tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Spotkanie to jeszcze nie reforma służby zdrowia"

"Spotkanie to jeszcze nie reforma służby zdrowia"
Foto: TVN24 | Video: TVN24 Pielęgniarki po rozmowach z premierem

Dobrze, że premier spotkał się z pielęgniarkami, ale to dopiero pierwszy krok, do przełomu jeszcze daleko - tak można podsumować komentarze polityków po rozmowach w kancelarii szefa rządu.

- To nic nadzwyczajnego, że po tygodniu ostrych wystąpień ze strony rządzących, po tygodniu nieludzkiego traktowania pielęgniarek, wreszcie pan premier pofatygował się z nimi porozmawiać - uważa szef SLD Wojciech Olejniczak.

Zdaniem Olejniczaka, zachowanie Jarosława Kaczyńskiego było "skandaliczne" - Premier dziś zrozumiał, że tak nieludzko postępować nie można i dobrze, że ktoś mu to wytłumaczył - dodał. - Zobaczymy, czy starczy mu odwagi, żeby zaproponować konkretne rozwiązania, czyli podwyżki oraz reformę służby zdrowia - podsumował lider SLD.

Oglądaj
Wojciech Olejniczak (SLD)
Wideo: TVN24 Wojciech Olejniczak (SLD)

Nie przebierał w słowach również wiceszef PSL. - Premier wywołał konflikt, pobawił się tym konfliktem, a na koniec powiedział pielęgniarkom: "nie mam wam nic do powiedzenia, ale skoro chcecie mnie zobaczyć, to jestem - wasz pan i władca, a teraz do domu". Nie ma natomiast żadnego planu rozwiązania obecnego konfliktu w służbie zdrowia - uważa Marek Sawicki.

Zdaniem polityka PSL, wtorkowe rozmowy mogły odbyć się już tydzień temu. - To pan premier jest odpowiedzialny za to, że grupa ludzi 7 dni nie pracuje, a koczuje w nieludzkich warunkach pod kancelarią premiera - zaznaczył Sawicki. Zdaniem polityka, premier nie zaproponował protestującym pielęgniarkom nic konkretnego.

- Cieszę się, że pan premier zdecydował się na spotkanie, chociaż do niego powinno i mogło dojść dużo wcześniej, gdyby nie fochy pana premiera - ocenia wiceszef PO Bronisław Komorowski.

Oglądaj
Ewa Kopacz (PO)
Wideo: TVN24 Ewa Kopacz (PO)

Według polityka, "niepotrzebne okazały się słowa o przestępcach". - To nauczka, że nawet premier powinien trzymać język na uwięzi, bo później niezręcznie jest się z tych słów wycofywać, a jeszcze bardziej niezręcznie spotykać się z osobami, o których mówiło się w taki sposób - dodał. Komorowski wyraził nadzieję, że rząd zajmie się teraz realną reformą ochrony zdrowia.

- Każdy premier w cywilizowanym kraju musi umieć rozmawiać ze swoim narodem. Pan premier po tygodniu batalii posłuchał głosu swoich doradców - wtórowała Ewa Kopacz (PO) z sejmowej komisji zdrowia. Zdaniem posłanki dzisiejsze rozmowy to dopiero "początek bardzo długiej drogi".

Według posła PiS Marka Suskiego rozmowy są pozytywnym sygnałem. - Pielęgniarki zobaczą że premier naprawdę ma dobrą wolę i chce rozmawiać i rozwiązywać problemy. Myślę, że ten pat się zakończy. Polityk zaznaczył, że wszyscy współczują pielęgniarkom z powodu fatalnej sytuacji w jakiej się znalazły.

Oglądaj
Marek Suski z PiS podkreśla, że rozmowy są pozytywnym sygnałem
Wideo: TVN24 Marek Suski z PiS podkreśla, że rozmowy są pozytywnym sygnałem

Cztery pielęgniarki po rozmowie z szefem rządu Jarosławem Kaczyńskim zdecydowały się opuścić kancelarię. Kobiety przebywały w siedzibie premiera przy Alejach Ujazdowskich od 19 czerwca. Chciały, by petycję z ich żądaniami przyjął osobiście Jarosław Kaczyński. Gdy tak się nie stało, postanowiły pozostać w jednej z sal kancelarii.

kaw

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje