tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rzecznik Sądu Najwyższego: są takie momenty, że nie należy milczeć

Rzecznik Sądu Najwyższego: są takie momenty, że nie należy milczeć
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Michał Laskowski był gościem "Kropki nad i"

- Co należy robić w sytuacji, w której zagrożona jest niezależność sądów i niezawisłość sędziowska? Chyba powinno się robić wszystko, co możliwe, czyli protestować, zawiadamiać i bronić tej niezawisłości - mówił w "Kropce nad i" sędzia i rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski.

- Na pewno jest w środowisku rodzaj niepokoju: co będzie - ocenił w "Kropce nad i" Michał Laskowski. - Od mniej więcej roku słyszymy zapowiedzi, że dojdzie do głębokiej reformy, określa się nas jako "gigantyczny skandal", "bagno" i tak dalej - mówił.

Jak wyjaśnił, środowisko oczekuje rozwiązań i konkretnych ustaw. Wskazał przy tym, że do tej pory pojawił się jedynie projekt dotyczący Krajowej Rady Sądownictwa, nie ma natomiast oficjalnych propozycji dotyczących ewentualnych zmian w Sądzie Najwyższym czy w sądach powszechnych. - Na razie opieramy się na różnych przeciekach czy informacjach prasowych - powiedział.

- To jest rodzaj niepokoju - dodał. - Zamiast skupiać się na rozpoznawaniu spraw (...) teraz bardzo wiele osób zastanawia się, co będzie; jakie sądy zlikwidują; jaki rodzaj spraw, gdzie zostanie przeniesiony; kto zostanie, gdzie przeniesiony - wyliczał. Podkreślił przy tym, że taka sytuacja "nie sprzyja spokojnemu orzekaniu".

"Co powinien zrobić sędzia?"

W opublikowanym w czwartek wywiadzie dla portalu onet.pl I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf zapowiedziała, że zawiadomi organizacje europejskie o naruszaniu niezależności sądów przez polskie władze.

Zapytany o to, czy również widzi potrzebę informowania międzynarodowych instytucji, Laskowski zauważył, że w Polsce "wiąże się to z jakimś donosicielstwem czy czymś niegodziwym". - Nie wiem, czy to tak należy traktować - powiedział.

- Co należy robić w sytuacji, kiedy zagrożona jest niezależność sądów i niezawisłość sędziowska? Co powinien zrobić sędzia czy prezes Sądu Najwyższego? No chyba powinien robić wszystko, co możliwe, czyli protestować, zawiadamiać i bronić tej niezależności i niezawisłości - tłumaczył.

"Milczenie jest nieetyczne"

Laskowski przyznał, że zdaje sobie sprawę z tego, iż godząc się na udział w programie telewizyjnym naraża się na zarzut angażowania się w debatę publiczną.

- Wydaje się natomiast, że są takie momenty, kiedy nie należy milczeć; że należy zająć stanowisko. Wtedy, kiedy w naszej ocenie jest pewne zagrożenie tej niezawisłości sądów; zagrożenie tego, co zapisano w konstytucji  - podkreślił. - Wtedy trzeba mówić, bo milczenie jest nieetyczne, trudne do zaakceptowania - zaznaczył.

Słowa "destrukcyjne społecznie"

W "Kropce nad i" rzecznik Sądu Najwyższego odniósł się także do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w niedawnym wywiadzie określił polskie sądownictwo mianem "gigantycznego skandalu".

Komentując tę wypowiedź, Laskowski zauważył, że "na pewno wśród sędziów są tacy, którzy nie mają nadzwyczajnych kwalifikacji do wykonywania tej służby". - Na pewno w tych milionach spraw z łatwością znajdziemy takie, gdzie decyzje są chybione czy dyskusyjne. Mówienie, że to jest jeden wielki gigantyczny skandal jest jednak zupełnie nieuzasadnione. To tak nie jest - podkreślił.

- Trzeba powiedzieć wprost, że takie mówienie podważa zaufanie do państwa, bo przecież sądy to jest część władzy państwowej - wskazał. - Jeśli funkcjonariusz państwa, prominentny reprezentant władzy ustawodawczej tak mówi, to powinien liczyć się z konsekwencjami, czyli spadkiem zaufania do państwa jako takiego; do prawa. To jest moim zdaniem destrukcyjne społecznie, tak nie powinno być - ocenił.

Zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i Trybunale Konstytucyjnym

Laskowski mówił również o proponowanych zmianach w charakterze Krajowej Rady Sądownictwa. Jak ocenił, nie jest dobrym pomysłem, by to politycy wybierali sędziów. - To wcale nie będzie gwarantowało, że to będą jacyś lepsi reprezentanci środowiska, a wręcz obawiam się, że będzie odwrotnie - stwierdził.

Zapytany o cel planowanej reformy, sędzia zauważył, że "Krajowa Rada Sądownictwa wydała kilka bardzo nieprzychylnych dla dobrej zmiany decyzji". - Być może to jest ta przyczyna. Analizując dotychczasową pracę Krajowej Rady Sądownictwa, nie zauważam tam niczego takiego, co wymagałoby pilnych zmian: osobowych czy ustrojowych. Ja tego nie widzę - zaznaczył.

Komentując zmiany w Trybunale Konstytucyjnym, podkreślił, że w polskim ustroju zapisanym w konstytucji Trybunał ma zasadnicze znaczenie. - Wydaje się, że po tym wszystkim, co się działo w ciągu ostatniego roku, stracił wiarygodność. Będzie mu bardzo trudno ją odzyskać, a miał ją bardzo wysoką. Można się oczywiście nie zgadzać z niektórymi orzeczeniami, można je krytykować, ale generalnie Trybunał Konstytucyjny cieszył się w świecie prawa szacunkiem - zauważył.

Sędzia nie chciał oceniać kwalifikacji prezes Julii Przyłębskiej. - Wydaje się, że do Trybunału Konstytucyjnego powinny trafiać jednostki wybitne, absolutnie wybitne. W sensie autorytetu, wiedzy i wszystkich innych cech. Nie jestem pewien, czy ten warunek jest spełniony - powiedział.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (10)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
tadekzd
tadekzd

Sady w Polsce są zekomo niezawisłe,ale są zawistne!!!!!!!!!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      turwal

      Dziękuję Panie sędzio.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          MarianJK
          MarianJK

          sądy i prokuratorzy są niezależni od kogo? kto oskarża i mataczy w sprawie Oświęcimskiej?

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              heleen
              heleen

              Ten prawnik, rzecznik SN budzi szacunek...ale obecnie powoływani przez PiS w większości przypadków zawstydzają niskim poziomem..

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  3
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Jasiek Wędrowniczek
                  Jasiek Wędrowniczek

                  ale jak sędziowie wyczyniali cuda to milczeć można było ?

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      6
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        11
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Angry bull
                      Angry bull

                      Bo to kasta nadzwyczajnych ludzi,ktorzy za 10 tysięcy miesięcznie nie dadzą rady żyć,no chyba że na prowincji,jak ostatnio powiedziała jedna sędzina.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            1
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          piotr_ze_wsi
                          piotr_ze_wsi

                          Odpowiedzmy sobie sami na pytanie: czy ktoś z zewnątrz, bez układów, bez tatusia, mamusi, wujka, ciotki czy kochanka w "układzie" jest w stanie zostać sędzia/notariuszem/adwokatem/prokuratorem? Ta nadzwyczajna kasta ludzi dziedzicznie przekazuje urzędy. Dziedzicznie, jak to w kaście.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              7
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                10
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              dawidov

                              W twojej glowie tworza sie uklady, kasty. Zrozum w koncu, wiekszosc to ludzie ktorzy przez wiele lat nauki i pracy osiagneli te posady.
                              Myslisz, ze sedzia moze kazdy prawnik zostac, nie nie moze, do. tej pracy trzeba miec odpowiednie dyspozycje, nie kazdy czlowiek (prawnik) sie do tej pracy nadaje i tutaj ciotka, mamuska itd. nie maja zadnego znaczenia, rozwiń

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  8
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    5
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Janek Kloss

                                  Odpowiedzmy sobie na pytanie czy wart wypowiadać się w sprawie o której nie ma się pojęcia. Znam kilkudziesięciu sędziów i nikt z nich nie odziedziczył urzędu. Zasuwali na aplikacji żeby dostać najwyższa ocenę i dzięki temu dostać nominacje (albo wcześniej powołanie na asesurę). Obecnie trudniej zostać rolnikiem bo trzeba spełnić rozwiń

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      4
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        3
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      x_punisher_x
                                      x_punisher_x

                                      davidov - po co wogóle tłumaczysz chłopkom roztropkom jak się stanowiska zdobywa ... oni wiedzą lepiej i uważają że takie stanowiska powinny być przydzielane na drodze losowania.Zaraz po totolotku jak się zwolni stanowisko w rządzie to losują wśród obywateli następce i wszyscy zadowoleni.
                                      W ramach oczywiście walki z komunizmem :D rozwiń

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          4
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            2
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                          Pozostałe informacje