tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Religa: więcej rozmów ze związkowcami nie będzie

Religa: więcej rozmów ze związkowcami nie będzie
Religa: nie będzie rozmów o podwyżkach, zaproponuję układ zbiorowy

- Rząd nie ma związkowcom nic więcej do zaproponowania. Więcej rozmów na razie nie będzie - powiedział minister zdrowia Zbigniew Religa. - "Białe miasteczko" zostaje, zaostrzymy protest i rozszerzymy głodówkę - zapowiadają pielęgniarki.

- Chcemy zacząć głodówkę w zakładach pracy na terenie kraju - poinformowała Krystyna Ciemniak z zarządu OZZPiP. Przedstawicielki związku wyszły z rozmów z ministrem Religą.

- OZZPiP oraz Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych są za szybkim rozwiązaniem problemów w służbie zdrowia - zapewniała po zerwaniu rozmów Dorota Gardias, szefowa zwiazku . Jak dodała, proponowana ustawa rządowa tylko w części zaspokaja oczekiwania przedstawicieli służby zdrowia. Gardias twierdzi, że propozycja nie gwarantuje innych postulatów pielęgniarek: ustawowego wzrostu wynagrodzeń dla wszystkich pielęgniarek i położnych w czwartym kwartale 2007 roku ani stworzenia systemu ustawowego gwarantowanych kroczących podwyżek rocznych dla pielęgniarek.

Oglądaj
Dorota Gardias tłumaczy czemu rozmowy zostały zerwane
Wideo: TVN24 Dorota Gardias tłumaczy czemu rozmowy zostały zerwane
Związki wystąpiły do rządu z prośbą o uwzględnienie ich postulatów jeszcze zanim nowa ustawa zostanie skierowana do prac sejmowych. W innym przypadku można się spodziewać silnych skutków społecznych, a nawet kontynuowania protestu środowiska - zapowiedziały.

Przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel powiedział wcześniej, że powodem zerwania rozmów jest to, iż przez kilka tygodni nie zapadły żadne nowe ustalenia. Według niego, jedynym pozytywnym aspektem jest utrzymanie 30-procentowych podwyżek.

- Nasze stanowisko nie ulegnie zmianie - podkreślał przed spotkaniem minister zdrowia Zbigniew Religa. Dlatego w "Dialogu" nie było dziś rozmów o podwyżkach ani dla lekarzy ani dla pielęgniarek. Związkowcy mieli usłyszeć propozycje podpisania - żądanego przez nich - układu zbiorowego. Tymczasem Bukiel, zapowiedział, że lekarze nie podpiszą układu zbiorowego, jeśli nie będzie w nim zapisów o stawkach minimalnych.

- Układ bez pieniędzy, to jak szpital bez lekarzy. Jeśli nie będzie gwarancji płac, nie będzie lekarzy w szpitalach - ostrzegał. Pytany o to, czy w sytuacji rozpadu koalicji negocjacje z ministrem mają sens, przyznał: - Rozmowy z tym rządem od początku niewiele miały sensu. Z Lepperem czy bez niego, równie sensownie się rozmawia. Zaznaczył, że protest lekarzy i składanie przez nich wypowiedzeń będą kontynuowane.
Bez optymizmu do "Dialogu" przyjechały też pielęgniarki. Nie chciały rozmawiać z dziennikarzami, nie potrafiły też powiedzieć jak szybko sprzed kancelarii premiera zniknie ich "białe miasteczko".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje