tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Chaos wokół zdrowia

Preparat na skazę białkową z refundacją? Decyzji wciąż brak

Preparat na skazę białkową z refundacją? Decyzji wciąż brak
Foto: sxc.hu Na alergię cierpi niemal co 10-te niemowlę

1 marca wejdzie w życie nowa lista refundacyjna. Nadal jednak nie wiadomo czy - mimo wcześniejszych zapewnień Ministerstwa Zdrowia - znajdzie się na niej preparat dla niemowląt z ciężką odmianą alergii pokarmowej. Resort i producent wciąż nie doszli do porozumienia. Rodzice za środek muszą teraz płacić dwa razy więcej, niż kiedy był refundowany. Nie wiadomo też czy - paradoksalnie - nie będą płacić jeszcze więcej, jeśli preparat, a konkretnie jego nowa odmiana trafi na listę. Na sobotę producent dostał zaproszenie do rozmów w resorcie.

Walka o refundację preparatu dla dzieci cierpiących na skazę białkową trwa od początku roku, od kiedy obowiązuje nowa lista leków refundowanych. Nie znalazł się na niej obecnie jedyny dostępny w Polsce produkt mlekozastępczy, który nie uczula najbardziej chorych alergików i - jak zaznaczają lekarze - jest niezbędny do ich prawidłowego rozwoju, czyli Nutramigen.

Na liście są inne środki dla dzieci z alergią, takie jak np. Bebilon pepti, jednak - jak argumentują lekarze i rodzice małych alergików - nie pomagają one w najtrudniejszych przypadkach.

W styczniu resort chciał preparat wpisać

Na początku stycznia ówczesny rzecznik Ministerstwa Zdrowia, Jakub Gołąb, przekazał tvn24.pl, że powodem decyzji o tym, że Nutramigenu 1 i 2 zabrakło na liście refundacyjnej były za wysokie ceny preparatu zaproponowane przez jego producenta. Kryteria zapisane w ustawie refundacyjnej wskazują, że "cena zbytu nie może być wyższa od ceny aktualnie obowiązującej". To z tego powodu Komisja Ekonomiczna - jak informował rzecznik - nie zgodziła się na wprowadzenie produktu na listę.

Jednocześnie Gołąb podkreślił wtedy, że producent i tak zapowiedział, że w przyszłości (nie wiadomo, kiedy dokładnie) wycofa wspomniany preparat z rynku i zastąpi go nowszym odpowiednikiem - Nutramigenem LGG. Według rzecznika preparat ten był już w styczniu "po negocjacjach" cenowych i "zgodnie z decyzją Ministra Zdrowia znajdzie się w kolejnym obwieszczeniu zawierającym wykaz leków refundowanych".

W odpowiedzi na Pani pytanie uprzejmie informuję, że ceny Nutramigenu 1 i 2 zaproponowane przez producenta w negocjacjach nie spełniały kryterium zapisanego w ustawie refundacyjnej, według której zaproponowana przez wytwórcę cena zbytu nie może być wyższa od ceny aktualnie obowiązującej. W związku z tym Komisja Ekonomiczna wydała negatywną opinię co do wprowadzenia produktów Nutramigen 1 i 2 na listę leków refundowanych.

Jednocześnie informuję, że wytwórca zapowiedział chęć wycofania obu preparatów mlekopochodnych z polskiego rynku i zastąpienia ich nowoczesnym preparatem Nutramigen LGG. Preparat ten jest już po negocjacjach (pozytywne uzgodnienie cenowe)
i zgodnie z decyzją Ministra Zdrowia znajdzie się w kolejnym obwieszczeniu zawierającym wykaz leków refundowanych.

Z poważaniem
/-/ Jakub Gołąb

Oświadczenie rzecznika prasowego MInisterstwa Zdrowia z 3 stycznia 2012 r.

Dziś decyzji jeszcze nie ma

Okazuje się jednak, że Ministerstwo Zdrowia zdanie zmieniło. Dziś, pytane o sprawę informuje bowiem, że decyzji w kwestii wpisania Nutramigenu LGG na listę jeszcze nie podjęto.

Nowy rzecznik resortu, Agnieszka Gołąbek, w przesłanym tvn24.pl 7 lutego oświadczeniu wyjaśnia, że "postępowanie ws. objęcia refundacją ze środków publicznych produktów Nutramigen LGG 1 i 2 (...) jest w toku". Według MZ wszczęto je po wniesieniu przez producenta "odwołania od negatywnej uchwały Zespołu ds. Gospodarki Lekami".

"Komisja Ekonomiczna będzie mogła przystąpić do negocjacji z wnioskodawcą po spełnieniu przez niego wymagań określonych w ustawie" - dodaje Gołąbek, ale szczegółów nie ujawnia, informując, że objęte są one "tajemnicą przedsiębiorstwa".

Postępowanie w sprawie objęcia refundacją ze środków publicznych produktów Nutramigen LGG 1 i 2 [hydrolizatu kazeinowego zawierającego probiotyk Lactobacillus rhamnosus GG (LGG) oraz kwasy tłuszczowe DHA (należący do rodziny omega-3) i ARA (należący do rodziny omega-6], wszczęte na skutek wniesienia odwołania od negatywnej uchwały Zespołu ds. Gospodarki Lekami jest w toku.

Komisja Ekonomiczna będzie mogła przystąpić do negocjacji z Wnioskodawcą po spełnieniu przez niego wymagań określonych w ustawie z 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Szczegółowe informacje dotyczące postępowania objęte są tajemnicą przedsiębiorstwa.

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami, nowe produkty lecznicze a także środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyroby medyczne zostaną ujęte w kolejnym wykazie, stanowiącym załącznik do obwieszczenia Ministra Zdrowia, które wejdzie w życie w marcu br.

Z poważaniem
/-/ Agnieszka Gołąbek

Oświadczenie rzeczniczki prasowej Ministerstwa Zdrowia z 7 lutego 2012

Proponowana cena? Tajemnica

Producent preparatu twierdzi, że wszystkich formalności już dopełnił i odpowiednie dokumenty przekazał ministerstwu prawie dwa tygodnie temu.

Postępowanie w sprawie objęcia refundacją ze środków publicznych produktów Nutramigen LGG 1 i 2 (...). wszczęte na skutek wniesienia odwołania od negatywnej uchwały Zespołu ds. Gospodarki Lekami jest w toku.

Ministerstwo Zdrowia

W piątek został zaproszony na pierwsze spotkanie w resorcie. Odbędzie się ono w sobotę, nie wiadomo jednak, czy zapadną już na nim jakiekolwiek decyzje. - Jeżeli Ministerstwo Zdrowia nie wykaże troski o pacjenta i nie przyspieszy swoich prac, preparat może nie znaleźć się na nowej liście. Teraz wszystko zależy od dobrej woli resortu - mówi w rozmowie z tvn24.pl Bożena Rutkowska, dyrektor ds. medycznych firmy Mead Johnson, która jest producentem preparatu.

A co z ofertą cenową, jaką producent przedstawił Ministerstwu Zdrowia? Firma nie chce jej zdradzić. - Mogłoby zaszkodzić to negocjacjom. Staraliśmy się, aby była jak najniższa - mówi nam Robert Gruszczyński, szef sprzedaży.

Ile dopłaci państwo, jeśli dopłaci? Na pewno więcej

Nie wiadomo ile, preparat mlekozastępczy - jeśli resort i producent dojdą ostatecznie do porozumienia - będzie kosztował. Istnieje ryzyko, że nadal więcej niż poprzednio.

Powód? Finansowany przez państwo do końca ubiegłego roku Nutramigen 1 i 2 kosztował ok. 13 złotych (za opakowanie), bez refundacji ok. 25 zł.

To dwie klasy lepszy, zdecydowanie bardziej skuteczny produkt. Jego "starsza" wersja, obecnie produkowana jest tylko na potrzeby Polski.

producent preparatu o jego nowej wersji

Teraz producent walczy o refundację wspomnianego już nowszej, ale zarazem zdecydowanie droższej wersji preparatu. Nutramigen LGG 1 i 2 obecnie kosztuje średnio ok. 70 zł.

Gruszczyński przekonuje: - To dwie klasy lepszy, zdecydowanie bardziej skuteczny produkt. Jego "starsza" wersja, obecnie produkowana jest tylko na potrzeby Polski. W pozostałych krajach Europy została zastąpiona właśnie tym nowszym odpowiednikiem.

Faktem jest jednak, że nawet jeśli resort zgodzi się na refundację Nutramigenu LGG na najwyższym poziomie - 70 proc. (w przypadku starszej wersji preparatu było to 50 proc.) - produkt najprawdopodobniej będzie w aptekach kosztował więcej, niż w przypadku refundacji "starego" Nutramigenu. Jedynym, zdecydowanie tańszym rozwiązaniem byłby tzw. ryczałt w wysokości 3,20 zł za opakowanie.

I nawet przy wyborze najniższego poziomu refundacji (30 proc.), państwodopłacałoby do preparatu więcej, niż kiedyś.

Alergia groźna dla życia

Rodzice dzieci cierpiących na skazę białkową walczą o refundację leku. Na alergię pokarmową, której najczęstszą przyczyną jest nadwrażliwość na białka mleka krowiego, choruje - jak podają lekarze - 8 proc. niemowląt (szacunkowa liczba, to ok. 20 tys. dzieci).

- Mogę karmić dziecko tylko jednym rodzajem mleka zastępczego. Gdy kiedyś podałam inny, efekt był taki, że córka trafiła do szpitala - opowiada nam Dominika Urzędowska, matka półtorarocznej dziewczynki z tą odmianą alergii.

O przywrócenie mleka zastępczego na listę refundacyjną, na której znajdowało się przez ostatnie 10 lat, apelują też lekarze. W tej sprawie wystosowali list do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. Prof. Maciej Kaczmarski, alergolog z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku w apelu do szefa resortu stwierdził, że decyzja o braku refundacji preparatu "jest nieuzasadniona merytorycznie, społecznie i etycznie". Podkreślił przy tym, że jego cena bez refundacji stwarza "duże prawdopodobieństwo niezastosowania wskazanego leczenia przez rodziców chorych dzieci, ze względów ekonomicznych".

Nowa lista leków refundowanych, jak poinformowało nas MZ, wejdzie w życie za trzy tygodnie, 1 marca.

Natalia Szewczak//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Chaos wokół zdrowia

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje