tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dwa weta prezydenta

Petru: To nie były konsultacje tylko teatr. Potrzebne jest ostateczne starcie

zobacz więcej wideo »
Petru: To nie były konsultacje tylko teatr. Potrzebne jest ostateczne starcie
Video: tvn24 Ryszard Petru był gościem "Jeden na jeden"

Mam wrażenie, że prezydent myśli bardzo podobnie jak Jarosław Kaczyński, tylko używa dużo ładniejszych słów i mniejszej agresji - stwierdził w "Jeden na jeden" lider Nowoczesnej Ryszard Petru, komentując środowe konsultacje z Andrzejem Dudą. Dotyczyły one przygotowywanych przez prezydenta projektów ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

W środę prezydent Andrzej Duda przeprowadził serię konsultacji z delegacjami poszczególnych klubów parlamentarnych. Dotyczyły przygotowywanych przez prezydenta projektów ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Po spotkaniach rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński poinformował, że pełne propozycje prawdopodobnie zostaną przedstawione 25 września.

"Trudno poprzeć projekt, który jest niekonstytucyjny"

- Z rozmowy z prezydentem wnioskuję, że w dużym stopniu będą to ustawy podobne do tych PiS-owskich, które zawetował - powiedział w "Jeden na jeden" w TVN24 Ryszard Petru, jeden z członków delegacji Nowoczesnej. Według niego różnica ma polegać na tym, że "zamiast Zbigniewa Ziobry będzie Andrzej Duda".

- Te wszystkie prerogatywy, które miał wcześniej minister sprawiedliwości, zostaną przeniesione na prezydenta - ocenił.

W jego opinii wciąż będzie to jednak upolitycznienie sądów. - To nie chodzi o to, że bardzo nie lubimy Ziobry, a prezydent jest w tym momencie bardziej popularny. Chodzi o zasadę, że sądownictwo musi być niezależne od polityków. Trzeba je naprawiać nie poprzez nacisk polityczny, tylko procedury - wskazał.

Jak zaznaczył, "trójpodział władzy polega na tym, że bez względu na to, ile kto dostanie w wyborach, sądy powinny być niezależne".

Petru stwierdził, że po rozmowie wie, w którym kierunku idą propozycje prezydenta. - Są nieakceptowalne - stwierdził. - Trudno poprzeć projekt, który jest niekonstytucyjny, a ma na przykład jeden dobry zapis - dodał.

Przyznał przy tym, że nie spodziewa się, by prezydent dokonał zmian w swoich projektach pod wpływem rozmów z przedstawicielami opozycji.

- W pewnym momencie dał sygnał, że ewidentnie idzie w tę stronę i się nie zawaha - relacjonował. - Przekaz był taki, że ma inne zdanie niż my. Zwróciłem panu prezydentowi uwagę, że w naszym przekonaniu te propozycje są niekonstytucyjne, a on powiedział, że jego zdaniem są - opowiadał.

Oglądaj
"To nie były szachy". Petru o rozmowie z prezydentem
Wideo: tvn24 "To nie były szachy". Petru o rozmowie z prezydentem

"Obawiam się, że ustawy będą równie złe, jak PiS-owskie"

- Uważam, że cały ten teatr, który został stworzony, ma sugerować, że teraz będą dobre ustawy. Obawiam się, że one będą równie złe, jak te PiS-owskie, tylko może nie tak bezczelne jak za Ziobry - ocenił lider Nowoczesnej.

Oglądaj
Petru: cały ten teatr ma sugerować, że powstaną dobre ustawy
Wideo: tvn24 Petru: cały ten teatr ma sugerować, że powstaną dobre ustawy

 

"Myśli podobnie jak Jarosław Kaczyński"

Zdaniem Petru między prezydentem a PiS nie ma żadnej istotnej różnicy poglądów.

- Miejmy świadomość, że PiS inną drogą będzie chciał położyć polityczną łapę na sądownictwie. A prezydent Duda powiedział, że ma doskonałą świadomość tego, że w Sejmie do tych ustaw dopisane zostaną PiS-owskie poprawki - mówił.

- Mam wrażenie, że prezydent myśli bardzo podobnie jak Jarosław Kaczyński, tylko używa dużo ładniejszych słów i mniejszej agresji - stwierdził.

Oglądaj
Petru: potrzebne jest ostateczne starcie
Wideo: tvn24 Petru: potrzebne jest ostateczne starcie

"Potrzebne jest ostateczne starcie"

Petru był również pytany o szanse Nowoczesnej w kolejnych wyborach parlamentarnych. - Jestem przekonany, że wygramy wybory, bo nas jest wszystkich więcej. Musimy się zorganizować - podkreślił, dodając, że ma na myśli "ludzi, którzy myślą podobnie, nie zgadzają się na złą zmianę, którą robi PiS i nie dadzą się nabrać na teatr".

- Potrzebne jest ostateczne starcie i do niego dojdzie - stwierdził. - Ostateczne starcie będzie wszędzie: w telewizji, w domach, mieszkaniach, wśród znajomych - mówił.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dwa weta prezydenta

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
dcalq3dneopl
dcalq3dneopl

Petru to może robić reformy "Sześciu Króli"

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      3
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        5
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Xavery9

      Rysio się wyrabia. Trudno się z nim nie zgadzać ale trudno też uznać go za poważnego, wizjonerskiego i charyzmatycznego polityka. A te braki powodują, że racje, choćby i nasłuszniejsze, nie dotrą do masowej świadomości.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            5
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          bejzi

          tak jest poniewaz 70 proc Polakow nie rozumie co sie do nich mowi

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                2
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje