tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Eksperci: można zhakować maszyny do głosowania, nie pozostawiając śladów

zobacz więcej wideo »
Eksperci: można zhakować maszyny do głosowania, nie pozostawiając śladów
  • Hakerzy są coraz sprytniejsi. Jak się zabezpieczać przed cyberatakami?Hakerzy są coraz sprytniejsi. Jak się zabezpieczać przed...
  • Hakerzy mogą uderzyć prosto w serceHakerzy mogą uderzyć prosto w serce
  • Ukraina. Hakerzy przypuścili zmasowany atakUkraina. Hakerzy przypuścili zmasowany atak
  • Globalny cyberatak. Stoją za nim hakerzy z Chin?Globalny cyberatak. Stoją za nim hakerzy z Chin?
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Maszyny do głosowania są podatne na ataki hakerskie

Eksperci powiadomili amerykańską komisję ds. integralności wyborów, że maszyny do głosowania są podatne na ataki i możliwe jest ich zhakowanie w sposób, który nie pozostawia śladów, co sprawia, że nie można ustalić, czy zmieniono wynik wyborów.

Profesor prestiżowego Massachusetts Institute of Technology (MIT) Ronald Rivest podkreślił, że "nie ma perfekcyjnych zabezpieczeń, są tylko różne stopnie zabezpieczenia". Dodał, że hakerzy mają wiele różnych sposobów na atakowanie maszyn do głosowania.

Program, który usuwa ślady

Rivest wraz z dwoma innymi ekspertami ds. cyberbezpieczeństwa wskazał, że w lokalach wyborczych kody kreskowe na kartach do głosowania oraz w smartfonach mogłyby umożliwić hakerom zmianę wyników w sposób, który jest nie do wykrycia. Profesor Uniwersytetu Princeton Andrew Appel powiedział, że łatwo byłoby napisać program, który zmienia rezultaty wyborów i usuwa wszystkie dowody ingerencji z zewnątrz zaraz po zaraportowaniu wyników.

Eksperci nie wskazali żadnych konkretnych wyborów, o których wiedzieliby, że zostały zhakowane, ale powiedzieli, że hakerzy zostawiliby po sobie ślady tylko gdyby chcieli, żeby ich działania zostały wykryte oraz żeby nadwerężyć zaufanie do systemu wyborczego w USA.

Appel dodał: "Zignorowanie faktu, jak robią to niektóre stany, że komputery są całkowicie podatne na ataki hakerskie, i poleganie tylko na wynikach z programu komputerowego jest wysoce nieodpowiedzialne".

Komisja zaskoczona

Te opinie ekspertów były zaskoczeniem dla członków prezydenckiej komisji doradczej ds. integralności wyborów (Presidential Advisory Commission on Election Integrity - PEIC). Członek komisji Ken Blackwell powiedział, że jest "wstrząśnięty".

Prezes Simpatico Software Systems, Ken Block powiedział, że jego firma sprawdziła dane z komisji wyborczych udostępnione przez stany (imiona, nazwiska i daty urodzenia głosujących) i wynikało z nich na przykład, że około 15 tys. osób podało adresy placówek UPS jako miejsce swojego zamieszkania. Block uznał, że "jest duże prawdopodobieństwo oszustwa wyborczego".

Partia Demokratyczna odrzuca sugestie potencjalnych fałszerstw wyborczych, argumentując, że niewiele jest takich sytuacji, a prawdziwym problemem są bariery uniemożliwiające głosowanie.

Prezydencka komisja doradcza ds. integralności wyborów to tymczasowa komisja powołana 11 maja 2017 roku rozporządzeniem wykonawczym prezydenta Donalda Trumpa. Administracja poinformowała, że będzie ona zajmować się rozpatrywaniem podejrzeń o dokonanie oszustw wyborczych i nieprawidłową rejestrację wyborców. Trump wielokrotnie sugerował, że miliony nielegalnych emigrantów oddały głosy w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje