tvnpix

Słynny "grzybek" bez procentów?

Słynny "grzybek" bez procentów?
Foto: TVN24 | Video: TVN24 Restauracja bez koncesji

Dla tych, którzy są częstymi gośćmi kuracyjnego Ciechocinka, i którzy odwiedzają miasteczko nie tylko ze względu na zdrowotne tężnie zła wiadomość. W słynnej restauracji "Przy Grzybie", w której od lat tętni wieczorne życie, goście mogą już wkrótce nie napić się nawet lampki wina.

W jednym z najlepiej znanych uzdrowisk na północy Polski - w Ciechocinku - trwa walka o budynek i o koncesję na sprzedaż alkoholu. Zabytkowa nieruchomość w miasteczku jest dobrze prosperująca restauracją. Jednak nadzór budowlany ma zastrzeżenia do knajpy i pytanie, czy napoje z procentami mogą zagrozić starodawnym wnętrzom?

Choć źródło wody w popularnym "grzybku" raczej nie wyschnie, to źródło dochodów restauracji pod podobną nazwą może wyschnąć już lada dzień. Wszystko to przez sprawy urzędowe.

Właściciel budynku, Adam Brzuszkiewicz, sam przyznał, że "jak jeden papierek miał ważność, to drugi nie miał, jak drugi miał to pierwszy już nie." A papierek, którego restauracji brakuje to licencja na sprzedaż alkoholu.

Szef restauracji Kazimierz Kurtys mówi, że na samej kawie i herbacie "nikt nie utrzyma restauracji." Nie ma się co dziwić, bo restauracja to jedna z głównych popołudniowych i wieczornych atrakcji miasteczka, w której odbywają się słynne ciechocińskie dancingi i wieczorki zapoznawcze...

Burmistrz świętuje imieniny

Żeby szef restauracji mógł kontynuować swoją długo wypracowaną tradycję, właściciel budynku postanowił osobiście porozmawiać z burmistrzem Ciechocinka, Leszkiem Dzierżewiczem. Kilka dni temu poszedł do urzędu miasta z prośbą o spotkanie z burmistrzem. Jednak to nie był najlepszy dzień na spotkania w urzędzie, bo od sekretarki usłyszał: "Pan burmistrz jest, ale nie przyjmuje, bo ma imieniny". Burmistrz odpiera zarzuty i przekonuje, że "żadna z jego sekretarek nie zniżyłaby się do takiego poziomu wypowiedzi". - Przyjąłem te osoby, które zechciały się ze mną spotkać. Słowo świętowanie jest oczywiście wielką przesadą - dodał Dzierżewicz.

Brzuszkiewicz nie zamierza odpuścić i dlatego złożył na burmistrza formalne zażalenie u wojewody.

mysi

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje