tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Prośba o ciszę i brutalna zemsta. "Wyłaź k…a!". Lecą głowy, bo to był syn prokuratorów

zobacz więcej wideo »
Prośba o ciszę i brutalna zemsta. "Wyłaź k…a!". 
Lecą głowy, bo to był syn prokuratorów
Foto: archiwum prywatne | Video: TVN 24 Katowice Wyważyli drzwi i pobili 25-letniego mieszkańca

Świętowali narodziny syna. Sąsiad prosił ich o spokój, a gdy nie pomogło, zadzwonił na policję. W odwecie włamali mu się do mieszkania i go pobili. "Gazeta Wyborcza", która opisała sprawę sugeruje, że próbowano ją zatuszować, bo jeden z napastników był synem miejscowych prokuratorów. W reakcji na te wydarzenia stanowisko stracił już komendant jednego z komisariatów. Zawieszono też częstochowską prokurator.

Wszystko wydarzyło się w sobotę 26 sierpnia w Częstochowie w bloku przy ul. Michałowskiego.

- Mieszkaniec powiadomił funkcjonariuszy komisariatu V policji o zakłócaniu ciszy nocnej w mieszkaniu pod nim - informuje Ewa Bialik, rzeczniczka Prokuratury Krajowej.

Jak opowiedział nam pokrzywdzony 25-latek, zaczęło się około godz. 22 od hałasu pod blokiem. - Osiem osób darło się, mieli głośnik bezprzewodowy, puszczali piosenki. Myślałem, że za chwilę sobie pójdą, ale impreza przeniosła się do mieszkania pod nami. Nawet nie zamknęli drzwi na klatkę schodową - relacjonuje mężczyzna.

Oglądaj
Impreza zaczęła się między blokami
Wideo: archiwum prywatne Impreza zaczęła się między blokami

Sąsiedzi prawdopodobnie świętowali narodziny syna jednego z nich.

25-latek położył się z żoną do łóżka, ale hałas nie pozwalał im zasnąć. - Poszedłem do nich porozmawiać, jak sąsiad z sąsiadem. Panowie, może byście trochę ściszyli, bo chcemy spać. Ale impreza jeszcze bardziej się rozkręciła, krzyczeli, rozmawiali głośno na balkonie - relacjonuje.

Mężczyzna już wtedy zaczął filmować hałaśliwych sąsiadów telefonem komórkowym. Później również starał się nagrywać kolejne wydarzenia - m.in. rozmowy telefoniczne z policją i najście napastników. Twierdzi, że wszystkie nagrania, które przekazał tvn24.pl zostały zarejestrowane tego wieczora. Część z nich to filmy, część to nagrania audio.

"Nie mówcie, że to ja"

Oglądaj
25-latek dwukrotnie wzywa policję
Wideo: archiwum prywatne/ TVN 24 Katowice 25-latek dwukrotnie wzywa policję

Poczekał jeszcze, w końcu zgłosił policji zakłócanie ciszy przez sąsiadów, wyraźnie - jak mówi - zaznaczając: - Tylko nie podawajcie im, że to ja zgłaszałem. To jest w mieszkaniu pode mną.

Ale policjanci - jak mówi 25-latek - przyszli prosto do niego. - To jest blok, tu się słyszy każdy krok u sąsiadów.

Ten młody to syn prokuratora

Po chwili policjanci interweniowali w mieszkaniu, gdzie była impreza. Jak mówi Bialik, nikt im nie otworzył. Gdy odeszli, 25-latek usłyszał natarczywy dzwonek u drzwi. - Dzwonili, pukali, wyzywali wulgarnie, grozili - opowiada.

Wcześniej usłyszał z balkonu poniżej "kundle" (pod adresem policji) i "zabić konfidenta".

Chwycił za telefon, zadzwonił do dyżurnego policji w Częstochowie i usłyszał: - Nikt nie może teraz podjechać, mamy inną pilną sprawę.

Oglądaj
Ostatni telefon na policję i włamanie
Wideo: archiwum prywatne/ TVN 24 Katowice Ostatni telefon na policję i włamanie

Wtedy dwaj mężczyźni wyważyli drzwi i wkroczyli do mieszkania. - Wstałem z łóżka i odtąd niewiele pamiętam. Do tej pory mam luki w pamięci.

Dalej opowiada nam żona 25-latka: - Ten młody rzucił męża na łóżko. Mąż przewrócił się, próbował wstać, wtedy dostał od młodego w twarz i znowu upadł. Odciągałam go, prosiłam, puśćcie, ale ten drugi uderzył mnie w głowę.

"Ten drugi" to prawdopodobnie Adam C.  Z kolei "ten młody", jak wynika z naszych ustaleń, nazywa się Mateusz T. - Jest synem prokuratorów pracujących w prokuraturach rejonowych w  Częstochowie - potwierdza Bialik.

"Zadzwonicie na policję, będzie gorzej "

Poszkodowani twierdzą, że Adam C. trzymał kobietę i kazał jej siedzieć cicho, grożąc, że wyrzuci ją przez okno. W tym czasie Mateusz T. miał wejść w butach na łóżko i kopać 25-latka. Celował w głowę, w twarz, w plecy też. Wziął siekierkę i uderzył nią męża kilka razy. Był taki zły, że nic nie mogło go zatrzymać.

Na koniec zagrozili, że jeśli jeszcze raz zadzwonią na policję, to znowu zostaną pobici i wtedy będzie gorzej.

Kobieta wezwała policję i pogotowie. Jej mąż miał zakrwawioną i posiniaczoną twarz, spuchnięty nos. - Bałam się, że wybili mu zęby. Tak ciężko oddychał - wspomina.

Areszt? Wystarczy kaucja

Policjanci znowu interweniowali u hałaśliwych mieszkańców bloku przy Michałowskiego, tym razem w związku z napaścią, ale: - Zaniechali siłowego wejścia do mieszkania, w którym mogliby znajdować się sprawcy, wobec ustalenia - z balkonu sąsiada - iż lokal jest pusty - informuje Bialik.

Według informacji "Gazety Wyborczej", która dzisiaj opisała sprawę, mieli już wyważać drzwi, ale dostali telefon od komendanta komisariatu V, żeby odstąpili od czynności.

Mateusz T. i Adam C. w poniedziałek 28 sierpnia, czyli po dwóch dniach od imprezy, sami zgłosili się na komisariat. Wtedy - jak twierdzi "Wyborcza" - miał się tam pojawić jeden z częstochowskich prokuratorów. Dziennikarze podkreślają, że nie miał nic wspólnego z postępowaniem.

Sprawcy nie zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Następnego dnia mieli się stawić na przesłuchanie, co uczynili. Mateusz T. miał przyznać się do winy.

Bialik: - Prokurator zdecydował o skierowaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. Sąd wniosku nie uwzględnił, ale prokurator tę decyzję zaskarżył.

Sąd Okręgowy w Częstochowie zdecydował, że wystarczy kaucja (10 tys. zł dla T. i 25 tys. zł dla C.) oraz zakaz zbliżania się do sąsiada na odległość mniejszą niż 100 m. Poprosiliśmy Ministerstwo Sprawiedliwości o komentarz, czy to była słuszna decyzja. Nie dostaliśmy odpowiedzi.

Lecą głowy

Choć sprawa dotyczyła syna miejscowych prokuratorów, sprawą początkowo zajęła się częstochowska prokuratura. Zmieniło się to dopiero w piątek, 1 września.

- Z uwagi na obiektywizm i transparentność postępowania zostało ono przeniesiono do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach - mówi Bialik.

Postępowanie prowadzone jest przeciwko Mateuszowi T. i Adamowi C., podejrzanym o popełnienie przestępstw z art. 159 kk (użycie w pobiciu niebezpiecznego narzędzia) i innych.

Do 1 września prowadziła je Prokuratura Rejonowa Północ w Częstochowie. Teraz jej pracownicy będą musieli się tłumaczyć przed wymiarem sprawiedliwości.

Jak informuje Bialik, wydział spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej prowadzi postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Komisariatu V Policji w Częstochowie i prokuratorów Prokuratury Rejonowej Częstochowa- Północ w Częstochowie, to jest o przestępstwo z art. 231 § 1 kk.

- Komendant komisariatu V policji w Częstochowie wskutek postępowania dyscyplinarnego został odwołany z pełnionej funkcji - mówi Bialik.

I jeszcze: - W związku z wątpliwościami co do roli, jaką odegrała w tej sprawie Anna K., prokurator Prokuratury Rejonowej Częstochowa - Północ w Częstochowie, Prokurator Regionalny w Katowicach wszczął postępowanie służbowe. Decyzją Prokuratora Regionalnego w Katowicach z dniem 7 września 2017 roku prokurator Anna K. została zawieszona w czynnościach. W sprawie tej zostało również wszczęte postępowanie dyscyplinarne.

Złamane żebro, wstrząs mózgu

Oglądaj
"Mam złamane żebro, miałem wstrząs mózgu, boimy się"
Wideo: TVN 24 Katowice "Mam złamane żebro, miałem wstrząs mózgu, boimy się"

Pokrzywdzony 25-latek: - Mam wybity ząb, złamane żebro, miałem szyte nos, brodę i wargę, miałem wstrząs mózgu, do tej pory kręci mi się w głowie. Muszę uważać, żeby nie upaść, żeby żebro mi się nie wbiło.

Wyprowadzili się ze swojego mieszkania. - Być zaatakowanym w nocy we własnym mieszkaniu to trauma. Boimy się o zdrowie, o życie. Ci napastnicy to wpływowi ludzie - kończy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (13)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
mastema666
mastema666

Ziobro chce robić porządki w sądownictwie, a powinien zacząć od swojego podwórka. Tutaj też jest stajnia Augiasza.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      9
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        3
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      cavok
      cavok

      Ale może to "jego" prokuratorzy?

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          3
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Kimcjqa

          broń do ochrony miru domowego! Kiedy w końcu prawo będzie chronić ofiary a nie oprawców?!

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              11
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                2
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              krzysztof_nxzd5
              krzysztof_nxzd5

              Kim są prokuratorzy , którzy tak wychowali synka? Motłoch u władzy, zapłacimy wszyscy.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  14
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  elloco79

                  Broń osobista albo domowa rozwiązała by takie problemy. No i sady. W cywilizacji juz był by pozew cywilny o 1mln złotych polskich od obu śmieci, a sprawa skończyła by się w max pół roku, licytacją i upadłością konsumencką. "Niezawisły sąd" nie uznał za stosowne zastosować aresztu, aj waj, wolne sądy!

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      9
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        5
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      cavok
                      cavok

                      Pytanie jest, co się stanie jeśli sąd zasądzi po 1mln i gość nie ma skąd tego wziąć?

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          2
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            2
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          gen zdrady
                          gen zdrady

                          Prawo i sprawiedliwość po pisowsku.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              10
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                7
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              piejar

                              Jeżeli to byliby pisowscy prokuratorzy to policja bałaby się nawet przyjechać.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  10
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    5
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  kayy2
                                  kayy2

                                  przy takiej reakcji policji to strach sie bac

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      15
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        3
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Marcin73
                                      Marcin73

                                      Policja bala się wejść do mieszkania i tyle. Nie dzwonicie na policje tylko wyłączcie prąd.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          16
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            1
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Mario3456

                                          Panie Ziobro, ludzie czekają na Pana reakcję!

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              13
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                1
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              ewazgdanska
                                              ewazgdanska

                                              Panie ziobro, ludzie czekają na twoją dymisję.

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  6
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    6
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  Zasady forum
                                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                  Pozostałe informacje