej kolonii, a za zgodą administracji także wychodzić poza jej teren.

Ponadto mają prawo nosić odzież cywilną i bez ograniczeń dysponować swoimi pieniędzmi. Mają również prawo do dowolnej liczby spotkań z bliskimi, a nawet do zamieszkania z rodziną na terenie kolonii lub w miejscowości, przy której jest usytuowana.

Kolonie dla kobiet funkcjonują oddzielnie od tych dla mężczyzn. Wyjątek stanowią kolonie-osiedla, do których mogą być kierowane osoby obu płci. W 2004 roku w Rosji zlikwidowano kobiece obozy o zaostrzonym rygorze. Prawo nie dopuszcza też umieszczania kobiet w więzieniach. Mimo tych zmian skazane kobiety skarżą się na przemoc, molestowanie seksualne i gwałty.

Jedna kąpiel w tygodniu

Wiele skarg ze strony skazanych kobiet dotyczy warunków w koloniach, przede wszystkim - higieny. Osadzonym przysługuje prawo tylko do jednej kąpieli w tygodniu. Przy czym o ciepłą wodę zadbać muszą same.

Przy 47 obozach dla kobiet działa 13 domów dziecka. Przebywają w nich dzieci, które urodziły się w czasie, gdy ich matki odbywały karę. Mogą one pozostawać tam do ukończenia trzeciego roku życia. Potem są przekazywane rodzinom osadzonych lub kierowane do cywilnych domów dziecka.

W aresztach śledczych umieszczane są osoby oskarżone lub podejrzane o popełnienie przestępstw, a także skazani oczekujący na przewiezienie do kolonii reedukacyjnej. Część skazanych może pozostać w aresztach śledczych w składzie brygad wykonujących tam różne prace, na przykład - gotowanie, sprzątanie i pranie. Brygady takie - w zależności od wielkości aresztu - liczą 50-200 osób.

Kolonie karne lubią Syberię

Największa koncentracja obozów karnych występuje w Kraju Krasnojarskim, na Syberii (150), a także w Kraju Permskim (51) i obwodzie swierdłowskim (48), dwóch regionach na Uralu. W

Według stanu z 1 sierpnia 2012 roku w zakładach karnych na terytorium Rosji przebywało łącznie 722,2 tys. osób, w tym 59,2 tys. kobiet. Federalna Służba Więzienna zatrudnia 338,9 tys. ludzi.

Pussy Riot skazane

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje