tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rosja kontra NATO

Mattis wezwał państwa NATO do zwiększania wydatków. Stoltenberg: cieszę się z każdej presji

Mattis wezwał państwa NATO do zwiększania wydatków. Stoltenberg: cieszę się z każdej presji
Foto: US Army Europe/Flickr (CC BY 2.0) Spotkanie ministrów obrony krajów NATO w Brukseli

Sekretarz obrony USA James Mattis wezwał w środę w Brukseli sojuszników w NATO do zwiększenia wydatków na obronność, by tym samym okazać "wsparcie" dla USA i wspólnych celów Paktu Północnoatlantyckiego. Poparł go sekretarz generalny Sojuszu, Jens Stoltenberg, przypominając, że to same państwa członkowskie zgodziły się przed trzema laty na zwiększanie budżetów obronnych.

- Ameryka wywiąże się ze swoich zobowiązań, ale jeśli wasze kraje nie chcą, by zaangażowanie Ameryki na rzecz sojuszu zostało ograniczone, każda z waszych stolic powinna okazać wsparcie dla naszej wspólnej obrony - powiedział Mattis według agencji Reutera, która cytuje materiały udostępnione dziennikarzom przed spotkaniem szefów resortów obrony NATO za zamkniętymi drzwiami.

Szef Pentagonu zapewnił jednocześnie o poparciu nowego prezydenta USA Donalda Trumpa dla Sojuszu Północnoatlantyckiego.

"Lekceważenie gotowości wojskowej to wyraz braku szacunku"

- Musimy zapewnić, że na koniec roku nie będziemy w tym samym punkcie, w którym jesteśmy teraz. W tym roku musimy przyjąć plan, w tym wyznaczyć konkretne terminy, aby umożliwić stały postęp na drodze do wypełnienia zobowiązań ze spotkań w Warszawie i w Walii - dodał szef Pentagonu, nawiązując do dwóch ostatnich szczytów NATO. Jego zdaniem, każdy kraj powinien przyjąć własny plan zwiększania wydatków na obronność, a te kraje, które już takie plany mają, powinny przyspieszyć ich realizację.

Mattis podkreślił, że amerykańscy podatnicy nie mogą dłużej ponosić nieproporcjonalnie większych ciężarów związanych z obroną zachodnich wartości. - Amerykanie nie mogą dbać bardziej o bezpieczeństwo waszych dzieci, niż wy sami - powiedział Mattis. - Lekceważenie gotowości wojskowej to wyraz braku szacunku dla siebie, dla Sojuszu i swobód, które odziedziczyliśmy i które są teraz wyraźnie zagrożone - dodał.

Szef Pentagonu wskazał, że obecnie tylko pięć krajów: USA, Wielka Brytania, Estonia, Polska i Grecja przeznacza na obronność przynajmniej 2 proc. swego PKB. - Jednak inne kraje są wyraźnie w tyle, jeśli chodzi o wypełnianie tego zobowiązania, chociaż korzystają z najlepszej obrony na świecie - powiedział.

Zarzucił też niektórym członkom Sojuszu, że nie chcą dostrzegać zagrożeń, wobec których stoi NATO. - Po zakończeniu zimnej wojny mieliśmy nadzieję. Jednak 2014 rok był przebudzeniem w nowej rzeczywistości: Rosja siłą zmieniła granice jednego ze swych suwerennych sąsiadów, a na granicy Turcji pojawiło się tzw. Państwo Islamskie siejąc terror, usiłując zdobyć terytorium i ustanowić kalifat. Gdy te wydarzenia działy się na naszych oczach, niektórzy w Sojuszu odwracali wzrok, zaprzeczając temu, co się dzieje - powiedział Mattis.

"Cieszę się z każdej presji"

- Cieszę się z każdego wsparcia na rzecz zwiększenia wydatków obronnych w państwach NATO - oświadczył w odpowiedzi sekretarz generalny Sojuszu, Jens Stoltenberg.

- To nie Stany Zjednoczone mówią Europie, żeby zwiększyć wydatki. To szefowie państw i rządów 28 członków NATO w 2014 roku zgodzili się, że powinniśmy zwiększyć wydatki obronne. To kwestia wprowadzenia w życie czegoś, na co się zgodziliśmy. Cieszę się z każdej presji, wsparcia, by upewnić się, że tak się stanie – powiedział Stoltenberg na konferencji prasowej w przerwie obrad ministrów.

Sekretarz generalny podkreślał, że państwa NATO osiągają postępy. W 2015 roku udało się zahamować cięcia wydatków obronnych, a w 2016 roku 22 z 28 państw Sojuszu zwiększyło budżety na ten cel.

- Sekretarz Mattis wyraził bardzo silne zaangażowanie (Stanów Zjednoczonych) w NATO, więzi transatlantyckie i wagę wzmacniania NATO (...). W tym samym czasie podkreślił jak ważne jest sprawiedliwe dzielenie się obciążeniami i jak ważne jest, by kraje, które nie osiągają celu 2 proc. PKB, musiały podnieść wydatki obronne – relacjonował dalej Stoltenberg.

- Wszyscy, którzy wypowiadali się podczas spotkania wyrazili nocne wsparcie dla tego samego zaangażowania, a wiele z tych krajów, które wydają mniej niż 2 proc., wyraziło ambicje, plany, zaangażowanie, żeby teraz naprawdę zacząć zwiększać wydatki obronne – dodał sekretarz generalny NATO.

Oglądaj
Spotkanie ministrów obrony krajów NATO. Relacja korespondenta TVN24 BiS
Wideo: TVN24 BiS Spotkanie ministrów obrony krajów NATO. Relacja korespondenta TVN24 BiS

Zaangażowanie USA w NATO

Rozpoczęte po południu dwudniowe rozmowy w kwaterze głównej Sojuszu są pierwszym takim spotkaniem po objęciu władzy przez prezydenta USA Donalda Trumpa, który w kampanii wyborczej mówił, że NATO "jest przestarzałe". Mimo to dyplomaci z Brukseli, jak i przyjeżdżający do niej ministrowie w środę podkreślali, że nie mają wątpliwości w sprawie zaangażowania USA w NATO.

- Jestem absolutnie pewny, że to spotkanie wyśle sygnał o transatlantyckiej jedności, wadze bycia razem i chronienia się nawzajem oraz bardzo silnym zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych w NATO – powiedział w środę sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

Już wcześniej podkreślał, że spotkanie potwierdzi trwałe znaczenie więzi transatlantyckich. - Silne NATO jest dobre dla Europy i silne NATO jest dobre dla Ameryki Północnej - zaznaczył.

Brytyjski minister obrony Michael Fallon oświadczył, że "nie ma wątpliwości w sprawie zaangażowania USA w NATO".

Proporcjonalne nakłady

Nowy szef Pentagonu wypowiedział się przed obradami w tym samym duchu, podkreślając, że Sojusz pozostaje skałą, na której zbudowane są więzy między USA a resztą społeczności transatlantyckiej. Kwaterę główną NATO nazwał przy tym swoim drugim domem.

Trump w kampanii wyborczej bardzo zdecydowanie stawiał sprawę nakładów na obronność, których lwią część w NATO ponoszą teraz Stany Zjednoczone. Waszyngton od lat domaga się od pozostałych sojuszników zwiększenia budżetów obronnych. Wcześniej w środę Mattis zaznaczył, że wszyscy sojusznicy muszą ponosić koszty związane z obroną. - To jest absolutnie w porządku, by wszyscy, którzy korzystają z najlepszej obrony na świecie, ponosili proporcjonalnie podzielone konieczne koszty obrony swojej wolności - wskazał.

Na szczycie w walijskim Newport we wrześniu 2014 roku 28 państw NATO zobowiązało się do zatrzymania spadku wydatków na obronność i stopniowego zwiększania ich, by w ciągu 10 lat ich poziom osiągnął 2 proc. PKB. Jednym z pięciu państw, które już spełniają to kryterium, jest Polska.

Wydatki obronne wzrosły

We wtorek Stoltenberg poinformował, że realne wydatki obronne europejskich członków NATO i Kanady (czyli bez USA) wzrosły w 2016 r. o 3,8 proc., czyli o ok. 10 mld dolarów. - Jestem całkowicie pewien, że wydatki na obronność będą głównym tematem w trakcie naszego spotkania ministrów, jak również w trakcie szczytu NATO w maju. Wszyscy członkowie Sojuszu są głęboko przekonani, że musimy odpowiedzieć na większe wyzwania dla naszego bezpieczeństwa i bardziej niebezpiecznego świata. Większość członków Sojuszu zmniejszyło wydatki na obronność po zakończeniu zimnej wojny. To zrozumiałe, gdy napięcia słabną. Jednak musimy być też w stanie zwiększyć te wydatki, gdy napięcia rosną, jak dzieje się obecnie - powiedział we wtorek Stoltenberg.

W środę NATO ma zdecydować o wzmocnieniu Sojuszniczego Dowództwa Sił Połączonych w Neapolu, jednego z dwóch (obok holenderskiego Brunssum) dowództw operacyjnych NATO w Europie. Będzie ono odpowiedzialne za zbieranie i analizowanie informacji wywiadowczych dotyczących zagrożenia terrorystycznego i pochodzących z Syrii, Iraku i Libii.

- To pomoże nam koordynować wymianę informacji o kryzysach w takich państwach jak Libia i Irak i pomoże odpowiedzieć na terroryzm i inne wyzwania napływające z regionu - wyjaśniał Stoltenberg. Powiedział także, że dyskusja będzie dotyczyła tego, co NATO może jeszcze zrobić w walce z terroryzmem.

Wschodnia flanka NATO

Ministrowie mają także dokonać przeglądu postępów dotyczących wzmacniania wschodniej flanki NATO. Na szczycie w Warszawie w lipcu 2016 r. Sojusz potwierdził decyzję o wysłaniu do Polski, Estonii, Litwy i Łotwy czterech wielonarodowych batalionowych grup bojowych. Mają one zostać rozmieszczone i być gotowe do działania do końca czerwca.

Szef MON Antoni Macierewicz prócz spotkań w gronie wszystkich ministrów, będzie rozmawiał także o kwestiach związanych z batalionem wysyłanym na Łotwę - będzie on dowodzony przez Kanadę, którą Polska wesprze kompanią czołgów. Weźmie także udział w spotkaniu ministrów z państw, które zaangażowane są w koalicję zwalczającą tzw. Państwo Islamskie. Będzie też rozmawiał z ministrami obrony Chorwacji i Estonii.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Rosja kontra NATO

Komentarze (12)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
sindanoriello
sindanoriello

Oczywiście kupując tylko amerykańską broń i pojazdy. Amerykanie zrobią na tym niezły interes. Duzi chłopcy lubią bawić się w wojnę, wiec potrzebują zabawek.
Ja bym chciał, abyśmy wydawali więcej na edukację i służbę zdrowia, nie mówiąc o kulturze.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      usmiech_prezesa

      Skonczy sie tak jak ZSRR padlo pod ciezarem zbrojenia, bedzie to samo z UE.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            4
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          LanaKo

          Puknij się, 2% to bardzo mała część PKB, wydatkowanie tak niewielkiej kwoty na zbrojenia nie tylko nie szkodzi, ale nawet pomaga gospodarce, bo wymusza innowacyjność, nakręca koniunkturę, zwiększa zatrudnienie. PKB UE to ponad 17biln USD, a Rosji poniżej 2 policz sobie jaki % PKB musi przeznaczyć Rosja, żeby dorównać Europie, nie mówiąc rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              3
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Kasper1

              To jest właśnie biznesowe podejście Trumpa do polityki - wy płaćcie więcej to my nie będziemy musieli :)

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    5
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  LanaKo

                  Szkoda, że poprzednie administracje USA nie miały takiego podejścia. Europa sąsiadując z Rosją musi się zbroić.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      3
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Piotru70
                      Piotru70

                      LanaKo tyle ze Europa od wielu lat się rozbraja tak samo jak Polska rozbrajała się za PO. Zobacz sobie uszczuplanie Polskiej armii za rządów PO. ;D

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            5
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          j1940

                          Skały też wietrzeją i rozpadają się!!! Pozostaje piasek.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                6
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              jawotr
                              jawotr

                              Piasek to bardzo dobry budulec i jest dziś surowcem deficytowym - dużo bardziej niż ropa naftowa.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  4
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    2
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  kłuszyn
                                  • j1940:
                                  • Skały też wietrzeją i rozpadają się!!! Pozostaje piasek.
                                  • rozwiń

                                  Widać jak federacja się powoli rozpada .

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      4
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      LanaKo

                                      Tak j 1940, ale trwa to dziesiątki tysięcy lat. Myślisz, że Rosja ma aż tyle czasu?

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          2
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          andre_valenducq

                                          i co platfusy niedalo wam sie rozbroic Polski

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                7
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              krzysio58

                                              CZY ODDANO HONORY MINISTROWI MISIEWICZOWI

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  5
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  Zasady forum
                                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                  Pozostałe informacje