Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

"Przepędzić Chińczyków z A2"

Foto: TVN24 | Video: TVN24 Posłowie spierali się o przygotowania do mistrzostw

- Sytuacja jest nadzwyczajna i wymaga nadzwyczajnych kroków. Trzeba przepędzić Chińczyków na cztery strony świata, skończyć z Chińczykami na A2 - mówił w "Kawie na ławę" w TVN24 poseł PSL Eugeniusz Kłopotek, komentując zamieszanie z budową autostrady A2 przez chińskie konsorcjum COVEC. I podkreślił, że polscy podwykonawcy stracili zaufanie do Chińczyków i nie będą chcieli współpracować. - Teraz polskie firmy mogą pokazać co potrafią - zaznaczył Kłopotek.

Według niego, jeśli Polska nie zdąży wybudować autostrady A2 do mistrzostw Europy, to będzie kompromitacja państwa. - Jestem maksymalnie wkurzony. Od trzech lat mówię, że jeśli zdarzy się że kibice z Zachodu wjadą z autostrady w pole, to będzie kompletna kompromitacja polskiego rządu. Mojego rządu - nie krył emocji poseł PSL. I podkreślił, że jeśli nie uda się wybudować drogi na czas, to wszystkie pozostałe sukcesy rządu "pójdą do kosza".

Wtórował mu Tadeusz Cymański z PiS. - To jest skandal niestety z tymi Chińczykami. To chodzi o prestiż nas jako państwa. Macie wtopę i w tej chwili muszą być odpowiedzialne jakieś osoby - powiedział poseł. Podkreślił, że chińską firmę należało wcześniej sprawdzić pod kątem wiarygodności inwestycji, a dopiero potem wpuścić ich na budowę. - Nikt nie mówił ze to będzie łatwe, chcieliście rządzić to teraz trzeba ponieść konsekwencje - zaznaczył Cymański.

Winna zwykła polityka

Jednak zdaniem europosła PJN Marka Migalskiego, winę za taki stan budowy dróg ponosi niekompetentny minister infrastruktury, który jest ministrem tylko dlatego, że rządzi dużą częścią PO. - Sytuacja taka, że jest tolerowana niekompetencja w Ministerstwie Infrastruktury tylko dzięki temu, że szef tego ministerstwa jest szefem jednej z trzech największych frakcji w PO. Tylko wewnątrzpartyjna wojna nie pozwala na zwolnienie go. Ośmieszy nas w przyszłym roku - powiedział Migalski.

Z kolei poseł SLD Ryszard Kalisz stwierdził, że minister Grabarczyk nadal jest ministrem tylko dlatego, że premier Tusk - pamiętają co się stało po wyrzuceniu ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego - boi się odwołać z rządu ludzi niekompetentnych. - Jak ja się dowiaduje, że na rok przed mistrzostwami schody na stadionie mogą się zawalić to pytam, gdzie jest nadzór budowlany. Ile to pieniędzy kosztowało i dziś schody mogą się zawalić. Problem polega na tym, że Tusk się zakleszczył i broni swoich ludzi bezwzględnie, pamiętając co się stało z ministrem Ćwiąkalskim - stwierdził poseł SLD.

"Się jeździ"

Dokonań swojego rządu bronił Adam Szejfeld z PO. - 1,5 tys. km zrobiłem po Wielkopolsce i widziałem drogi dobre i złe oraz te budujące się. Nie wszędzie jest dobrze i tak szybko tak jakby się chciało, ale się jeździ w tym kraju. Można dojechać - podkreślić Szejnfeld. I odpowiadając na zarzut posła Kalisza, który stwierdził, że przez trzy lata rząd PO nic nie zrobił, Szejnfeld odpowiedział: - Jeśli Kalisz powiedział, że przez trzy lata nie naprawiliśmy tego co PZPR i SLD zepsuło, to on zna się na doradzaniu prezydentom, ale nie ma pojęcia o budowaniu dróg - stwierdził poseł PO.

I dodał, że jak stoi w korkach to "krew też go zalewa", ale mimo tego cieszy się, że drogi jednak się budują. - Może wolniej niż powinny, ale jednak się budują - powiedział Szejfeld.

mn//gak

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje