Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

2 mln wpisów w bazie z zagrabionym mieniem

Foto: Bundesarchiv Deportacja Żydów węgierskich z Budapesztu

Gwałtownie rośnie wielka baza zawierająca dane o Żydach, którym w wyniku Holokaustu zagrabiono mienie. Wśród ponad dwóch milionów wpisów, znaczna część dotyczy osób mieszkających ówcześnie w Polsce. W zamierzeniu twórców projektu "SERCE" (ang. HEART), ma on pomóc rodzinom ofiar Holokaustu w odzyskaniu mienia lub kompensacji za nie.

Program zbierania danych został zapoczątkowany na początku 2011 roku przez Agencje Żydowską, przy oficjalnym wsparciu władz Izraela. Na rzecz "SERCA" wypowiadał się między innymi premier Benjamin Netanjahu.

Ślady historii

Po raz pierwszy publicznie poinformowano o istnieniu projektu w maju 2011 roku. Wtedy baza danych zawierała zaledwie pół miliona wpisów. Obecnie ma ich już ponad dwa miliony. Na dodatek do "SERCA" ma wpływać tyle wniosków o rejestracje wpisów, iż ostateczny termin ich nadsyłania ustanowiony na grudzień 2011 roku, został bezterminowo przedłużony.

Baza danych powstaje na podstawie deklaracji zawierających dane o Żydach, którzy podczas Holokaustu stracili swoje mienie przez zagrabienie, zmuszenie do sprzedaży lub konfiskatę. Warunkiem wpisu jest jednak to, że uprzednio nie próbowano owego majątku odzyskać. W ramach programu deklaracje są weryfikowane i dopiero później zamieszczane w bazie danych. Zgłaszać się mogą nawet osoby, które tylko przypuszczają, iż ich rodzina coś straciła.

Na stronie internetowej programu "SERCE" jest udostępniona prosta wyszukiwarka, w której można znaleźć miliony krótkich wpisów, zawierających między innymi imię, nazwisko, datę urodzenia, rodzaj utraconego majątku i ewentualnie datę sporządzenia dokumentu potwierdzającego prawo własności. Nie ma tam dostępu rzeczonych dokumentów, niemożliwe jest więc pobieżne ocenienie wiarygodności roszczenia. Znaczna część wpisów jest bardzo zdawkowa.

Przydatność ograniczona?

Biorąc pod uwagę wielką liczbę Żydów mieszkających w Polsce, którzy zginęli w trakcie Holokaustu, w sposób nieunikniony wśród dwóch milionów wpisów, znaczna część dotyczy własności pozostawionej właśnie w Polsce. W bazie danych można znaleźć tysiące wpisów powiązanych z nazwami różnych polskich miast.

Ostatecznym celem projektu "SERCE", jest pomóc poszkodowanym podczas wojny, lub ich potomkom, w uzyskaniu kompensacji lub zwrot utraconego mienia. - Jesteśmy zaangażowani w uzyskanie sprawiedliwości dla tych osób, których cierpienie było ignorowane zbyt długo. Nasza baza danych z dwoma milionami wpisów pozwala przywrócić część historii ludowi żydowskiemu - przekazał w komunikacie prasowym prezes Agencji Żydowskiej, Natan Sharansky.

Przydatność milionów wpisów w ewentualnych staraniach o odzyskanie mienia utraconego np. w Polsce, wydaje się być jednak bardzo ograniczona. W obecnym stanie ma charakter raczej informacyjny, ponieważ dane w niej zawarte są bardzo ogólne. Część bazuje nawet na przekonaniach potomków ofiar Holokaustu, a nie na dokumentach. Pracownicy projektu "SERCE" mają jednak w przyszłości pracować na rzecz weryfikacji i uszczegółowienia informacji zawartych w bazie danych, aby umożliwić uzyskanie zadośćuczynienia.

mk//kdj

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje