tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wielkie bombowce zniknęły znad głów dżihadystów

Wielkie bombowce zniknęły znad głów dżihadystów
Foto: Oletjens / Wikipedia (CC BY SA 3.0) | Video: DVIDS Amerykańskie bombowce B-1B wróciły do USA

Amerykańskie lotnictwo wycofało bombowce strategiczne B-1B znad Syrii i Iraku. Były tam jednym z filarów kampanii nalotów na dżihadystów. Mogły krążyć długo nad polem bitwy i zabierać wiele ton bomb. Mają je zastąpić mniejsze maszyny.

O wycofaniu bombowców z Bliskiego Wschodu poinformował generał Charles Q. Brown, dowódca amerykańskiego lotnictwa w regionie. Wszystkie B-1B (nie wiadomo ile dokładnie brało udział w nalotach) odleciały już do USA. Ma to być związane z „zaplanowanymi pracami modernizacyjnymi” ich elektroniki.

Jak powiedział sam gen. Brown, wycofanie B-1B z regionu spowoduje „utratę elastyczności” przez siły koalicji bombardującej dżihadystów. Ma ona jednak nie ucierpieć bo jest „dość” mniejszych samolotów, aby zastąpić ciężkie bombowce. Co więcej B-1B mają wrócić nad głowy fanatyków, ale nie wiadomo kiedy konkretnie.

Wsparcie z powietrza

B-1B są drugim największym samolotem bojowym USA. Rozmiarami tylko o włos wyprzedzają je starsze B-52. B-1B zaprojektowano na przełomie lat 70. i 80. do przeprowadzania ataków jądrowych na ZSRR.

Ich specjalizacją są szybkie loty na bardzo małych wysokościach, tak aby utrudnić wykrycie przez radary i przechwycenie. Specjalnie dla nich opracowano rewolucyjny jak na tamte czasy system elektroniczny śledzący teren przed maszyną i automatycznie kontrolujący wysokość lotu, aby uniknąć zderzenia z ziemią.

W latach 90. B-1B zostały jednak pozbawione możliwości wykonywania swojej oryginalnej roli. Po zakończeniu zimnej wojny uznano, że nie potrzeba aż tak dużo bombowców do uderzeń jądrowych i przystosowano je do wykorzystywania konwencjonalnej broni precyzyjnej. Osprzęt konieczny do użycia broni masowego rażenia został zdemontowany, aby maszyny nie liczyły się w ramach limitów narzucanych przez traktaty zbrojeniowe.

B-1B w swojej nowej roli zostały cichymi końmi roboczymi większości amerykańskich interwencji zbrojnych. Dzięki dużym zbiornikom paliwa (zaprojektowanym do ataków na ZSRR po drugiej stronie globu) mogą długo krążyć nad polem bitwy. Natomiast dzięki przepastnym komorom bombowym (maksymalnie 56 ton bomb i rakiet) mogą przenosić duży zapas broni. W efekcie świetnie nadają się do wspierania żołnierzy na ziemi, czuwając nad ich głowami przez długie godziny i w razie potrzeby zrzucając na wrogów całe wiązki bomb.

Wojna domowa w Syrii »

Oglądaj
Wojna domowa w Syrii
Wideo: Reuters TV Konwój MKCK w Syrii

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (7)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
usmiech_prezesa

Szkoda by bylo gdyby ktos je przez pomylke zestrzelil.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      jacek8811

      Piękne maszyny.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          6
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          pinio dusiciel

          ile by za to było szpitali i szkół

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                4
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Nalle Puh
              Nalle Puh

              Co ci po tych szpitalach i szkolach, jak wrog wysadzilby je w powietrze. Chcesz pokoju ?, szykuj sie do wojny!

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  5
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Piotru70
                  Piotru70

                  Co mnie obchodzą czyjś szkoły i czyjeś szpitale, dla mnie liczy się mój byt.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      1
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        2
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      pinio dusiciel

                      tylko porównuje, ale te zabawki wylądują kiedyś na złomiea szkoły i szpitale pozostawią jakiś namacalny ślad.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Piotru70
                          Piotru70

                          Namacalny ślad zostawiają bomby, szkoły uczą jak tych bomb używać, a szpitale lecza tych którzy w szkole się nie uczyli.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                              Pozostałe informacje