tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Przywieźliśmy dużo wrażeń, ale trochę mniej kilogramów"

zobacz więcej wideo »
"Przywieźliśmy dużo wrażeń, ale trochę mniej kilogramów"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Wyprawa na Nanga Parbat trwała w sumie 25 dni

Pierwsze dni były bardzo trudne, były takie sytuacje, że nie chciałem wyjść ze śpiwora - opowiadał we "Wstajesz i weekend" Robert Jałocha. Reporter "Faktów" TVN wraz z operatorem Maciejem Cepinem towarzyszyli uczestnikom zakończonej kilka dni temu zimowej wyprawy na szczyt Nanga Parbat - himalaistom Adamowi Bieleckiemu i Jackowi Czechowi.

Jałocha i Cepin podkreślali, że najtrudniejsze były początki wyprawy i przystosowanie się do warunków panujących w tak wysokich górach - najbardziej odczuwalna była mała ilość tlenu, zmiana ciśnienia i silny mróz.

- Te wszystkie pierwsze czynności, związane stricte z przeżyciem: ubrać spodnie, zawiązać buty, to wykańczało - wspominał we "Wstajesz i weekend" Maciej Cepin, operator obrazu.

- Aklimatyzacja zdecydowanie działa, organizm się przyzwyczaja, natomiast pierwsze dni były bardzo trudne. Po pierwsze: ból głowy. Były takie sytuacje, w których w ogóle nie chciałem wyjść ze śpiwora - dodał Jałocha.

Tłumaczył przy tym, że towarzyszący im wysoko w górach brak apetytu dodatkowo sprawił, że w trakcie wyprawy ubyło im mięśni, przez co mieli mniej siły do kontynuowania wspinaczki.

- Przywieźliśmy dużo wrażeń, ale trochę mniej kilogramów - mówił Jałocha.

Dodał, że nie tylko wspinaczka w górę była wyzwaniem. Równie trudne było opuszczenie zbocza Nanga Parbat. - Było bardzo ślisko, bardzo stromo. To było gigantyczne urwisko - opowiadał reporter "Faktów" TVN.

Frankfurterki i polski chleb

Jak mówili, innym problemem w trakcie wyprawy było korzystanie z telewizyjnej kamery. Cepin tłumaczył, że mógł pracować z nią tylko na zewnątrz, bo gwałtowna zmiana temperatury przy wnoszeniu sprzętu do namiotu, w którym panowało względne ciepło i wilgoć, wymagałoby osuszenia kamery.

- Ale tam nie ma miejsca, gdzie można coś osuszyć - mówił Jałocha. - Był jeden grzejniczek, przy którym wszyscy siedzieliśmy, ale potem, jak się wracało do namiotu, gdzie było minus 20 stopni, to musiałeś jakoś wykorzystać to, co masz i to, co grzeje, czyli swoje ciało - tłumaczył reporter "Faktów" TVN.

Dodał, że himalaiści, którym towarzyszyli, podzielili się obowiązkami: Adam Bielecki zabrał ze sobą niezbędny sprzęt medyczny, z kolei Jacek Czech dbał o morale wszystkich uczestników wyprawy. - Trochę także poprzez dbanie o nasze ciało, bo wziął ze sobą np. frankfurterki albo polski chleb prosto z Jaśkowic, ze swojej rodzinnej miejscowości, który służył nam prawie przez miesiąc - wspominał Jałocha.

Zdradził też, że nigdy przedtem w życiu nie spał pod namiotem. - Więc moja pierwsza noc w namiocie była pod Nanga Parbat - powiedział.

Niezdobyty zimą

Wyprawa, w której brali udział dwaj polscy himalaiści - Adam Bielecki i Jacek Czech - zakończyła się w połowie stycznia, po 25 dniach.

Chcieli oni jako pierwsi, w zaledwie kilka dni, zdobyć szczyt Nanga Parbat zimą. Przed wyprawą aklimatyzowali się w Ameryce Południowej. Z kontynuowania wspinaczki zrezygnowali jednak po założeniu bazy na wysokości 5700 m n.p.m. Powodem była m.in. zła pogoda oraz wypadek z udziałem Bieleckiego.

Nanga Parbat to szczyt położony w Himalajach, jego wysokość wynosi 8126 m n.p.m. Pozostaje do dziś jednym z dwóch ośmiotysięczników - obok K2 - którego nie udało się zdobyć zimą.

Oglądaj
Cała rozmowa z Robert Jałochą i Maciejem Cepinem
Wideo: tvn24 Cała rozmowa z Robert Jałochą i Maciejem Cepinem

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
toratora75

Niestety zadziałało prawo Murphyego "Jeżeli coś może się nie udać - nie uda się na pewno"
Powodzenia w przyszłym roku.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      vagabond
      vagabond

      Ta wyprawa to podobno totalna klapa! A koszty są astronomiczne!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje