tvnpix

Papież Franciszek

Franciszek wzywa do reformy. "Kościół otwarty, kazania krótkie i pozytywne"

Papież Franciszek wezwał Kościół katolicki do gruntownej reformy. - W tej odnowie nie trzeba obawiać się rewizji zwyczajów Kościoła, nie może on być zamknięty w plątaninie obsesji i procedur - stwierdził biskup Rzymu w adhortacji apostolskiej będącej podsumowaniem zeszłorocznego synodu biskupów.

W ogłoszonej we wtorek w Watykanie adhortacji "Evangelii gaudium" ("Radość Ewangelii"), Franciszek zaprezentował swoją wizję Kościoła, którą głosi od wyboru na konklawe.

Wolę Kościół posiniaczony, zraniony i brudny, bo wychodzący na ulice, niż Kościół chory, bo przywiązany do swojego bezpieczeństwa. (...) Nie chcę Kościoła skoncentrowanego na swoim trwaniu, zamykającego się w plątaninie obsesji i procedur

Fragment adhortacji “Evangelii gaudium”

Na 85 stronach Franciszek wskazał na pilną potrzebę reformy strukturalnej Kościoła, by stał się on bardziej misyjny, a także "nawrócenia papiestwa", by "było bardziej wierne znaczeniu, jakie chciał nadać mu Jezus Chrystus" i odpowiadało wyzwaniom nowej ewangelizacji. Dodał, że episkopaty mogą przyczynić się do realizacji postulatu większej kolegialności.

Wśród priorytetów Franciszek wymienił "zdrową decentralizację" Kościoła. Dodał, że w tym kontekście zmianie muszą ulec nawyki, które nie są bezpośrednio związane z Ewangelią, lecz są "zakorzenione w historii". "Nadmierna centralizacja, nie okazuje się pomocna, komplikuje życie Kościoła i jego misję" - czytamy.

"Wolę brud od procedur"

Kolejny postulat nowego papieża to "kościoły z otwartymi drzwiami", by ludzie, którzy "poszukują" nie spotykali się z "zimnem". "Także drzwi sakramentów nie powinny zamykać się z byle jakiego powodu" - oświadczył Franciszek. W jego opinii Eucharystia nie jest "nagrodą dla doskonałych", ale "wielkodusznym lekarstwem i pokarmem dla słabych".

Papież powtórzył, że woli Kościół "posiniaczony, zraniony i brudny, bo wychodzący na ulice, niż Kościół chory, bo przywiązany do swojego bezpieczeństwa". "Nie chcę Kościoła skoncentrowanego na swoim trwaniu, zamykającego się w plątaninie obsesji i procedur" - napisał biskup Rzymu.

W papieskim dokumencie jest też wiele praktycznych porad dla duchowieństwa. Kazania, stwierdził Franciszek, muszą być krótkie i "pozytywne", nie mogą przypominać referatu czy wykładu. Należy w nich używać słów, które "rozpalają serca". Papież zaapelował, by w kazaniu unikać "czystego moralizatorstwa i indoktrynacji".

Precz z tyranią rynku

Wśród wyzwań obecnych czasów Franciszek wskazał "z gruntu niesprawiedliwy" system ekonomiczny, w którym dominuje "prawo silniejszego" i "kultura odrzucenia".

Ludzie wykluczeni nie są wykorzystywani, ale traktowani jak odpadki. (...) Żyjemy w nowej niewidzialnej tyranii, niekiedy wirtualnej rynku, który jest czczony jak bóg

Fragment adhortacji “Evangelii gaudium”

"Ludzie wykluczeni nie są wykorzystywani, ale traktowani jak odpadki" - napisał papież. "Żyjemy w nowej niewidzialnej tyranii, niekiedy wirtualnej" rynku, który jest "czczony jak bóg" – napisał papież. Podkreślił, że rządzą tam spekulacja finansowa, "rozgałęziona korupcja" i "egoistyczne oszustwa podatkowe".

Franciszek potępił również w adhortacji ataki na wolność religijną i prześladowanie chrześcijan. Poprosił "pokornie" kraje islamskie o to, by zagwarantowały wolność religijną chrześcijanom.

Rodzina w kryzysie

Położył też nacisk na to, że rodzina przeżywa "głęboki kryzys kulturowy". Przypominając o wkładzie małżeństwa w społeczeństwo Franciszek podkreślił, że "postmodernistyczny i zglobalizowany indywidualizm sprzyja stylowi życia, który wynaturza więzy rodzinne".

Wskazał, że najbardziej bezbronne i niewinne są nienarodzone dzieci, "którym dziś chce się odmówić ludzkiej godności".

Odnosząc się do aborcji Franciszek zastrzegł, że nie należy oczekiwać, iż Kościół zmieni stanowisko w tej sprawie. "Nie jest wyrazem postępu utrzymywanie, że rozwiązuje się problemy, eliminując ludzkie życie" - napisał.

Watykan chce więcej polityków

Papież przypomniał słowa Jana Pawła II o tym, że Kościół nie może być na marginesie walki o sprawiedliwość. "Proszę o Kościół ubogi i dla ubogich. Oni mogą nas wiele nauczyć" - zaapelował.

W opinii papieża "polityka, tak bardzo szkalowana, jest jedną z najcenniejszych form miłosierdzia".

"Modlę się do Pana, by obdarował nas większą liczbą polityków, którzy naprawdę będą mieli w sercu życie biednych" - wyznał Franciszek w adhortacji apostolskiej, którą można uznać za pierwszy jego wielki manifest.

Papież Franciszek

Trwa cisza wyborcza. Forum jest wyłączone.

Pozostałe informacje