tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Chciał do Australii, bilet był tani, więc kupił. Wylądował w Sydney, ale kanadyjskim

Chciał do Australii, bilet był tani, więc kupił. 
Wylądował w Sydney, ale kanadyjskim
Foto: Milan Schipper / Shutterstock, Facebook | Video: Google Earth Chłopak trafił do Sydney na innym kontynencie

18-letni Holender wybrał się do Sydney. Zamiast w gorącej Australii, wylądował jednak w mroźnej kanadyjskiej Nowej Szkocji. Mężczyzna tłumaczył, że kupił właśnie ten bilet, bo był dużo tańszy niż pozostałe.

To była prawdziwa okazja. Milan Schipper, student z Vaassen w Holandii, znalazł połączenie lotnicze z Amsterdamu do Sydney za mniej niż 800 euro (ok. 3,4 tys. zł), więc by nie stracić szansy na tani lot od razu je zarezerwował. Bez promocji musiałby zapłacić ok. 1000 euro (ok. 4,2 tys. zł).

18-latek w rozmowie z kanadyjskim portalem CBC powiedział, że zorientował się, iż coś jest nie tak, gdy miał postój w Toronto, a kolejny lot miał odbyć się małym samolotem linii Air Canada.

- Samolot był naprawdę mały, więc zastanawiałem się, czy doleci do Australii? - powiedział Schipper. Mimo to wsiadł na pokład maszyny.

Śnieg zamiast słońca

Zaraz po wylądowaniu zamiast udać się na plażę, jak wcześniej planował, Schipper znalazł się w zaśnieżonym Sydney, mając przy sobie jedynie lekką kurtkę.

W rezerwacji powrotnego biletu do Holandii pomogli mu pracownicy linii lotniczych.

18-latek powiedział, że jego ojciec "ogromnie się ubawił", gdy odbierał go z lotniska w Amsterdamie.

- Było mu przykro, ale powiedział, że tylko ja mogłem coś takiego zrobić - relacjonował. - Ale nie ma racji. Na pokładzie samolotu była Amerykanka, która popełniła taki sam błąd - dodał.

Nie pierwszy raz

Jak podaje BBC News, nie po raz pierwszy doszło do takiej pomyłki ze strony pasażera. W 2002 roku para młodych Brytyjczyków także wylądowała w ok. 25-tysięcznym kanadyjskim Sydney zamiast w słynnym mieście Australii. Z kolei w 2009 roku podobny błąd popełnił pochodzący z Holandii dziadek podróżujący z wnukiem, a w 2010 roku - para turystów z Włoch.

Zbiórka na Sydney

Schipper nie daje za wygraną i już planuje kolejną podróż do właściwego tym razem Sydney. O pomoc w uzbieraniu pieniędzy na bilet poprosił internautów. Nie wszyscy przyjęli pomysł z entuzjazmem. Część zaleciła 18-latkowi m.in. kupno atlasu lub sprawdzenie informacji na mapach w internecie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
IndygoPL

Ojciec się ubawił? Że 18 letni synalek tak głupio przepuścił jego kasę? Dziwny ten ojczulek.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      alexpoole

      ale takie pomylki sie zdarzaja, mnie sie zdarzylo zarezerwowac hotel na stronie ogolnej dla wszystkich hoteli Holiday na swiecie, Hotel Holiday Express w Preston. Mialo to byc Preston kolo Manchester ( w drodze do Szkocji ) jakiez bylo moje zdziwienie, jak sie okazalo gdy wieczorem, zmeczeni dojechalismy na miejsce, ze rezerwacji NIE MA . Po sprawdzeniu rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          dxman

          on zrobił to celowo, aby miec swoje 5 minut. Bez wysilku można kupić bilety z Amsterdamu do Australii za nawet 600 euro, a jak się pogrzebie tydzien, dwa, to sie znajdzie za 500 euro w dwie strony. Niedawno była podobna historia z parą Anglików, którzy kupili tanie bilety z Birmingham do Las Vegas. Kiedy przyszli na lotnisko w Birmingham, omkazalo rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje