Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Reżyser może przyjechać do ojczyzny

Foto: TVN24 | Video: TVN24 Reżyser może przyjechać do ojczyzny

- Roman Polański może przyjechać do Polski, do Francji, do Szwajcarii. Jego prawnicy pewnie świetnie się orientują w tej sprawie. Nie wiemy jednak, gdzie Amerykanie skierowali wniosek o ekstradycję i jakie mają w tej sprawie umowy z poszczególnymi krajami - powiedział w "Faktach po Faktach" Zbigniew Ćwiąkalski. Były minister sprawiedliwości komentował zakończenie sprawy polskiego reżysera wraz z Tomaszem Raczkiem

Zdaniem Ćwiąkalskiego "szkoda, że Polański nadal jednak nie może polecieć do USA", bo przecież właśnie tam w filmie dzieje się najwięcej. - Prawo w Stanach Zjednoczonych jest bardzo różne od europejskiego. Szkoda, że człowiek w wieku 76 lat jest ścigany za sprawę, która w Polsce byłaby już przedawniona - mówił minister.

- Sprawiedliwość amerykańska jest dość pokrętna w sprawie Polańskiego - ocenił Tomasz Raczek. Krytyk dodał, że był "za" reżyserem i "tą dziewczyną". - Przecież ona wielokrotnie pisała, że w jej interesie jest zakończenie tej sprawy, bo ona zatruwa jej życie - tłumaczył Raczek.

Dogadali się?

Goście "Faktów po Faktach" zgodzili się, że decyzja szwajcarskiego wymiaru sprawiedliwości była dość zaskakująca. Zdaniem Zbigniewa Ćwiąkalskiego argumentacja sądu nie była przekonująca, a protokół, który mieli dostarczyć Amerykanie, a tego nie zrobili, był tylko pretekstem. - Myślę, że sytuacja ciążyła obu stronom - podsumował doktor prawa.

Dodał też, że Polańskiemu areszty: amerykański i szwajcarski liczyłyby się na poczet kary. - Groziło mu około dwóch lat. Mógłby więc ubiegać się od razu o przedterminowe zwolnienie - mówił Ćwiąkalski.

Z kolei Tomasz Raczek zwrócił uwagę, że przy całym tym zamieszaniu wokół Polaka, jego film "Ghost writer" miał niebywałą reklamę. O odszkodowanie jednak, przykładowo za to, że nie mógł uczestniczyć w pokazach i promowaniu swojego dzieła, ubiegać się nie może. - W ramach postępowania ekstradycyjnego nie ma mowy o sprawdzaniu winy - mówił Zbigniew Ćwiąkalski tłumacząc, że Szwajcaria postępowała według zasad w takiej sprawie.

ktom/fac

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje