tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Słodki "sekret" w walce z pedofilią. Doświadcza tego 12 proc. nastolatków

Słodki "sekret" w walce z pedofilią. Doświadcza tego 12 proc. nastolatków
Video: tvn24 Akcja Fundacji Dzieci Niczyje ma pomóc w walce z pedofilią

Aż 12 procent nastolatków doświadcza w Polsce jakiejś formy wykorzystywania seksualnego. Jak poznać, że ktoś krzywdzi nasze dziecko? Ruszyła akcja Fundacji Dzieci Niczyje, która pomóc w walce z pedofilią. Materiał z programu "Polska i Świat".

Rzecz wydarzyła się w warszawskim kinie. Widzowie na swoich fotelach znaleźli prezent w postaci popularnej "Krówki" z adnotacją: Zjedz cukierka. Nikt się nie dowie. Sympatyczna atmosfera udzieliła się widzom do czasu, gdy zobaczyli spot Fundacji Dzieci Niczyje. Mała dziewczynka chowała cukierka wśród maskotek.

Ci, którzy kampanię wymyślili, przyznali, że zdecydowali się na mocne środki wyrazu, bo temat wymaga, by mówić o nim głośno.

Obalają stereotypy

Sprawcy, co zrozumiałe, mają nad młodą ofiarą przewagę choćby intelektualną. Różnice w zachowaniu mogą jednak wychwycić inni dorośli, bo dziecko może stać się apatyczne, wycofane, wylęknione.

Aż 12 procent dzieci w wieku od 11 do 17 lat doświadcza w Polsce jakiejś formy wykorzystywania seksualnego. Sprawcami w 80 procentach przypadków są osoby z najbliższego otoczenia dziecka.

- Nie ma czegoś takiego, jak portret typowego sprawcy wykorzystywania seksualnego. Czasami ludzie próbują to kategoryzować, pokazać, że ktoś ma ewidentnie cechy pedofila - wyjawiła Marta Skierkowska z Fundacji Dzieci Niczyje.

Dlatego fundacja ta do swojego spotu celowo wybrała dobrze ubranego, zadbanego mężczyznę, by obalać stereotypy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
michael3003
michael3003

No cóż....
Na swoim przykładzie mogę określić to tak; będąc nastolatkiem, wielokrotnie sam spotkałem się na swojej drodze z ludźmi gustującymi w dzieciach.
Na szczęście nigdy nie stało się nic złego, bo umiałem się zachować instynktownie.
Najgorszym miejscem pod tym względem zawsze był osławiony Dworzec Centralny. rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      kg1955
      kg1955

      Rodzice chcące aby ich dziecko było ministrantem powinni obowiązkowo chodzić z nim do kościoła!!!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            2
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje