Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

"Nadal będzie pożądanym reżyserem"

Foto: TVN24 | Video: TVN24 Twórcy o uwolnieniu Romana Polańskiego

"Na pewno poczuł ulgę", "ogromna radość", "teraz będzie mógł żyć normalnie" - to pierwsze reakcje artystów i przyjaciół Romana Polańskiego na decyzję szwajcarskiego ministerstwa sprawiedliwości. Wszyscy rozmówcy TVN24 są zdania, że Polański nareszcie będzie mógł spokojnie tworzyć i że jeszcze wiele przed nim.

Sprawa aresztowania Romana Polańskiego wzburzyła i podzieliła polski świat artystyczny. Odkąd od godziny 11.30 reżyser jest wolny i wiadomo juz, że nie zostanie wydany amerykańskiemu wymiarowi sprawiedliwości, przedstawiciele środowiska filmowego i przyjaciele Zanussiego zgodnie twierdzą, że na pewno jest to dla niego duża ulga. Nadal widać jednak rozbieżności w ocenie tego, czy do aresztowania Polańskiego w ogóle musiało dojść i w jaki sposób cała sprawa wpłynie na jego dalszą twórczość.

"To były trudne czasy"

Krzysztof Zanussi - reżyser i przyjaciel Polańskiego - nie krył, że cała sprawa nadal jest dla niego "paskudna", dlatego od początku unikał jednoznacznej oceny. Wystarczy przypomnieć, że Zanussi nie podpisał listu w obronie reżysera. - To były trudne czasy i wiele się mogło zdarzyć, ale (...) oceny moralne musza być takie same dla znanych i nieznanych - powiedział reżyser. Zanussi przyznał, że bardziej go interesuje kwestia sumienia Polańskiego i tego, co będzie miał do powiedzenia w tej sprawie niż decyzja prawników. - Powinien przekazać ludziom, co robić a czego nie robić, bo po tym, co przeżył ma do tego pełne prawo - powiedział. Zanussi chętnie obejrzałby film, w którym Polański opowiedziałby tragiczną historię swojego życia. Uważa, że wizerunek Polańskiego nie został nadszarpnięty i że nadal będzie "pożądanym" w świecie twórcą.

"Nie można prześcignąć prawa"

- Przygnębia mnie łatwość rzucania sadów w tej sprawie - wyznał muzyk i publicysta Zbigniew Hołdys, który od początku chętnie wypowiadał się w sprawie Polańskiego i potępiał jednoznaczne oceny jego postępowania. - Artyści, którzy go bronili pospieszyli się, bo nie można prześcigać prawa. (...) Nie można domagać się żeby ktoś został wyłączony z procedury karnej - zaznaczył Hołdys. Dodał, że odbiorcy twórczości Polańskiego powinni ostrożnie odczytywać obecne w niej wątki autobiograficzne i pamiętać, że "nie wszystkie jego filmy są o jego życiu".

"Kompromitacja Szwajcarii"

Bardziej jednoznacznie o decyzji Szwajcarów wypowiadali się przyjaciele Polańskiego - Wojciech Fibak - słynny tenisista i Zdzisław Pietrasik - krytyk filmowy. - To był olbrzymi błąd (...). Szwajcaria chciała przypodobać się władzom amerykańskim. Polański był tylko pionkiem - powiedział oburzony, ale zadowolony z decyzji Fibak. Nie rozmawiał jeszcze z Polańskim, ale jest pewny, że od teraz reżyser "będzie mógł normalnie żyć" i "poczuje swoją drugą młodość". Pietrasik również krytykował postawę władz szwajcarskich w całej sprawie. - To kompromitacja tych władz - dodał zaznaczając, że Polański mimo wszystko wyszedł z całej sprawy z honorem i szybko "wróci do życia".

amk/fac

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje