tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wypadek limuzyny prezydenta

BOR po wypadku limuzyny prezydenta: złe instrukcje podpisali poprzedni szefowie

zobacz więcej wideo »
BOR po wypadku limuzyny prezydenta: złe instrukcje podpisali poprzedni szefowie
Foto: tvn24 | Video: TVN 24 Limuzyna prezydenta miała wypadek w piątek

Dyspozycje poprzednich szefów Biura Ochrony Rządu ws. opon mogły stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ochranianych osób - to jedno z ustaleń raportu BOR po incydencie z prezydencką limuzyną. Przedstawił je w czwartek wiceszef Biura płk Jacek Lipski.

- Czynności sprawdzające po zdarzeniu z dnia 4 marca 2016 roku wykazały, że zarówno instrukcja o prowadzeniu gospodarki transportowej w BOR z 2013 roku, podpisana przez ówczesnego szefa BOR płk. Krzysztofa Klimka jak i obowiązująca w dacie nabycia i użytkowania przedmiotowego samochodu instrukcja z 2009 roku, podpisana przez ówczesnego szefa rządu, gen. brygady Mariana Janickiego, okazały się niezgodne z normami bezpieczeństwa, które przewidział producent pojazdu, obowiązującymi w 2010 roku w odniesieniu do tego typu samochodu - poinformował na konferencji BOR zastępca szefa Biura, płk Jacek Lipski.

Błędy w instrukcji

Jak dodał Lipski, instrukcje określały wiek opon na trzy lata, a od pierwszego ich założenia - na  dwa lata, niezależnie od przebiegu. Natomiast instrukcja BOR od podpisana przez gen. Mariana Janickiego wyznaczała okres eksploatacji na sześć lat od daty produkcji. Z kolei zmiana wprowadzona przez Krzysztofa Klimka określała okres eksploatacji na cztery lata, a górny wiek nie został określony. - Dodatkowe instrukcje dotyczyły określenia głębokości bieżnika - dodał.

- Instrukcje ówczesnych szefów mogły stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa osób pod ochroną BOR - powiedział Lipski. Dodał, że nowe kierownictwo nie otrzymało żadnych informacji o tym, że instrukcje były błędne, a weryfikowanie ich było oparte na zaufaniu do poprzednich specjalistów.

Wiceszef BOR poinformował, że zdecydowano o wymianie tych opon w samochodach pancernych, których wiek nie przekracza dwóch lat. - Zdecydowano także o dokonaniu sprawdzeń, czy w pozostałych samochodach należących do BOR opony spełniają wymagania producenta - powiedział Lipski.

Oglądaj
"Od razu wiedziałem, że to ktoś ważny". Nagranie z momentu pęknięcia opony
Wideo: Kontakt 24 "Od razu wiedziałem, że to ktoś ważny". Nagranie z momentu pęknięcia opony

Wymiana ogumienia, zwolnienie dyrektora

Jak dodał, w celu "zmniejszenia prawdopodobieństwa wystąpienia kolejnych uszkodzeń ogumienia" wprowadzono zmiany w obowiązującej, wadliwej - zdaniem BOR - instrukcji z 2013 roku dotyczącej transportu. Zdecydowano, że norma dotycząca przebiegu ogumienia zostanie zmniejszona z 20 tysięcy na 10 tys. kilometrów, a okres używalności ogumienia ma wynosić dwa lata - dodał wiceszef BOR.

Lipski powiedział także, że rozwiązano stosunek pracy z dyrektorem zarządu piątego, który odpowiada za transport VIP. - Nie wykluczamy, że dalsze zmiany personalne w BOR będą miały miejsce, bo sprawa jest analizowana i w zależności od ustaleń będą podejmowane decyzje - zaznaczył. Dodano, że dyrektor był cywilem, więc nie było prowadzone żadne postępowanie. Na swoim stanowisku pracował prawie 9 lat.

Wiceszef BOR poinformował również, że wbrew wcześniejszym doniesieniom o tym, że limuzyna nie była odpowiednio przewożona na lawecie, auto jest każdorazowo przewożone właśnie w ten sposób.

Oglądaj
Tu doszlo do wypadku prezydenckiej limuzyny. Nagranie z drona
Wideo: tvn24 Tu doszlo do wypadku prezydenckiej limuzyny. Nagranie z drona

- Trwają dalsze ustalenia prowadzone w BOR. Postępowanie karne jest prowadzone przez prokuraturę we współpracy z policją - powiedział wiceszef Biura. Dodał, że BOR pozostaje w ścisłej współpracy z prowadzącymi sprawę.

Lipski stwierdził, że "od momentu powołania trwa weryfikacja ostatnich ośmiu lat działania BOR". - Ten proces jest długi i żmudny, ale musi być racjonalny - dodał. Jako główną konstatację tych działań wymienił niedoszacowanie budżetu BOR. - To skutkuje tym, że sprzęt BOR jest nie najnowszy - wyjaśnił. Zapowiedział, że prowadzone są różne działania na poprawę sytuacji, ale nie nastąpi to szybko.

Oglądaj
BOR po wypadku limuzyny prezydenta: złe instrukcje podpisali poprzedni szefowie
Wideo: TVN 24 BOR po wypadku limuzyny prezydenta: złe instrukcje podpisali poprzedni szefowie

Auto wpadło w poślizg

W czasie piątkowego przejazdu prezydenckiej kolumny autostradą A4 w okolicach Lewina Brzeskiego w samochodzie prezydenta pękła tylna opona. Auto wpadło w poślizg i zsunęło się do rowu. - Nagle zobaczyłem, jak samochód wypada z trasy i jedzie centralnie na mnie. W naszą stronę posypały się kamienie - opowiadał pan Mirosław, autor nagrania, na którym widać wypadek.

Wypadek limuzyny prezydenta »

Oglądaj
Wypadek limuzyny prezydenta
Wideo: tvn24 Czy błędy poprzedników nie obciążają następców? Wiceszef MSWiA odpowiada

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Wypadek limuzyny prezydenta

Komentarze (122)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Witold_rubio

Najpierw jako opozycja wymusili na rządzie wprowadzenie oszczędności w wydatkach a teraz się dziwią, że auta jeżdżą na starych, bieżnikowanych oponach.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Miawko22
      Miawko22

      Ciekawe te instrukcje. Możliwe, że taki okres zalecone eksploatacji został wymuszony właśnie cięciami w budżecie. Widzę to na co dzień w firmach poszukujących oszczędności. Zakładam, że dyrektorzy ich nawet nie czytali, tylko zaufali swoim technikom. :( Dobrze, że nic się nikomu nie stało

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          zdzichkom1
          zdzichkom1

          posłali na stok pod wyciąg 4 tonowe auto a teraz szukają winnych . może jeszcze bmw sie dostanie

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              AdamC

              Wina Tuska? Nie! Wina borowików. Na każdej oponie jest data produkcji. Wystarczyło się schylić, ja wiem że szanownym panom to nie przystoi, że to obraza majestatu tego, którego to błogosławione łono wydało na świat, wiem , wiem. W takim razie uprzejmie wnoszę o zatrudnienie mnie, a gwarantuję, żę żadna opona ze starości już nie rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  kombat

                  jak się chce wozić limuzyną na narty to i efekt .Nikt nie mówi o "bizancjum" w wykonaniu dudusia ?

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      obywatel sceptyk
                      obywatel sceptyk

                      Ciekawe czy opona mogła pęknąć już w czasie poślizgu, gdyby kierowca złapał pobocze lewymi kołami przy dużej prędkości. czy te autka mają monitornig (czarne skrzynki)? Bardzo by to dużo wyjaśniło.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          zdzichkom1
                          zdzichkom1

                          buty

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              kamer1

                              Tak to jest jak kasa pusta! Ostatnie "pićset" poszło na 500+ i na oponki zabrakło. A swoją drogą ja już w dniu tego zdarzenia napisałem że pisiaki ogłoszą że to wina Tuska. Tylko patrzeć jak wydadzą list gończy o jego aresztowanie.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Piotru70
                                  Piotru70

                                  To jest normalne, szef BOR ma obowiązek zadbać o bezpieczeństwo prezydenta i takie rozerwanie opony jest niedopuszczalne.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      1
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      lightkefir
                                      lightkefir

                                      Ale te procedury Tuska złośliwe ą. Tusk jeździł przez 8 lat wg tych samych procedur i nic się nie stało.
                                      Czepiają się opon a używają samochodów specjalistycznych jak żule, ile fabryka dała aż się rzęch nie rozpadnie. Smutny przykład szacunku dla praw fizyki, logiki i zdrowego rozsądku.
                                      Jakoś nie spodziewam się aby nowe rozwiń

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Ejk666

                                          Fachowcy mówili, że te auta sa badane na stacjach diagnostycznych BORu. Może trzeba badać na zwykłych, pewnie dowodzik by zabrali i trzeba by oponki wymienić :)

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              3
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              Więcej komentarzy - rozwiń
                                              Zasady forum
                                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                              Pozostałe informacje