tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Wśród pielgrzymów dużo łatwiej jest ukryć terrorystów"

"Wśród pielgrzymów dużo łatwiej jest ukryć terrorystów"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Gen. Adam Rapacki i Wojciech Brochwicz w "Faktach po Faktach"

- Jestem bardzo niespokojny - odpowiedział w "Faktach po Faktach" współtwórca Urzędu Ochrony Państwa Wojciech Brochwicz zapytany o Światowe Dni Młodzieży w lipcu tego roku w Krakowie. - Ryzyko, że może skutecznie dojść do niebezpiecznego zdarzenia, jest naprawdę duże - wtórował mu gen. Adam Rapacki, były wiceszef MSW.

Obaj goście "Faktów po Faktach" tłumaczyli, że w przeszłości brali udział w zabezpieczaniu papieskich pielgrzymek do Polski.

Gen. Rapacki ocenił, że polskie służby poradzą sobie z organizacją Światowych Dni Młodzieży, w których weźmie udział papież Franciszek, pod warunkiem, że "w głowie fanatyków nie powstanie żaden pomysł na zrobienie czegokolwiek złego".

- Ale wtedy, kiedy taki pomysł, taka idea by powstała, to ryzyko, że może skutecznie dojść do niebezpiecznego zdarzenia, jest naprawdę duże - powiedział były wiceszef MSW. Dodał, że poważnym problemem może być to, iż dziś w policji - na skutek ostatnich zmian kadrowych - nie ma już wysokich rangą funkcjonariuszy, którzy przed laty zajmowali się zabezpieczaniem dużych imprez masowych.

Wojciech Brochwicz zwrócił z kolei uwagę m.in. na skalę tego wydarzenia, w czasie którego w ciągu kilku dni do Polski przyjadą miliony pielgrzymów z zagranicy.

- Wszyscy boją się w Polsce uchodźców, niektórzy mówią: wśród tych uchodźców przywędrują do nas terroryści. Ale przecież wśród pielgrzymów dużo łatwiej jest ukryć terrorystów. A mechanizmy kontrolne będą zbliżone - tłumaczył Brochwicz, dodając, że jest niespokojny o przebieg ŚDM.

- Ryzyko jest znaczące, element ryzyka jest bardzo duży - podkreślił.

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie potrwają od 26 do 31 lipca.

"Czy kulały, czy leżały? Nie wiem"

Goście "Faktów po Faktach" byli też pytani o kondycję belgijskich służb po zamachach w Brukseli. Dziś w stolicy Belgii przeprowadziły one akcję, w wyniku której zatrzymano jedną osobę.

- Tego typu działania powinny być realizowane wcześniej, jeszcze przed samym zamachem - skomentował gen. Rapacki. Zdaniem Brochwicza sposób działania belgijskich służb pokazuje, że nie miały one wystarczającej wiedzy przed zamachem, bo nie potrafiły przez lata przeniknąć do hermetycznych społeczności, w których żyją potencjalni zamachowcy.

- Czy kulały, czy leżały, nie wiem, ale na pewno nie stały mocno na nogach - tak o belgijskich służbach mówił Brochwicz. - W związku z tym trudno sobie dzisiaj wyobrazić jakiekolwiek skuteczne akcje wyprzedzające przeciwko tym przestępcom - dodał.

Puste trybuny na Euro?

Eksperci oceniali także, na ile bezpiecznie mogą się czuć piłkarscy kibice podczas Euro 2016, które odbędą się w czerwcu we Francji. Gen. Rapacki powiedział, że nie wyobraża sobie turnieju przy pustych trybunach, co jest jedną z propozycji, która miałaby zapewnić bezpieczny przebieg rozgrywek.

- Na pewno trudno będzie utrzymać swobodę przemieszczania się kibiców, na pewno wejście na stadion będzie musiało być realizowane dużo wcześniej - tłumaczył. - Ale jestem przekonany, że areny, czyli stadiony, ewentualnie strefy kibica, będą bezpieczne - zaznaczył gen. Rapacki.

Dodał, że puste trybuny to "byłaby porażka całych systemów bezpieczeństwa i porażka dla sportu".

Jego oceny odnośnie do bezpieczeństwa turnieju nie podzielił Brochwicz. - Nie jestem tutaj takim optymistą. Boję się, żeby chęć pokazania, jacy jesteśmy dzielni, odważni, jak się nie ugniemy przed przemocą, nie przeważyły nad zdrowym rozsądkiem. To nie jest tchórzostwo, to jest zdrowy rozsądek - tłumaczył współtwórca UOP.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Pozostałe informacje