tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Pielęgniarki: to jeszcze nie koniec, zostańcie z nami

Pielęgniarki: to jeszcze nie koniec, zostańcie z nami
Foto: TVN24 | Video: TVN24 Koniec okupacji kancelarii

- Jesteśmy w tym samym punkcie. Nie ma żadnych deklaracji rządu. Jutro kolejne spotkanie. Apelujemy do miasteczka namiotowego - zostańcie z nami, to jeszcze nie jest koniec - powiedziała jedna z czterech pielęgniarek, które po około godzinnej rozmowie z premierem, opuściły budynek.

Oglądaj
- Nie zapadły żadne konkretne ustalenia - mówią pielęgniarki po rozmowie z premierem
Wideo: TVN24 - Nie zapadły żadne konkretne ustalenia - mówią pielęgniarki po rozmowie z premierem
Rozmowy przebiegały w dobrej atmosferze. Jutrzejsze spotkanie odbędzie się w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" o godzinie 17 - poinformował rzecznik rządu Jan Dziedziczak. Zaproszenie otrzymają wszystkie organizacje związkowe. Zarząd OZZPiP spotka się jutro o godzinie 11 i zdecyduje o dalszych losach strajku.
Oglądaj
Pielęgniarki podczas spotkania z premierem
Wideo: TVN24 Pielęgniarki podczas spotkania z premierem

Po wyjściu od premiera pielęgniarki podziękowały za wsparcie i warszawiakom i zgromadzonym w miasteczku namiotowym, a także socjaldemokracji za dostarczane posiłki. - O tym jak byłyśmy traktowane opowiemy później. Jestem obywatelką mojego kraju i koleżanki też, dlatego nie odrzuca się ręki premiera - powiedziała szefowa OZZPiP Dorota Gardias.

O czym rozmawiał z pielęgniarkami szef rządu? - Premier długo mówił o problemach państwa, o podwyższeniu podatków najbogatszym. Nie my rządzimy tym krajem, nie jesteśmy Janosikami, to nie my będziemy mówić o tym, co jest dobre, czy o sprawie referendum. O tym wszystkim będziemy mówić w Komisji Trójstronnej - relacjonowała Gardias.



Oglądaj
Jolanta Szczypińska o tym, czemu służyło dzisiejsze spotkanie
Wideo: TVN24 Jolanta Szczypińska o tym, czemu służyło dzisiejsze spotkanie


- Mimo wyjścia pielęgniarek z kancelarii premiera "białe miasteczko" nadal pozostanie, a protestujące w nim pielęgniarki nie przerwą głodówki - oświadczyła rzeczniczka Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Ewa Obuchowska.

Zdaniem szefa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Krzysztofa Bukiela, rozmowa pielęgniarek z premierem i opuszczenie przez nie okupowanej od ośmiu dni kancelarii, przywróciło właściwe proporcje jeśli chodzi o problemy w służbie zdrowia.

Oglądaj
Szef OZZL, Krzysztof Bukiel podkreśla, że sprawa wreszcie nabrała właściwych proporcji
Wideo: TVN24 Szef OZZL, Krzysztof Bukiel podkreśla, że sprawa wreszcie nabrała właściwych proporcji
Te prawdziwe - jak dodał - muszą zostać dopiero rozwiązane. W jego ocenie, rozmowa pielęgniarek z premierem Jarosławem Kaczyńskim nie przyniosła przełomu

- Nic się nie zdarzyło ponad to, że problem, który został nadmiernie wyolbrzymiony, a który nie jest żadnym problemem, został rozwiązany. Prawdziwe stoją przed nami, tak jak stały tydzień temu. Czyli, co zrobić, żeby system opieki zdrowotnej był wydolny, efektywny, bez korupcji, szarej strefy, bez kolejek, w których umierają pacjenci i żeby personel medyczny był godziwie wynagradzany - powiedział. Dodał też, że demonstracja pod kancelarią premiera powinna być kontynuowana.


Rozmowy pielęgniarek z premierem w kancelarii zaczęły się o 15.40. Tuż po 15.00 przed kancelarię premiera wyszedł rzecznik rządu i poinformował, że premier zaprosił okupujące budynek pielęgniarki na rozmowę.

Oglądaj
Jan Dziedziczak: cieszymy się z dobrego spotkania
Wideo: TVN24 Jan Dziedziczak: cieszymy się z dobrego spotkania
Na spotkaniu nie było kamer. Były tylko przy powitaniu. Stało się tak na życzenie samych pielęgniarek - poinformował rzecznik rządu, który wcześniej mówił, że spotkanie będzie rejestrowane. Oprócz pielęgniarek obecne były posłanki PiS Jolanta Szczypińska i Małgorzata Sadurska.

- Premier wyciąga rękę do pielęgniarek - oznajmił rzecznik rządu. Dodał, że spotkanie odbędzie się w jednym z gabinetów Kancelarii "przy dobrej kawie".

Oglądaj
Underman o decyzji premiera: to najlepsza decyzja ostatnich kilku lat
Wideo: TVN24 Underman o decyzji premiera: to najlepsza decyzja ostatnich kilku lat
Pielęgniarki były zadowolone z decyzji premiera, przyjęły ja brawami. - Dobrze by było, żeby do tej kawy zaprosił też przedstawicieli innych związków, lekarzy i nauczycieli - powiedziała Grażyna Gaj z OZZPiP.

Przed kancelarią strajk głodowy rozpoczęły cztery pielęgniarki. Na pytanie, dlaczego głodówka się rozszerza, mimo gestu Jarosława Kaczyńskiego, odpowiedziały: "nie wierzymy premierowi". Wieczorem dołączyła do nich piąta głodująca.

W rozmowach z dziennikarzami pielęgniarki mówią, że warunkiem likwidacji obozowiska jest m.in. zagwarantowanie utrzymania 30-proc. podwyżek płac wynikających z ustawy z 2006 r. oraz to, że te podwyżki będą dopisane do pensji zasadniczej, a nie jako dodatki.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje