tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Po tragedii w Kozienicach. "Nie ma nic bardziej niebezpiecznego" niż prace na wysokości

Po tragedii w Kozienicach. "Nie ma nic bardziej niebezpiecznego" niż prace na wysokości
Foto: PAP/Wojciech Pacewicz | Video: tvn24 W wypadku zginęło czterech mężczyzn, którzy pracowali na platformie w kominie

- Prace na rusztowaniach, platformach, drabinach są trudne. Nie ma nic gorszego, bardziej niebezpiecznego - powiedział Michał Janoszek z Alpine Zone, który pracuje na wysokościach. Jak tłumaczył Waldemar Jiers, kapitan pożarnictwa w stanie spoczynku, jeden błąd może spowodować nieodwracalne skutki. W środę podczas prac remontowych prowadzonych wewnątrz komina Elektrowni Kozienice zerwała się platforma, na której znajdowało się czterech pracowników firmy zewnętrznej. Mężczyźni zginęli.

Janoszek tłumaczył, że w branży jest wiele tego typu wypadków. - Trzeba ostrożnie dobierać sprzęt, mieć doświadczenie i wiedzę przy tego typu pracach - podkreślił. Jak zaznaczył, bardzo często pojawia się rutyna, co może prowadzić do tragedii.

- Prace na rusztowaniach, platformach, drabinach są trudne. Nie ma nic gorszego, bardziej niebezpiecznego - powiedział Janoszek.

"Nie ma miejsca na pomyłkę"

- Nie ma miejsca na pomyłkę. Jeden błąd może spowodować nieodwracalne skutki - dodał Waldemar Jiers, kapitan pożarnictwa w stanie spoczynku i współtwórca jednostki, która ratuje na wysokościach. Jak mówił, przy tego typu zdarzeniach jak w Elektrowni Kozienice, akcja ratunkowa jest ciężka.

- Jest mało miejsca. Trzeba tam wykonywać prace głównie ręcznie, nie można wprowadzić ciężkiego sprzętu - tłumaczył.

Runęła platforma

W środę po południu podczas prac remontowych prowadzonych wewnątrz komina Elektrowni Kozienice zerwała się platforma, na której pracowało czterech pracowników firmy zewnętrznej. Mężczyźni zginęli na miejscu. Znaleziono już wszystkie ciała, jednak do czwartego nadal nie można dotrzeć.

Nie wiadomo, z jakiej wysokości spadła platforma. Jak informują służby, ostatni kontakt z pracownikami był na wysokości ok. 120 m. Okoliczności wypadku bada prokuratura.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
stan53

Dlatego "budowlańcy" muszą pracować do 67 lat by uzyskać emeryturę -adrenalina ,świeże powietrze pozwala Im na utrzymanie sprawności fizycznej i intelektualnej do póżnego wieku

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      sceptyk1944

      "Nie ma nic bardziej niebezpiecznego" niż prace na wysokościach

      Genialne odkrycie, godne nagrody Nobla

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          jarek_zajac
          jarek_zajac

          zrozumiałbyś go znając wykaz prac szczególnie niebezpiecznych i uzasadnienia PIP apropos umieszczanie w nim konkretnych robót

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje