tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Potężny pożar, zginęło dwóch strażaków. Jest śledztwo

zobacz więcej wideo »
Potężny pożar, zginęło dwóch strażaków. Jest śledztwo
  • Pożar w BiałymstokuPożar w Białymstoku
  • Jeden osierocił dziecko, drugi miał zostać ojcem. Komendant o śmierci strażakówJeden osierocił dziecko, drugi miał zostać ojcem. Komendant o śmierci strażaków
  • Dwóch strażaków w wieku 26 i 29 lat straciło życieDwóch strażaków w wieku 26 i 29 lat straciło życie
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Pożar w Białymstoku. Dwóch strażaków nie żyje.

Dwóch strażaków zginęło podczas akcji gaszenia pożaru hurtowni sztucznych kwiatów w Białymstoku. Sprawą zajmie się Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Ich rodziny są pod opieką psychologiczną. Ogień wybuchł w czwartek w późnych godzinach popołudniowych, w akcji uczestniczyło ponad 100 strażaków i 31 pojazdów ratowniczych.

Oglądaj
Pożar w hurtowni sztucznych kwiatów w Białymstoku
Wideo: Sadowiak/Kontakt 24 Pożar w hurtowni sztucznych kwiatów w Białymstoku

Prokuratura prowadzi śledztwo

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku będzie prowadziła śledztwa w sprawie pożaru i akcji ratowniczo-gaśniczej, w trakcie której zginęło dwóch strażaków - poinformował rzecznik tej prokuratury Łukasz Janyst. Pracuje też specjalna komisja Państwowej Straży Pożarnej.

Lukasz Janyst dodał również, że w czwartek w nocy na miejscu zdarzenia był prokurator, uczestniczył między innymi w oględzinach zwłok. Oględziny miejsca pożaru nie były jeszcze wówczas możliwe. Śledczy czekają też na nadesłanie materiałów z czynności, które na miejscu prowadziła policja.

Własne postępowanie prowadzi też straż pożarna. Rzecznik komendy wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku, Marcin Janowski, poinformował w piątek, że okoliczności i przebieg zdarzeń bada specjalna komisja, w której są między innymi specjaliści z komendy głównej Państwowej Straży Pożarnej.

- Będziemy się starali nie tylko odtworzyć minuta po minucie, czy sekunda po sekundzie, co się działo na miejscu, ale też spróbować wyjaśnić, jak doszło do tej tragedii - mówił rano rzecznik komendy wojwódzkiej.

"Trwa zbieranie szczegółowych danych"

- To byli strażacy z komendy miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku, którzy tego dnia pełnili służbę - poinformował Marcin Janowski ze Straży Pożarnej w Białymstoku w rozmowie z TVN24.

- W trakcie tej służby zostali zadysponowani do pożaru budynku magazynowego. W trakcie działań gaśniczych niestety doszło do tragedii. Ponieśli śmierć w trakcie działań na służbie. Na chwilę obecną tyle mamy informacji do przekazania. Trwa zbieranie szczegółowych danych, będzie prowadzona analiza zarówno samych działań ratowniczych, jak i okoliczności, w jakich doszło do tego tragicznego zdarzenia  - powiedział.

Pożar miał miejsce w budynku na terenie dawnych zakładów mięsnych, w zlokalizowanej tam obecnie hurtowni sztucznych kwiatów. Strażacy określili miejsce zdarzenia jako dwukondygnacyjny budynek, w którym płonęły (powodując bardzo duże zadymienie) składowane tam plastikowe przedmioty.

Przyczyny nie są znane

Informację o pożarze strażacy dostali około godziny 18:40. Jak relacjonował dziennikarzom rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Białymstoku Paweł Ostrowski, okazało się, że płonie duży budynek magazynowy, a w nim - tworzywa sztuczne. W trakcie akcji, kiedy było widać, że strażaków, sprzętu i wody jest za mało do opanowania sytuacji, dysponowane były kolejne jednostki.

- Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, pożar był mocno rozwinięty, weszliśmy do środka i rozpoczęliśmy działania gaśnicze i na parterze, i na piętrze (...). Wszędzie tam składowane były tworzywa sztuczne - mówił Ostrowski.

Do Białegostoku udał się komendant główny Państwowej Straży Pożarnej Leszek Suski.

Wyrazy współczucia złożył rodzinom zmarłych strażaków szef MSWiA Mariusz Błaszczak. "Straciliśmy na służbie w Białymstoku dwóch odważnych Strażaków" - napisał na Twitterze. Wyrazy współczucia ich rodzinom złożył też między innymi prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

Rodziny pod opieką psychologiczną

Rodziny strażaków, którzy zginęli podczas akcji gaszenia pożaru w Białymstoku, są objęte opieką psychologiczną - poinformował w piątek rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak.

- Na miejscu jest nasza grupa operacyjna. Rodziny strażaków oraz strażacy, którzy brali udział w akcji ratowniczo-gaśniczej, są objęci opieką psychologiczną. Na miejscu jest grupa psychologów ze straży pożarnej oraz policji - powiedział Frątczak.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Michał800
Michał800

Chwała Bohaterom!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      2
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      kiszonyagrest

      Spoczywajcie w pokoju. Szacunek dla Strazaków.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          3
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje