tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Petru pytał o inwigilację. Kamiński: specsłużby nie zabezpieczają manifestacji

zobacz więcej wideo »
Petru pytał o inwigilację. Kamiński: specsłużby nie zabezpieczają manifestacji
  • Nowoczesna złożyła zawiadomienie do prokuraturyNowoczesna złożyła zawiadomienie do prokuratury
  • Petru: wobec mnie są prowadzone działania operacyjnePetru: wobec mnie są prowadzone działania operacyjne
  • Petru "pilnowany" przez policjęPetru "pilnowany" przez policję
Foto: PAP/Leszek Szymański | Video: tvn24 Po doniesieniach o inwigilacji Nowoczesna złożyła zawidomienie do prokuratury (wideo z 28 lipca)

Cywilne służby specjalne nie wykonywały w tym zakresie żadnych działań - odpowiedział minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński w liście do przewodniczącego Nowoczesnej Ryszarda Petru, który pytał o inwigilację lipcowych manifestacji.

W odpowiedzi na list Petru Kamiński zapewnił, że nadzorowane przez niego służby, a szczególnie Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy Centralne Biuro Antykorupcyjne nie prowadzą działań związanych z zabezpieczaniem manifestacji.

"Praktyka wykorzystywania służb do walki politycznej"

"Zadania te nie leżą w ich ustawowych kompetencjach. Służby specjalne nie wykonywały żadnych zadań związanych z manifestacjami, o których wspomina Pan w swoim piśmie" - podkreślił Kamiński. Przypomniał, że informacji o działaniach policji podczas manifestacji udzielił nadzorujący ją minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

Mariusz Kamiński w liście do Ryszarda Petru zapewnił, że "widoczna w czasach rządów koalicji PO-PSL praktyka wykorzystywania służb specjalnych do walki politycznej skończyła się wraz z przejęciem władzy przez PiS".

"Wbrew praktykom poprzedników, za rządów PiS nikt ze względów na aktywność publiczną i polityczną nie jest i nie będzie inwigilowany" - napisał Kamiński.

Wyraził też nadzieję, iż może liczyć na wsparcie lidera Nowoczesnej dla zmiany zarządzania służbami w tym zakresie.

Domagał się odpowiedzi od premier

Ryszard Petru w liście z końca lipca pytał premier o doniesienia "Gazety Wyborczej", według których policjanci śledzili jego oraz działaczy stowarzyszenia Obywatele RP w trakcie manifestacji przed Senatem 21 lipca. Senatorowie debatowali wówczas nad ustawą o Sądzie Najwyższym.

Petru domagał się od premier Beaty Szydło i szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka, "poważnej" odpowiedzi na pytania, między innymi, czy ABW, CBA i policja prowadziły działania polegające na obserwacji jego i członków stowarzyszenia Obywatele RP, czy takie działania są nadal prowadzone, kto wydał polecenie lub zgodę na obserwację, w jakiej sprawie prowadzono obserwację, ilu funkcjonariuszy brało udział w działaniach operacyjnych, czy używano innych technik operacyjnych, na przykład "lokalizacji telefonów, podsłuchów, lokalizacji GPS, pobieranie treści SMS-ów, kontroli danych internetowych".

Lider Nowoczesnej dopytywał również, czy minister Błaszczak wiedział o tych czynnościach i prowadzonych działaniach.

"Bez względu na sympatie polityczne lub przynależność partyjną"

Odnosząc się do doniesień w sprawie inwigilacji, policja podkreśliła w oświadczeniu, że nie chodziło o inwigilację, ale zapewnienie bezpieczeństwa.

"Realizowane przez policjantów czynności ukierunkowane były na zapewnienie bezpieczeństwa tych osób. Podobnie jak wszystkich manifestujących, okolicznych przechodniów i mieszkańców Warszawy. Bez względu na sympatie polityczne lub przynależność partyjną" - poinformowała wówczas Komenda Stołeczna Policji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje