tvnpix

Polski Zorro walczy z ukrytymi fotoradarami

Polski Zorro walczy z ukrytymi fotoradarami
Foto: youtube.com | Video: Emil / Emil Polski Zorro walczy z ukrytymi fotoradarami

Nie jestem przeciwnikiem fotoradarów. Sprzeciwiam się nieuczciwym strażnikom miejskim, którzy organizują łapanki na kierowców - tłumaczy Emil, bohater internetu, który filmuje zamaskowane i niewłaściwie zainstalowane kamery pomiarowe. - Wystarczy zmiana kąta ustawienia kamery względem jezdni i okazuje się, że jedziemy 30 km/h szybciej.

"Emil to Zorro polskich kierowców" - napisał internauta w komentarzach do jego profilu na YouTube. Inny nazwał Emila idolem. Jeszcze inny prawdziwym patriotą.

W ramach wykonywania kontroli ruchu drogowego w zakresie, o którym mowa w ust. 2, strażnicy gminni (miejscy) są upoważnieni do:

1) zatrzymania pojazdu lub jadącego wierzchem, z wyłączeniem pojazdów kierowanych przez osoby, o których mowa w ust. 2 pkt 1 lit. b;

2) sprawdzania dokumentów wymaganych w związku z kierowaniem pojazdem;
3) używania urządzeń samoczynnie ujawniających i rejestrujących naruszenia przepisów ruchu drogowego przez kierujących pojazdami;

4) legitymowania uczestnika ruchu i wydawania mu wiążących poleceń, co do sposobu korzystania z drogi lub używania pojazdu;

5) wydawania poleceń:

a) osobie, która spowodowała przeszkodę utrudniającą ruch drogowy lub zagrażającą jego bezpieczeństwu,

b) kontrolowanemu uczestnikowi ruchu - co do sposobu jego zachowania.

Art. 129b Prawa o ruchu drogowym:

Emil wypowiedział wojnę nieuczciwym strażnikom miejskim. Od kilku miesięcy jeździ po Polsce. Filmuje zakamuflowane i niewłaściwie zainstalowane radary.

- Aparatura do pomiaru prędkości jest celowo ustawiana pod niewłaściwym kątem - tłumaczy Emil. - Producent radarów wyraźnie mówi o kącie 22 stopni. Jeśli kąt jest mniejszy, to działa na naszą niekorzyść. Możemy jechać z właściwą prędkością, a w pomiarze wyjdzie o 30 km/h więcej.

Od czerwca 2010 roku jego nagrania na YouTube zostały wyświetlone 174607 razy.

Do Emila zgłaszają się internauci. Chcą finansować jego działalność, chcą naśladować człowieka, który własnym ciałem zasłania nieuczciwie ustawione radary.

- Codziennie otrzymuję około tysiąca maili. Na 200 jestem w stanie odpowiedzieć. Ludzie proponują pomoc finansową, ale ja to robię społecznie. Ktoś napisał, że kupi mój stary aparacik jeśli tylko wystawię go na aukcji. Jest wart jakieś 700 zł. Ktoś deklarował, że zacznie licytację od 2 tys. zł.

Internauta ~themoonok napisał: "Potrzebujesz pomocy? Zgłaszam się na ochotnika".

Kim jest Emil?

Emil ma 34 lata. Nie upublicznia nazwiska. Mieszka w Zielonej Górze, gdzie doszukał się 6 fotoradarów. Prowadzi szkolenia BHP. Dużo jeździ po Polsce. Zajmuje się też pralnictwem przemysłowym. O tym, że został tropicielem radarów, zdecydował impuls.

- Usłyszałem przez CB radio, że na drodze jest fotoradar. Zwolniłem, szukałem, nie mogłem znaleźć, więc zawróciłem. Dopiero za czwartym razem dostrzegłem aparaturę ukrytą w głębi przydrożnej posesji, za drzewem. Pomyślałem, że tak być nie może - opowiada Emil.

Potem "drogowym Zorro" zainteresowała się lokalna prasa. Pojawiły się pierwsze maile. Internauci pisali o maskowanych radarach w Łodzi, Kielcach, Bydgoszczy.

Internauta ~ terrez235 napisał: "Otóż drogi panie Emilu gdyby nie pan, wiele razy dostawałbym "pocztówkę", ale z powodu, że zamieścił pan w sieci te oto filmy, uchronił mnie pan i zapewne wiele innych osób".

- Ja nie jestem przeciwny radarom. Uważam, że powinniśmy jeździć zgodnie z przepisami i odpowiadać za występki na drodze. Sprzeciwiam się natomiast nieuczciwym polowaniom na kierowców - mówi Emil. I dodaje: - Strażnikom nie zależy na prewencji. To jest biznes.

Na jednym z filmów widać jak rozżalony strażnik miejski mówi do Emila: "Naraził mnie pan na straty".

O jakie straty chodzi?

Na stronie gminy Biały Bór możemy przeczytać o stanie finansów w roku 2010. Gmina zaplanowała budżet na poziomie 26 mln zł. 7 mln zł mają stanowić wpływy z mandatów wystawionych na podstawie zdjęcia z fotoradaru.

- Fotoradar wykonuje jakieś 40 fotek dziennie. Każda po 300 zł - mówi Emil.

"Straż gminna (miejska) nie jest uprawniona do złożenia wniosku o ukaranie za wykroczenie z art. 97 KW w zw. z art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. 2005 r. Nr.108, poz. 908) wobec właściciela lub posiadacza pojazdu, który nie wykonał obowiązku wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, albowiem zakres tego uprawnienia w sprawach o wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji w związku z naruszeniem konkretnych przepisów ruchu drogowego, został ograniczony w art. 129b ust. 2 pkt 1 i 2 Prawa o ruchu drogowym do kierującego pojazdem albo innego uczestnika ruchu. W sytuacji, gdy doręczenie żądania, o którym mowa w art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym, nastąpiło w trybie art. 133 § 1 i 2 KPK w zw. z art. 38 § 1 KPW, to trzeba oddzielić procesowy aspekt doręczenia pisma, którego skuteczność może opierać się na domniemaniu, od materialnych podstaw odpowiedzialności, których nie można domniemywać."

postanowienie SN z 2010-09-30 I KZP 15/10

Straż miejska podlega samorządom. Gminy nie chcą narażać się swoim wyborcom, więc fotoradary ustawiane są poza terenem gminy.

- I tak Sulechów ustawia fotoradary wszędzie tylko nie u siebie. W Cigacicach, w Nowym Świecie, Kępsku, Kalsku, w Kijach - tłumaczy Emil. - A inni ustawiają w Sulechowie.

- I choć fotoradar ustawiony, dajmy na to przez Sulechów w Cigaciach zasila konto Cigacic, to jest umowa i Cigacice stawiają w Sulechowie - mówi anonimowo strażnik miejski.

Komendant Straży Miejskiej w Sulechowie Przemysław Micewicz zaprzecza: - To nieprawda. Nie prowadzimy takich działań. Nie maskujemy fotoradarów.

Odnosi się też do pracy Emila: - To są pseudodziałania. Nawet nie chce mi się tego komentować.

Waldemar Lada, komendant Straży Gminnej w Białym Borze dysponuje trzema fotoradarami. Jednym stacjonarnym i dwoma rozstawianymi. - Nie popieram maskowanych radarów. Stoję po stronie kierowców - mówi.

Straż jeszcze może

W najbliższej przyszłości uprawnienia straży miejskiej zostaną ograniczone, a gminne budżety uszczuplone. - Przewiduję, że w przyszłym roku wpływ z fotoradarów nie przekroczy w Białym Borze 3,5 mln zł - mówi Lada.

To dlatego, że w najbliższych miesiącach ma zostać wprowadzona nowelizacja ustawy określającej zakres kompetencji straży miejskiej. - Nowelizacja znajduje się na biurku prezydenta. Ma ją podpisać jeszcze w tym tygodniu. Ustawowo, po 30 dniach od dnia podpisania wejdzie w życie - tłumaczy Lada.

- Do tego czasu straż miejska może korzystać z fotoradarów, a gminy nie muszą informować kierowców za pomocą znaków o ich ustawieniu - tłumaczy mecenas Hubert Schwarz z kancelarii Amadeus we Wrocławiu.

Mecenas podpowiada jednak jak bronić się przed mandatem - Można go zakwestionować, kiedy zdjęcie jest nieczytelne. Strażnik nie może ukarać za to, że właściciel pojazdu nie wskazał osoby prowadzącej. Sprawa zostaje przekazana do policji. Jeśli będziemy umiejętnie przedłużać opłacenie mandatu, unikniemy kary w związku z rocznym okresem przedawnienia - wyjaśnia Schwarz.

Wszystkie radary na zdjęciach

Emil stawia sobie kolejne cele: Chcę sfotografować każdy radar w Polsce, przynajmniej raz. Na jeden radar przeznaczam maksymalnie godzinę.

Nie wyklucza budowy strony internetowej, przy pomocy której kierowcy informowaliby się o maskowanych radarach.

Kolejny internauta napisał do Emila: "Dzięki tobie mam ochotę przewertować kodeks. Po Twoich filmikach widzę, że tak naprawdę nie wiem jakie mam prawa".

- Dlaczego to robisz? - pytam Emila.

- Nieuczciwość strażników denerwuje nas wszystkich. Coś trzeba było z tym zrobić.

Maciej Wasielewski//mat/k

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje